Marek Posobkiewicz: Suplementy diety: Nie wolno wprowadzać konsumenta w błąd

Fot. MedExpress TV
- Musimy przeciwdziałać narastającemu zjawisku kreowania suplementów diety jako produktów niezbędnych do stosowania, zapewniających dobre samopoczucie... - powiedział w rozmowie z Medexpressem Marek Posobkiewicz, główny inspektor sanitarny.
Martyna Chmielewska 2018-06-27 08:30

Martyna Chmielewska: Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że ponad 6 proc. skontrolowanych w ubiegłym roku suplementów diety zostało zdyskwalifikowanych ze względu na stwarzane przez nie poważne zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Jakie regulacje należy wprowadzić na rynku suplementów diet, aby na polski rynek trafiało jak najmniej niebezpiecznych produktów ?

Marek Posobkiewicz: - Ilość zdyskwalifikowanych suplementów nie jest odzwierciedleniem całego rynku. Świadczy jedynie o tym, że próbki pobrane w czasie kontroli zostały pobrane po prawidłowo przeprowadzonej analizie. W nowoczesnym systemie nadzoru nad żywnością próbki nie pobiera się tylko losowo, ale szczególny nacisk kładzie się w miejscach, w których częściej można spotkać się z nieprawidłowościami. Suplementy diety muszą spełniać wymagania określone w przepisach unijnych mających zastosowanie do wszystkich środków spożywczych.

M.C.: Produkt musi być bezpieczny, za jego jakość zdrowotną i oznakowanie odpowiada podmiot działający na rynku spożywczym…

M.P.: Nie wolno wprowadzać konsumenta w błąd, przypisywać właściwości leczenia i zapobiegania chorobom – odnosi się to nie tylko do etykietowania, ale też prezentacji i reklamy. Obecnie są prowadzone analizy sytuacji prawnej rynku suplementów diety. Rozważane jest wprowadzanie kilku zmian, m.in. obowiązek niezwłocznego podania do publicznej wiadomości informacji o decyzji zakazującej wprowadzania do obrotu lub nakazującej wycofanie z obrotu na terytorium RP produktu, który nie spełnia wymagań zdrowotnych; zamieszczenie na opakowaniu wyraźnej informacji, że jest to suplement diety; określenie przez ministra zdrowia wykazu składników roślinnych, które mogą być użyte przy produkcji suplementów diety, zakaz wykorzystywania rzeczywistego lub fikcyjnego wizerunku osób wykonujących zawody medyczne; zwiększenie kar za naruszenie przepisów...

M.C.: Czy GIS podejmie w najbliższym czasie działania, aby przyspieszyć zmiany prawne w tej kwestii ? Jak Pan sądzi, kiedy mogą one nastąpić ?

M.P.: Wspomniane przeze mnie propozycje zmian w prawie wymagają jeszcze szczegółowej analizy pod kątem prawnym i finansowym.

M.C.: W Polsce, jeżeli ktoś chce po raz pierwszy wprowadzić na rynek nowy suplement diety, powinien zgłosić to do GIS. Jakie są regulacje w tej kwestii w innych krajach europejskich?

M.P.: - Notyfikacja nie jest obowiązkowa i niektóre państwa członkowskie Unii Europejskiej (Austria, Wielka Brytania, Holandia, Szwecja) nie prowadzą takich działań. W Polsce notyfikowane suplementy diety oceniane są pod kątem bezpieczeństwa stosowania poszczególnych składników oraz zamieszczonych w oznakowaniu informacji.

M.C.: KRRiT zorganizuje Okrągły Stół Mediów poświęcony reklamie suplementów diety. Rozmowy będą dotyczyć reklam suplementów diety i potrzebie regulacji rynku. Czy weźmie Pan w niej udział. Na jakie aspekty chciałby Pan najbardziej zwrócić uwagę podczas spotkania?

M.P.: Mam nadzieję, że osobiście wezmę udział w tym spotkaniu. Musimy przeciwdziałać narastającemu zjawisku kreowania suplementów diety jako produktów niezbędnych do stosowania, zapewniających dobre samopoczucie, sprawność umysłową, fizyczną i seksualną, gwarantujących spektakularne efekty (np. w odchudzaniu) bez wysiłku i konieczności dbania o zrównoważony sposób żywienia i zdrowy tryb życia, jak również jako produktów mających właściwości profilaktyczne i lecznicze.

PDF

Zobacz także