Szlachetne e-zdrowie…

Aleksandra Kurowska

Opublikowano 24 maja 2017, 14:55

186304999 ThinkstockPhotos
Aleksandra Kurowska

Opublikowano 24 maja 2017, 14:55

Aleksandra Kurowska: Na jakim etapie jest informatyzacja placówek ochrony zdrowia?

Marcin Węgrzyniak: Jedną z podstawowych kwestii jest poziom informatyzacji placówek medycznych oraz utrzymanie jego stałego wzrostu. CSIOZ prowadzi cykliczny monitoring tego procesu. Z przeprowadzonego przez nas w 2016 r. badania wynika, że 41 proc. szpitali jest obecnie przygotowanych do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, co daje w stosunku do wyników poprzedniej edycji badania z 2014 r. 15-proc. wzrost. Z pewnością wzrost odsetka szpitali, które się informatyzują związany jest z napływem środków europejskich, które stanowią jedno z głównych źródeł inwestycyjnych dla podmiotów leczniczych. Zauważalny jest również wzrost poziomu świadomości kadry zarządzającej placówkami w zakresie korzyści, jakie płyną dla placówki z jej zinformatyzowania. Ważny element procesu informatyzacji systemu ochrony zdrowia w Polsce stanowią również regionalne platformy e-zdrowia. Pomimo różnego stopnia ich wdrożenia bezwzględnie należy wykorzystać ich potencjał, tym bardziej że dzięki nim już w chwili obecnej regionalnie wdrożono proces wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej, nie czekając na uruchomienie Systemu P1. Jest też kilka innych obszarów realizowanych z sukcesem. Należy do nich niewątpliwie obszar rejestrów medycznych – lekarzy, pielęgniarek, aptek czy podmiotów leczniczych. Tu jako CSIOZ i realizator Projektu P2 „Platforma udostępniania on-line przedsiębiorcom usług i zasobów cyfrowych rejestrów medycznych" mamy się czym pochwalić – dzięki realizacji ww. projektu wszystkie rejestry znajdują się na jednej platformie technologicznej i następuje między nimi przepływ informacji. Korzyści wynikające z realizacji Projektu to przede wszystkim umożliwienie: elektronicznej rejestracji i aktualizacji danych rejestrowych, pobierania zaświadczeń oraz danych rejestrowych drogą elektroniczną, upowszechnienie wykorzystania podpisu elektronicznego.
Od lat działa również całkowicie zinformatyzowany system rozliczeń świadczeń z płatnikiem przy dość jednolitym standardzie. Zbudowany jest również system m.in. do obsługi listy refundacyjnej, który działa od 1 stycznia br. Dzięki wdrożeniu przedmiotowego systemu docelowo proces tworzenia listy refundacyjnej będzie w całości zinformatyzowany, z negocjacjami włącznie. Również statystyka publiczna w obszarze zdrowia jest już zinformatyzowana w 85 proc. To skok w XXI wiek.
To dobra baza do tego, aby podejmować kolejne kroki w budowaniu i udostępnianiu solidnych usług dla obywateli czy administracji publicznej. Dzięki podejmowanym dotychczas działaniom jest coraz więcej ułatwień dla przedsiębiorców działających w obszarze zdrowia.

A.K.: A co z telemedycyną? Dane NFZ wskazują, że w publicznym systemie prawie w ogóle się z niej nie korzysta przy realizacji świadczeń.

M.W.: Niewątpliwie jest to obszar, który wymaga dużego zaangażowania i pracy. Pierwsze kroki już poczyniono, zniesione zostały podstawowe bariery legislacyjne, które uniemożliwiały wykorzystywanie w systemie rozwiązań telemedycznych. Kolejno należy podjąć działania, które pozwolą na wprowadzenie więcej usług telemedycznych do koszyka świadczeń gwarantowanych. W chwili obecnej jest tam jedynie telekonsultacja geriatryczna i kardiologiczna na obszarach wiejskich. Od jakiegoś czasu CSIOZ wspiera kolejną inicjatywę i jest „promotorem” umieszczenia w koszyku świadczeń gwarantowanych procedury dotyczącej kardiowerterów.

A.K.: Od 1 maja ruszył dla lekarzy System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych, który ma wspomagać przebieg procesu kształcenia podyplomowego kadr medycznych.

M.W.: Tak, jest to kolejny etap wdrażania SMKPM. W maju zeszłego roku w ramach I etapu uruchomione zostały pierwsze funkcjonalności dla diagnostów laboratoryjnych i farmaceutów. SMKPM udało się zbudować w oparciu na wcześniej wspomnianych przeze mnie rejestrach. Gromadzone w Systemie informacje umożliwią podmiotom zaangażowanym w proces kształcenia podyplomowego kadr medycznych skuteczną organizację, planowanie i monitorowanie tego procesu, prowadzenie analiz dotyczących zapotrzebowania w zakresie kadr medycznych w systemie ochrony zdrowia oraz ocenę jakości i skuteczności kształcenia. Celem Systemu jest usprawnienie procesów biznesowych związanych z dostępem do informacji o stanie kadry pracowników medycznych z uwzględnieniem wieku, specjalizacji, stażu, kursów doszkalających. Wdrożenie SMK stanowi zinformatyzowanie procesu kształcenia podyplomowego kadr medycznych.

A.K.: Większość ułatwień dotyczy placówek medycznych.

M.W.: Rzeczywiście, do tej pory nie udało się wdrożyć najważniejszych e-usług dla pacjentów – czyli wspomnianej platformy P1. Docelowo ma ona dostarczyć elektroniczną receptę, skierowanie i możliwość wymiany dokumentacji oraz stworzy Internetowe Konto Pacjenta. Są jednak rozwiązania, które pośrednio mogą być wykorzystywane przez nas wszystkich, np.: na platformie www.rejetrymedyczne.csioz.gov.pl znajduje się ogólnodostępny Rejestr Produktów Leczniczych, w którym każdy z nas może wyszukać konkretny lek wraz ze szczegółową ulotką informacyjną. Z wielu przeprowadzonych rozmów wiem, że jest to pomocne i sprawdzone źródło informacji, szczególnie w sytuacjach, kiedy zagubimy bądź wyrzucimy ulotkę do wcześniej zakupionego leku, co zdarza się nie tak rzadko. Innym przykładem może być udostępniony w zeszłym roku System Ewidencji Zasobów Ochrony Zdrowia, w którym docelowo znajdą się informacje dotyczące lokalizacji wysokospecjalistycznych wyrobów medycznych, np. tomografów. Dzięki ZEZOZ każdy z nas będzie mógł sprawdzić, w jakim podmiocie leczniczym znajduje się wyrób medyczny, którym jesteśmy zainteresowani. Udostępniliśmy również System Monitorowania Zagrożeń, który zapewnia m.in. pacjentom możliwość zgłoszenia informacji o zagrożeniach, niepożądanych działaniach produktów leczniczych oraz zgłoszeń niepożądanych działań produktów leczniczych weterynaryjnych do rejestru drogą elektroniczną.

A.K.: Po tym jak resort zdrowia i CSIOZ ponad rok temu wypowiedziały umowy realizatorom platformy P1 dalsza informatyzacja ochrony zdrowia stanęła pod znakiem zapytania.

M.W.: Kwestie proceduralne mamy już za sobą. Obecnie jest nowe otwarcie, pod koniec zeszłego roku otrzymaliśmy zgodę od Komisji Europejskiej na korzystanie z funduszy unijnych w ramach programu Polska Cyfrowa i kontynuację Projektu P1. Teraz intensywnie pracujemy nad elektroniczną receptą, której udostępnienie zaplanowaliśmy na koniec bieżącego roku. E-skierowanie będziemy wdrażać sześć miesięcy później i za kolejne dziewięć elektroniczną dokumentację medyczną. Ważne jest, iż jeszcze w te wakacje opublikujemy standardy komunikacyjne dla dostawców, a cały Projekt P1 powinien się zakończyć w pierwszym kwartale 2020 roku.

A.K.: Jakie korzyści przynieść może e-recepta lekarzom i pacjentom? Dla płatnika to okazja, by uszczelnić system.

M.W.: Korzyści z udostępnienia e-recepty to m.in. wyeliminowanie potencjalnych błędów, jakie zdarzają się przy ich wypisywaniu. Zniknie też problem chorych odsyłanych do lekarza np. z powodu niewyraźnie odbitej pieczątki. Dla lekarzy będzie to cenne źródło informacji o tym, jakie leki choremu przepisał inny specjalista. Jako społeczeństwo spożywamy zbyt dużo leków, często nie wiadomo, co jeszcze zażywa chory, więc trudno przewidzieć interakcje. Lekarz będzie miał również dostęp do informacji czy pacjent faktycznie wykupił przepisane wcześniej leki. Dostęp do ww. informacji, przyniesie korzyści czysto kliniczne. W skali kraju dzięki tym danym będziemy mogli myśleć o długofalowych strategiach, np. dotyczących polityki lekowej.

Cały wywiad w czasopiśmie "Służba Zdrowia"

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

e-zdrowie
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31