Dargiewicz: To niedopuszczalne, by specjaliści zarabiali tyle, co kasjer w Biedronce

Lucyna_Dargiewicz
Związki zawodowe lekarzy i innych zawodów medycznych przygotowały wspólnie projekt ustawy obywatelskiej o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia. By projekt miał szanse trafić do Sejmu, do 8 maja pod projektem ustawy musi złożyć podpis 100 tysięcy osób. O poparciu projektu przez środowisko pielęgniarek i położnych rozmawiamy z Lucyną Dargiewicz, przewodniczącą OZZPiP.
Paweł Grzybowski 2017-04-26 13:47

Czy środowisko pielęgniarek i położnych popiera obywatelski projekt ustawy o warunkach zatrudniania w ochronie zdrowia?

Oczywiście, zebrałyśmy pod tym projektem bardzo dużo podpisów, wysyłaliśmy do wszystkich organizacji i zakładów pracy pismo informujące o akcji zbierania podpisów. Jesteśmy świadome, że brakuje specjalistów w różnych obszarach ochrony zdrowia i że w wielu z nich płace są niewystarczające. Stoimy na stanowisku, że obecna sytuacja, w której pracownik na kasie w Biedronce zarabia więcej, niż wysoko kwalifikowany pracownik ochrony zdrowia, jest niedopuszczalna.

Skąd zatem biorą się sytuacje, sygnalizowane chociażby przez środowisko rezydentów, że pielęgniarki nie chcą zbierać podpisów pod projektem ustawy?

To wynika po części z niewiedzy, po części ze zniechęcenia. Pielęgniarki wciąż walczą o postulaty swojego środowiska, do tego dochodzi zmęczenie codzienną pracą. To wszystko jest czasem ponad ich siły. W niektórych przypadkach może to więc wynikać z niechęci środowiska do postulatów wcześniej zgłaszanych przez pielęgniarki. Jednak myślę, że najczęściej wynika to jednak z braku jasnej informacji, czemu i komu ma służyć ten projekt. Oficjalnie, jako środowisko popieramy go, zbieramy podpisy i na każdym kroku przypominamy, że ma on służyć wszystkim pracownikom ochrony zdrowia w Polsce, także pielęgniarkom.

PDF

Zobacz także