Trwają prace nad regulacją przepisów dotyczących suplementów diety

Fot. Thinkstock/Getty Images
Są pierwsze ustalenia po posiedzeniu zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego. Projekt ustawy dotyczący przepisów sprzedaży suplementów diety możliwy jeszcze w tym roku.
Paweł Grzybowski 2017-05-17 10:33

Zmiany w prawie dotyczące suplementów diety zapowiadał jeszcze podsekretarz stanu Krzysztof Łanda, jednak po jego odejściu z Ministerstwa Zdrowia prace nad nowelizacją stanęły pod znakiem zapytania. Jak jednak zapewnia jego następca, prace są i będą kontynuowane.

- Nie podchodziłbym do tego tak, że chcemy zmieniać to, co zostawił minister Łanda. Odpowiadam za Departament polityki lekowej od miesiąca i chcemy zająć się wszystkimi projektami po kolei – tłumaczy Marek Tombarkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

O tym, że trwają prace nad nowelizacją prawa w sprawie suplementów diety, potwierdził nam też Waldemar Buda, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. regulacji rynku farmaceutycznego. Podczas niedawnego spotkania zespołu, które odbyło się 11 maja br., ustalono wstępne kierunki, w jakim zmierzać będzie nowelizacja prawa.

- Nam chodzi przede wszystkim o trzy podstawowe rzeczy – wymienia Waldemar Buda - Pierwsze by badania suplementów diety pod względem ich składu były przeprowadzane jeszcze przed wprowadzeniem produktu do obrotu. Po drugie, chcemy właściwie oznaczyć suplementy diety, tak, by oznaczenia te były rzeczywiście wyraźne i jednoznaczne. Po trzecie planujemy zmiany w zakresie reklamy suplementów diety, tak, aby produkty te nie były mylone z lekami, oraz by nie było możliwości powoływania się w reklamach na autorytet lekarzy i farmaceutów. Trzeba, więc wszystkie te kwestie uporządkować i określić kary, które spowodują, że jakaś dolegliwość z powodu naruszenia tych przepisów będzie realna a nie czysto hipotetyczna – dodaje.

Wychodząc naprzeciw planowanym zmianom, rynek farmaceutyczny opracował Kodeks etyki i dobrych praktyk, który miał być swoistą autoregulacją. Jednak zdaniem przewodniczącego Budy, mogą one być niewystarczające.

- Producenci wyszli z założenia, że nastąpi samoregulacja poprzez kodeks etyki i dobrych praktyk, który wskazywałby, co jest dobre, jeśli chodzi o reklamy suplementów. Padła nawet na spotkaniu propozycja, aby w tym kierunku iść i by tak regulacja się odbywała. Rzeczywiście, 80 procent podmiotów produkujących suplementy jest zrzeszonych i zobowiązało się tego kodeksu przestrzegać. Jednak wciąż pozostaje te 20 procent, którzy nie przystąpili do tego grona, wobec których wciąż mogą być jakieś uwagi. Dlatego sytuacja nie może pozostać niezmieniona – tłumaczy poseł.

Kiedy możemy się spodziewać pierwszej wersji projektu?

- To zależy od tego czy to będzie projekt rządowy czy poselski. Uzgodnimy to prawdopodobnie na kolejnym spotkaniu zespołu. Musimy ustalić, na jakim etapie są prace ministerialne, i czy my tą część przyjmujemy, czy też będzie on włączony do dużej nowelizacji prawa farmaceutycznego.

PDF

Zobacz także