Trzecia fala: kiedy szczyt, jak wysoki?

Fot. Getty Images/iStockphoto
W apogeum trzeciej fali średnia dzienna liczba zakażeń sięgnie 12 tysięcy – przewiduje Ministerstwo Zdrowia, jednocześnie zapowiadając, że szczyt przypadnie na przełom marca i kwietnia. Jeśli założyć, że jesteśmy w tej chwili na początku fali, może niepokoić fakt osiągnięcia, przez trzy dni z rzędu, owego maksymalnego poziomu.
Medexpress 2021-02-26 09:02

W sobotę zaczną obowiązywać nowe obostrzenia, związane ze stadium pandemii, w jakim się znajdujemy: dla całego kraju najważniejsze z nich to zakaz używania chust, szalików, innych części odzieży i przyłbic do zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej oraz kwarantanna (albo negatywny wynik testu czy zaświadczenie o pełnym zaszczepieniu przeciw Covid-19) dla przekraczających granicę z Czechami i Słowacją. W województwie warmińsko-mazurskim, jednym z najbardziej dotkniętych w tej chwili wzrostem zakażeń, rozpoczyna się lockdown, czyli ponowne zamknięcie np. hoteli, basenów, muzeów, kin, teatrów, a także powrót do zdalnego nauczania dzieci z klas 1-3. To obostrzenia bardziej dotkliwe, niż te, które zostały zdjęte w połowie lutego (w całym kraju dzieci z młodszych klas wróciły do szkół jeszcze w styczniu), ale i sytuacja jest w tej chwili poważniejsza: SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się szybciej, a wyrywkowe i niereprezentatywne badanie wykazało, że większość potwierdzonych przypadków to zakażenia mutacją brytyjską. Ona, jak podkreślają eksperci, ma znacząco większą zdolność do zakażania dzieci i młodzieży.

Co czeka resztę kraju? Część ekspertów uważa, że ponowny lockdown, z zamknięciem hoteli, kin, ale przede wszystkim galerii handlowych jest nieunikniony. - Mamy już ok. 80 procent powiatów na krytycznym poziomie epidemiologicznym. We wszystkich należałoby natychmiast zamknąć szkoły, hotele, centra handlowe, wszystko, co ostatnio zostało odmrożone. Rekomendowałem to ministrowi w zeszły piątek – powiedział w czwartek „Gazecie Wyborczej” prof. Tyll Kruger, modelujący rozwój epidemii dla rządu. Zwrócił uwagę na to, o czym od tygodni alarmują inni eksperci. Powszechne i totalne zamykanie branż jest konieczne, ponieważ Polska walczy z wirusem na ślepo. Nie ma dochodzeń epidemiologicznych, dlatego nie wiemy, gdzie najczęściej dochodzi do zakażeń. Być może hotele czy kina, muzea, baseny, są w pełni bezpieczne, a źródłem zakażeń są tylko galerie handlowe? Gdyby były prowadzone badania, można byłoby podejmować precyzyjne decyzje, ale badań nie ma.

Ekspert z Politechniki Wrocławskiej, który zajmuje się modelami matematycznymi w medycynie i biologii (modelował w latach 90. przebieg epidemii AIDS), pracuje na Wydziale Elektroniki Politechniki Wrocławskiej, jest inicjatorem międzynarodowego projektu badawczego MOCOS International (Modelling Coronavirus Spread), podkreśla, że decydenci na tym etapie pandemii, w którym nie tylko rozpoczyna się trzecia fala, ale rośnie zagrożenie co najmniej dwoma rozpoznanymi w Polsce mutacjami – brytyjską i południowafrykańską – powinni kierować się raczej pesymistycznymi prognozami i pod ich kątem podejmować decyzje, bo zagrożenie eksplozją zakażeń i osiągnięciem pułapu 25-30 tysięcy zakażeń dziennie jest realne, a na pewno możliwe.

Podobnie perspektywy rozwoju sytuacji widzi dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej, który ocenił, że jeśli dojdzie – a już, przynajmniej w niektórych punktach kraju doszło – do masowego rozprzestrzeniania się mutacji brytyjskiej, trzecia fala bardzo przyspieszy. – W Wielkiej Brytanii w ciągu trzech tygodni rozpętało się piekło – zwrócił uwagę. Jeśli w Polsce mutacja brytyjska stanie się dominującą, w ciągu 2 tygodni osiągniemy, zdaniem dr. Grzesiowskiego, pułap 25-30 tysięcy zakażeń dziennie.

Nie chronią nas przed tym scenariuszem szczepienia – minimum jedną dawkę, na razie, otrzymało tylko ok. 5 proc. populacji. Nie chroni również liczba tych, którzy przeszli już zakażenie – ich może być 6-8 mln, ale to może punktowo wystarczyć do wyhamowania transmisji (punktowo, czyli tam, gdzie jesienią zakażeń było najwięcej), a nie do jej zatrzymania.

PDF

Zobacz także