Waldemar Malinowski: Chcemy, aby powstały zawody pomocnicze dla pielęgniarek

162319807
Fot. Thinkstock/Getty Images
- Podczas wtorkowej manifestacji przed MZ będziemy walczyć o wzrost ryczałtu o 15 procent - powiedział Medexpressowi Waldemar Malinowski, prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
Medexpress 2019-04-01 13:25

Już 2 kwietnia przed siedzibą Ministerstwa Zdrowia Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związek Powiatów Polskich planują zorganizować manifestację. O co zamierzacie walczyć?

Będziemy walczyć o wzrost ryczałtu o 15 procent. Z naszych danych wynika, że w 2018 r. w każdym ze szpitali powiatowych koszty wynikające z pewnych decyzji Ministerstwa Zdrowia wzrosły średnio o 10 procent. Chodzi oczywiście o ryczałt. W jednym z pism przeczytałem, że 89 szpitali zamknęło rok 2017 stratą w wysokości 43 milionów a rok 2018 stratą 180 milionów.

Czego oczekujecie od Ministerstwa Zdrowia?

Oczekujemy uregulowania podwyżek. Szpitale nie mają na to własnych środków. Te, którymi dysponują pochodzą praktycznie w stu procentach z NFZ. Dlatego pieniądze na podwyżki trzeba uzyskać z innych źródeł. W związku z tym popieramy postulaty innych zawodów medycznych o dodatku do pensji. Mam na myśli diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów, farmaceutów aptek szpitalnych. Do uregulowania jest sprawa m.in. techników radioterapii, RTG. Bez tych ludzi szpital nie będzie funkcjonował. Wzrost wynagrodzeń powinien dotyczyć wszystkich grup zawodowych pracujących w szpitalach. Uważamy, że w przyszłości płace wszystkich grup zawodów medycznych, powinny proporcjonalnie wzrosnąć. Tych pracowników będzie coraz mniej. Będzie coraz trudniej ich zatrudnić. W związku z tym efektywność pracy musi wzrastać, dlatego muszą być oni coraz lepiej wynagradzani.

Z jakimi problemami borykają się obecnie placówki?

Mamy braki kadrowe. To problem wynikający z zaniedbania w przeszłości, które doprowadziło do dzisiejszego stanu deficytu kadrowego. Od co najmniej trzech lat, apelujemy, by liczba specjalizacji spadła poniżej 50 (dziś to powyżej 90). Chcemy, aby specjalizacje podstawowe takie jak: pediatria, interna, chirurgia, ginekologia i położnictwo były coraz częściej wybierane. Internista zabezpiecza oddział internistyczny, ale też w dużej mierze placówki POZ czy opieki długoterminowej. Bez tej specjalizacji będziemy mieli duży problem w ochronie zdrowia. Chcemy, aby powstały zawody pomocnicze dla pielęgniarek. Za parę lat, kiedy pielęgniarki przejdą na emeryturę, nie wykształcimy nowej kadry. Musimy szybko reagować na obecny kryzys i tak jak wspomniałem utworzyć zawody pomocnicze. Być może trzeba zwiększyć kompetencje opiekunek medycznych, być może pomyśleć o asystentach pielęgniarek. Trzeba działać.

Jak podaje Polska Federacja Szpitali, z informacji uzyskanych od prezesa NFZ Andrzeja Jacyny wynika, że rozliczanie nadwykonań na rok 2018 jest już uruchomione i dodatkowo będzie przeznaczone dwa miliardy sto pięćdziesiąt milionów złotych, z czego dwa miliardy na zmianę wycen i zakup większej ilości świadczeń a pozostała kwota na wzrost wynagrodzeń w POZ…

Każde pieniądze, które pojawią się w systemie są przejawem dobrej woli ministra zdrowia. Tylko proszę pamiętać, że jeżeli chodzi o ryczałt, a jest on podstawowym źródłem finansowania w szpitalach, nie ma pojęcia nadwykonania. Jeżeli więc, ktoś mówi, że sfinansuje nadwykonania, to nie dotyczy to szpitali. Nas interesuje przecena świadczeń i wycena ich w sposób odpowiadający pojawiającemu się wzrostowi kosztów. Zbieramy cały czas dane i monitorujemy sytuację finansową szpitali.

Jakie są Pana oczekiwania co do wzrostu ryczałtu szpitali, wyceny świadczeń?

Od ubiegłego roku domagamy się 15 procent. Wynika to z analizy, którą zleciliśmy do zbadania ekspertom. Takie opracowanie przygotowali nam eksperci na 2018 rok. W 2017 roku wprowadzono ustawę o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Nastąpił realny wzrost wyceny świadczeń o 4 procent.

NFZ opracowuje zmianę sposobu rozliczeniowego dla szpitali, które będą pełnić ostry dyżur. Jak Pana zdaniem powinien on wyglądać?

Póki nie zobaczę tego zarządzenia, nie mogę się na ten temat wypowiadać. Starostowie i dyrektorzy szpitali powinni porozumieć si w sprawie szpitali powiatowych. Myślę, że obecnie możemy rozważać temat tępych i ostrych dyżurów na oddziałach specjalistycznych w ramach dużych aglomeracji. Dyżury te będą zależały od zapotrzebowania na oddziałach kardiologii interwencyjnej, chirurgii naczyniowej, neurochirurgii itd.

PDF

Zobacz także