Weź głęboki wdech i szczepionkę

Medexpress

Opublikowano 19 lipca 2022, 13:37

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress

Opublikowano 19 lipca 2022, 13:37

Podczas gdy, producenci leków prześcigają się w aktualizowaniu szczepionek pierwszej generacji przed kolejną jesienna fala pandemii, inni naukowcy pracują nad wytworzeniem szczepionki podawanej za pomocą aerozolu donosowo lub tabletek- doustnie. I choć nie jest to nowa idea, doktor Ellen Foxman, immunobiolog ze Szkoły Medycznej Yale wyraziła nadzieję, że szczepionka w takiej postaci pomoże wzmocnić mechanizmy obronne już w jamie nosowej, czyli na pierwszym odcinku dróg oddechowych, aby wirus nie mógł się tam replikować. „To byłby święty Graal” – powiedziała Foxman, która pracuje przy Międzynarodowym Kongresie Immunologii Śluzówkowej w Seattle. Jeśli to zadziała, istnieje nadzieja, że odporność błon śluzowych może spowolnić rozwój nowych wariantów koronawirusa i ostatecznie opanować pandemię.


Jednak zanim to nastąpi, jest długa droga do pokonania. Wielu naukowców twierdzi, że podejście to wymaga potężnego finansowania. Ed Lavelle, immunolog z Trinity College w Dublinie mówi, że to, co tak naprawdę nie wydarzyło się w przypadku szczepionek śluzówkowych, to ogromny postęp technologiczny, który miał miejsce w przypadku szczepionek iniekcyjnych i co związane jest właśnie z finansowaniem badań klinicznych.


Czy szczepionki w aerozolu do nosa mogą zahamować nowe warianty koronawirusa? Na całym świecie testowanych jest kilkanaście szczepionek w aerozolu do nosa przeciwko COVID-19. Wiele z nich korzysta z nowych rodzajów technologii, m.in. sprawdzonej mRNA. W testach przeprowadzonych na zwierzętach chomiki szczepione donosowo lub doustnie rzadziej przenosiły zakażenie SARS-CoV-2 na niezakażone zwierzęta, które znajdowały się w oddzielnych klatkach.
Z kolei jedna z firm prowadzi zaawansowane badania dotyczące szczepionki w postaci tabletek. Tabletka Vaxart, która jest wielkości i kształtu aspiryny, wykorzystuje adenowirus – ten sam system, który jest stosowany w szczepionkach Johnson & Johnson i AstraZeneca. We wczesnej próbie, która obejmowała 35 uczestników, 46 procent miało wzrost przeciwciał w jamie nosowej po przyjęciu szczepionki w tabletkach. Ci, którzy to zrobili, zdawali się tworzyć szerokie spektrum odporności na wiele rodzajów wariantów wirusa i utrzymywali tę ochronę przez około rok. Latem przyszłego roku ma zostać ukończona 2 faza badań obejmująca prawie 900 osób.


Większość opracowywanych szczepionek podawanych donosowo będzie przeznaczona do stosowania jako dawki przypominające u osób, które otrzymały podstawową serię szczepionek przeciwko COVID-19. „Nowa generacja szczepień będzie opierać się na odporności, która została wytworzona przez wcześniejsze zastrzyki”- powiedziała Jennifer Gommerman, immunolog z University of Toronto, która specjalizuje się w odporności tkankowej.


Jedną z prób przetestowania takiego wariantu szczepionki podjął Akiko Iwasaki, immunobiolog z Uniwersytetu Yale. Zespól badawczy zaszczepił myszy małą dawką szczepionki Comirnaty mRNA firmy Pfizer, a dwa tygodnie później podał dawkę szczepionki mRNA w postaci sprayu do nosa. Niska dawka wstrzykniętej szczepionki miała symulować słabnącą odporność. Inne grupy myszy otrzymały tylko zastrzyk lub tylko dawkę szczepionki donosowej. Jedynie grupa, której podano zastrzyk, a następnie szczepionkę w postaci spray’u do nosa, rozwinęła silną odporność na wirusa COVID-19.


Naukowcy wyjaśniają, że szczepionki śluzówkowe celują w nieco inną część układu odpornościowego niż te, które podaje się w zastrzykach. Iniekcje powodują, że organizm wytwarza przeciwciała przeciwko wirusowi wywołującemu COVID-19. Większość z nich to białka w kształcie litery Y, zwane przeciwciałami IgG, które są zaprogramowane do rozpoznawania i blokowania określonych części wirusa SARS-CoV-2 wzdłuż jego kolców, części, które przyczepiają się do naszych komórek i je infekują. Znacznie mniejsza część z nich to przeciwciała IgA, które wyglądają jak dwa Y połączone ze sobą, przypominając kość dla psa. Przeciwciała IgA są głównymi cząsteczkami odpornościowymi stojącymi na straży w błonie śluzowej. Cząsteczki te są silniejsze niż przeciwciała IgG. Mają cztery ramiona zamiast dwóch i są mniej „wybredne” w kwestii tego, czego się chwytają w porównaniu z przeciwciałami IgG. Tradycyjne szczepionki zwiększają na krótki czas przeciwciała IgA w jamie nosowej, ale istnieje nadzieja, że szczepionki śluzówkowe naprawdę zwiększą populację tych strażników i pomogą im pozostać aktywnymi na dłużej.

Iwasaki chce jak najszybciej przejść do badań klinicznych na ludziach. Czy to się uda? Zależy od pieniędzy.

Źródło: CNN

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

COVID-19 / szczepionka śluzówkowa / szczepionki
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31