Marcin Jakowicz:

Wojewoda warmińsko-mazurski i dyrektor WBiZK obiecali pomóc ratownikom medycznym

Medexpress

Opublikowano 26 marca 2019, 13:09

177814420 Thinkstock/GettyImages
Medexpress

Opublikowano 26 marca 2019, 13:09

Marcin Jakowicz poinformował redakcję Medexpress, że wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki i dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie Krzysztof Kuriata, obiecali pomóc ratownikom ze stacji Zespołów Ratownictwa Medycznego w Giżycku, która już w kwietniu ma zostać podzielona. Ratownicy liczą na wsparcie ze strony władz. Jakowicz opisał sytuację na Facebooku. Poniżej zamieszczamy treści informacji:

„Byłem u Pana Wojewody, na spotkaniu obecny był też Pan Dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie.
Rozmowa całkiem przyjemna, tylko bez przyjemnych REZULTATÓW. Giżycko zostaje podzielone.

Panowie obiecali, że na razie będą próbować porozmawiać z władzami Olecka oraz Szpitala w Olecku- o tym, żeby w Wydminach mogli pracować jednak dotychczasowi ludzie z naszej stacji. Wiem, że parę zgłoszeń od nas wpłynęło, liczymy na to, że wszystko uda się jakoś pozytywnie rozwiązać.

Wczoraj dowiedziałem się też, że Konsorcjum zostało zawiązane już w listopadzie, tylko w międzyczasie nadawano mu kształtu. To Konsorcjum wewnątrz dokonało podziału. Nas początkowo miał przejąć WSPR Olsztyn a później zdecydowano o Bartoszycach i Olecku.

Dwa dni wcześniej w Urzędzie Marszałkowskim z kolei słyszeliśmy, że jeszcze miesiąc temu nie było mowy o tym, że Konsorcjum powstanie i wszystko miało zostać 'po staremu'
Czy zwykły szary człowiek lub ratownik, może to 'ogarnąć'? Nie... To zbyt skomplikowane.

Nie mogę pogodzić się z tym, że 20-25 osób na dzień dzisiejszy traci pracę. Tymczasem w Polsce dzieją się takie cyrki, że dla ratowników tworzy się już funkcje 2w1. Ratownik jest jednocześnie kierownikiem ZRM, który powinien siedzieć przy pacjencie i kierowcą ambulansu

U nas pracują naprawdę wykwalifikowani ludzie a wyrzuca się ich z już i tak kulejącego systemu PAŃSTWOWEGO RATOWNICTWA MEDYCZNEGO.
Powiem Państwu, że mnie odkąd zacząłem działać w tej sprawie, to non stop głowa boli i plecy.

Od pięknych ale pustych słów i tego klepania po tych plecach...
Wiemy ile jesteśmy warci... Zamiast ciągle o tym mówić trzeba nas zacząć szanować i odpowiednio wynagradzać a nie wyrzucać z pracy

Zderzyliśmy się z murem i na każdym kroku nam to udowadniano. Od braku reakcji Władz naszego Miasta, po zamieszanie z Panem Starostą i naszymi lekarzami, dwukrotne zerwanie rozmów ze strony WSPR Olsztyn, po tak naprawdę nic nie wnoszące wizyty w Zarządzie Województwa.

Wszędzie się na nas obrażają za nieporozumienie z WSPRem ale ktoś jednak zawinił. Gdy było potrzebne zapewnienie naszych lekarzy ja je miałem i przekazałem je Pani Marszałek. Jakie później zadanie miał Pan Starosta i co działo się dalej w rozmowach z lekarzami już nie jesteśmy w stanie zrozumieć. W każdym bądź razie my straciliśmy swą szansę by być dalej jedną stacją i móc pracować wszyscy razem...
Także liczymy na Pana Wojewodę i Pana Dyrektora WBiZK a także dobre chęci władz Szpitala Powiatowego w Olecku.
Słyszałem wczoraj parę dobrych pomysłów i mam nadzieję, że z czasem uda się je zrealizować. Jest szansa że Wydminy i Giżycko jeszcze będą jedną stacją. Tylko potrzebne będą czyny a nie słowa”.

Źródło: Marcin Jakowicz, Facebook

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

ratwonicy medyczni / Maciej Jakowicz
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31