Wpływ cen prądu i gazu na finanse szpitali. MZ analizuje sytuację

Medexpress

Opublikowano 25 lutego 2022, 08:27

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress

Opublikowano 25 lutego 2022, 08:27

Dane, pochodzące z oficjalnych sprawozdań podmiotów leczniczych, dotyczące wpływu podwyżek cen energii na koszty, przeanalizowała Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Prezes AOTMiT, dr Roman Topór-Mądry, tłumaczył, że analizy zostały oparte o dane z raportów przekazywanych do Centrum e-Zdrowia za okres od 2019 r. do trzeciego kwartału 2021 r., a koszty na czwarty kwartał zostały określone w oparciu o prognozy. Agencja oparła się na danych ze sprawozdań finansowych z 1385 podmiotów. - Średnia wartość udziału kosztów w budżetach podmiotów stanowi w przypadku: paliwa gazowego - 0,19 proc., energii elektrycznej - 1,15, energii cieplnej 1 proc. - stwierdził prezes AOTMiT. Udział kosztu energii elektrycznej i cieplnej w całości budżetu jednostek okazał się największy w lecznictwie uzdrowiskowym - wyniósł 4,4 proc. W POZ - 1,30 proc., w AOS - 2,10 proc., w leczenie szpitalnym - 1,45 proc.

Z kolei z danych przedstawionych podczas posiedzenia komisji przez Polską Federację Szpitali wynika, że ceny energii elektrycznej dla szpitali w 2021 roku wzrosły minimum 10 proc. Prognozy na rok 2022 mówią o ponad 40 proc. wzroście cen prądu i 30 proc. cen ciepła. Jak mówiła Urszula Szybowicz, dyrektor operacyjna PFSz szpitale „boją się o utrzymanie płynności finansowej”.

Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że na pełne dane pozwalające na oszacowanie ewentualnych rozwiązań ochronnych dla szpitali trzeba poczekać. - Zamknięcie sprawozdań finansowych za 2021 rok nastąpi do 31 marca i po tym okresie wpłyną one do MZ i dadzą prawdziwy obraz sytuacji finansowej za rok 2021. Wtedy można rozważać działania korygujące - mówił wiceprezes NFZ Bogdan Waśko. Utrudnieniem dla wdrożenia działań o charakterze ochronnym dla podmiotów jest „olbrzymia rozbieżność co do oceny skutków zarówno na poziomie konkretnych podmiotów jak i grupy podmiotów” w zależności od świadczeń. - Trwają prace analityczne nad wprowadzeniem jakiegoś rozwiązania, które uchroni przynajmniej w części świadczeniodawców przed skutkami podwyżek - mówił.

- Wydaje się nawet, że jeżeli ten wzrost skokowy energii sięga kilkudziesięciu procent a pod uwagę, iż udział energii w kosztach ogółem wynosi maksymalnie do 4 proc. to nie jest to najsilniejszy czynnik inflacyjny. Największym czynnikiem inflacyjnym i powodującym wzrost kosztów jest czynnik związany z presją na wzrost wynagrodzeń. To jest w w tej chwili największe zagrożenie dla finansów szpitali i trudno rozdzielić te mechanizmy i nie rozpatrywać ich łącznie - mówił wiceprezes Funduszu.

Elżbieta Gelert (KO), dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu podkreślała, że podwyżki taryf nie nadążają za inflacją. - Wyceny powinny być zmienne, automatyczne rosnące według wskaźnika inflacji – mówiła. O tym, że wreszcie trzeba zastanawiać się nad wskaźnikowym określaniem taryf w relacji do inflacji, mówił też poseł Andrzej Sośnierz. - Rozwiązaniem problemu byłoby, gdyby taryfa była zbiorem pewnych wskaźników i współczynników, które by automatycznie zmieniały swą wartość, zależnie od cen zmieniających się na rynku - postulował.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

szpitale / Polska Federacja Szpitali / AOTMiT / ceny prądu / ceny gazu
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31