Wiceprezes NRPiP: Wszyscy pracownicy ochrony zdrowia powinni być ubezpieczeni

Mariola Łodzińska
- Media poinformowały, że minister zdrowia podpisał porozumienie z PZU, na podstawie którego miał ubezpieczyć pielęgniarki i położne ze szpitali jednoimiennych. Niestety nie wiemy, jakie są zasady tego ubezpieczenia... - powiedziała Medexpressowi wiceprezes Mariola Łodzińska.
Martyna Chmielewska 2020-05-12 00:00

Martyna Chmielewska: 12 maja obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Choć zawód ten ma dużą wartość społeczną, to niestety cierpi na deficyt kadrowy. W których miejscach najbardziej brakuje pielęgniarek i położnych?

Mariola Łodzińska: Wszędzie brakuje pielęgniarek i położnych ze względu na epidemię koronawirusa. Część pielęgniarek, które wychowują dzieci, nie pracuje. Są osoby, które przebywają na kwarantannach. Moje koleżanki, które cierpią na różne choroby przebywają na L4.

M.Ch.: Zarząd Krajowy OZZL zwrócił się do premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Łukasza Szumowskiego z wnioskiem o sfinansowanie przez Rząd RP (lub inne organy władzy publicznej) odpowiednich odszkodowań (na wzór ubezpieczenia „na życie”) wszystkim pracownikom ochrony zdrowia, którzy doznają trwałego uszczerbku na zdrowiu lub stracili życie wskutek choroby Covid 19. Co Pani o tym sądzi?

M.Ł. Samorząd pielęgniarek i położnych jest tego samego zdania. Wystosowaliśmy pismo do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, w którym sugerujemy, że wszyscy powinni być ubezpieczeni. Zapytaliśmy też, na jakich zasadach są ubezpieczone pielęgniarki i położne. Media poinformowały, że minister zdrowia podpisał porozumienie z PZU, na podstawie którego miał ubezpieczyć nasze koleżanki i kolegów ze szpitali jednoimiennych. Nie wiemy, jakie są zasady tego ubezpieczenia.

M.Ch.: Wiemy, że pielęgniarki są hejtowane podczas epidemii koronawirusa. Jak się z tym czują?

M.Ł.: Nie jest to łatwa sytuacja. Mamy wyczerpującą pracę. W domu rodzinnym powinniśmy czuć się bezpiecznie i mieć swój azyl. Ataki ze strony sąsiadów źle wpływają na psychikę pielęgniarek i położnych.

M.Ch.: Trudne warunki pracy, niskie zarobki, nie zachęcają młodych osób do pracy w zawodzie pielęgniarki. Dużo osób po skończeniu studiów decyduje się na wyjazd za granicę. Co trzeba zrobić, żeby zachęcić osoby te do pozostania w Polsce ?

M.Ł.: Rok 2020 miał być rokiem obchodów oraz promowania zawodu pielęgniarki i położnej. Myślę, że motywatorem i magnesem, który przyciągałby osoby do wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej powinny być warunki pracy i płacy. To są dwa czynniki, które powodują że zawód staje się atrakcyjny. Chciałabym, żeby epidemia pokazała specyfikę naszych zawodów. Mam nadzieję, że społeczeństwo zrozumie, że takie zawody jak: lekarz, pielęgniarka, ratownik, diagnosta laboratoryjny, są ważne. Wszyscy staramy się pracować na rzecz społeczeństwa. Chcemy, aby jak najmniej osób zaraziło się koronawirusem.

M.Ch.: Czego Pani życzy pielęgniarkom i położnym w dniu ich święta?

M.Ł.: Życzę im wytrwałości. Mam nadzieję, że epidemia koronawirusa jak najszybciej się skończy. Kontaktujemy się z Ministerstwem Zdrowia. Dbamy o to, aby zapewnić pielęgniarkom i położnym jak najlepsze warunki pracy i płacy.

PDF

Zobacz także