Zagraniczny przemysł farmaceutyczny stawia na Polskę

O zaangażowaniu zagranicznego sektora farmaceutycznego w rozwój polskiej gospodarki, transferze nowoczesnych technologii do kraju oraz wykwalifikowanych, polskich specjalistach z Joanną Drewlą, dyrektorem generalnym Servier Polska rozmawiamy podczas otwarcia nowoczesnego laboratorium kontroli jakości na warszawskiej Białołęce.
Iwona Schymalla 2017-12-15 07:04

Iwona Schymalla: Firma Servier na polskim rynku jest już 25 lat. Dotychczas zainwestowali Państwo ponad 730 milionów złotych w polską gospodarkę z czego 150 milionów w sam zakład produkcyjny na warszawskiej Białołęce. Dlaczego firma Servier zdecydowała się zaangażować tak mocno w polski rynek?

Joanna Drewla: Kiedy decydowaliśmy się na inwestycje w Europie Środkowo-Wschodniej, Polska wydała nam się bardzo atrakcyjnym rynkiem. Po pierwsze dlatego, że jest świetnie położona, po drugie, że jest dużym rynkiem z 38 milionami mieszkańców, który bardzo dynamicznie się rozwija. Jednak najważniejszym aspektem było i jest to, że Polska ma bardzo wielu wysokiej klasy specjalistów. I z takimi specjalistami chcieliśmy współpracować. Niezależnie od tego czy były to inwestycje w produkcję, w działalność badawczo-rozwojową, czy w edukację, to zawsze polegaliśmy na wysokiej klasy ekspertach. Otwarcie naszego laboratorium jest tego przykładem, bo argumentem dla naszej centrali o budowie takiego laboratorium byli dobrze wykwalifikowani eksperci z naszego zakładu produkcyjnego. Stąd pomysł, by laboratorium, które będzie świadczyć usługi nie tylko na rzecz Polski, ale także dla innych podmiotów zewnętrznych, było zlokalizowane na warszawskiej Białołęce.

IS: W Polsce współpracujecie z lokalnymi podmiotami i przede wszystkim zapewniacie bardzo dużo miejsc pracy.

JD: To prawda. Zaczynaliśmy 25 lat temu, zatrudniając siedmiu pracowników. Przez ten okres urośliśmy do pięciuset. I to nie tylko w zakładzie produkcyjnym, gdzie zatrudniamy 160 osób, ale także w części promocyjno-edukacyjnej, gdzie pracuje ponad 350 osób. Każda z zatrudnionych u nas osób stanowi dla nas konkretną wartość. Bardzo wielu naszych pracowników pracuje z nami od samego początku i ich umiejętności rosną razem z firmą.

IS: Wspomniała Pani o znakomitej bazie, czyli pracownikach, przejęciu polskiego know-how przy budowaniu firmy, fabryki, ale także o tym, że inwestuje tu wielka firma zagraniczna, która transferuje do nas nowe technologie.

JD: To prawda. Dzięki laboratorium, liniom produkującym leki, m.in. dla francuskich zakładów i domów spokojnej starości możemy podzielić się tą technologią z innymi polskimi podmiotami. Takich przykładów jest wiele, chociażby nasza działalność innowacyjna, badawczo-rozwojowa. To, że potrafimy robić badania na wysokim poziomie, pozwala też polskim naukowcom prowadzić te badania, ale także korzystać, poprzez współpracę z nami, ze środowiskiem naukowym na całym świecie. Bardzo wielu naukowców z polskich ośrodków jest, np. w komitetach sterujących dużymi badaniami międzynarodowymi i to pozwala im korzystać z naszego know-how, ale także wymieniać swoje własne know-how z innymi naukowcami na całym świecie.

PDF

Zobacz także