Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie

Karetki, izby przyjęć dla zmarłych? A gdzie żywi i chorzy?    

MedExpress Team

Katarzyna Wróblewska

Opublikowano 28 sierpnia 2014 13:42

Karetki, izby przyjęć dla zmarłych? A gdzie żywi i chorzy?     - Obrazek nagłówka
Zdaniem lekarzy z PPOZ - projekt ustawy o zmianie ustawy o państwowym ratownictwie medycznym oraz niektórych innych ustaw nie rozwiązuje problemu stwierdzania zgonu i jego przyczyny oraz wystawiania kart zgonu.

logotyp_PPOZ

Zdaniem lekarzy z PPOZ - projekt ustawy o zmianie ustawy o państwowym ratownictwie medycznym oraz niektórych innych ustaw nie rozwiązuje problemu stwierdzania zgonu i jego przyczyny oraz wystawiania kart zgonu.

Zdaniem PPOZ projekt jest tylko gaszeniem pożaru, a proponowany zapis w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych wprowadza jeszcze większy chaos.  - Karetki dla zmarłych?! Izby przyjęć dla zmarłych, a gdzie żywi, chorzy?!  - pytają lekarze PPOZ. 

Brak precyzyjnych regulacji w zakresie stwierdzania zgonu i jego przyczyny, wystawiania kart zgonu oraz określenia podmiotów zobowiązanych do ponoszenia kosztów tych czynności pozostawia obecnie dużo swobody w ich interpretowaniu. Dlatego lekarze Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia wielokrotnie podkreślali konieczność nowelizacji przestarzałej ustawy (z 1959 roku) o cmentarzach i chowaniu zmarłych i archaicznych rozporządzeń (z 1961 roku). Kilka dni temu ponownie wystąpili do ministra zdrowia z wnioskiem o powołanie instytucji „Koronera” oraz wprowadzenie konkretnych zapisów porządkujących sprawy administracyjne.

Tymczasem Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt noweli ustawy o państwowym ratownictwie medycznym, w którym zaproponowało także zmiany w ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych, ale nie takie, jakie oczekuje społeczeństwo i o jakie wnioskowało wielokrotnie środowisko medyczne.

W projekcie przewiduje się dodanie art. 16a, zgodnie z którym:

„Ciała osób zmarłych w środku transportu sanitarnego w trakcie udzielania medycznych czynności ratunkowych są transportowane przez zespół ratownictwa medycznego do podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne". 

Eugeniusz Michałek, wiceprezes PPOZ, mówi: - W nowelizowanej ustawie nie ma przepisu, który uprawniałby samych ratowników do stwierdzenia zgonu, trudno więc ocenić, skąd będzie formalnie wiadomo, że dana osoba zmarła w specjalistycznym środku transportu sanitarnego. Podobnie ustawa nie precyzuje, co ma się stać w przypadku, gdy zespół "stwierdzi" (w sensie faktycznym) zgon już w domu chorego, na drodze... do którego został wezwany. Wydaje się, że skoro transportowane mają być tylko ciała osób zmarłych - w środku transportu,  to  karetka zmarłego na drodze, pod mostem, na torach, w domu - ze sobą nie zabierze...

- Jak się pali, to wszystko można, a to, że będzie jeszcze większy bałagan, to nie ważne - coś robimy!  - tak krótko można podsumować działania ministra zdrowia w tym zakresie. Ustawa i rozporządzenia o chowaniu zmarłych, która nie może doczekać się aktualizacji - ma być jednak znowelizowana... To nie ważne, że obok położnej wiejskiej, gromadzkiej rady narodowej i MO będzie podmiot działalności leczniczej, zespół ratownictwa medycznego... No cóż... - Sorry takie mamy ministerstwo... - powiedziała Bożena Janicka, prezes PPOZ.

Lekarze rodzinni skupieni w PPOZ podkreślają, że proponowane przepisy są nie tylko nieżyciowe, nielogiczne, ale także niespójne z przepisami, np. o działalności leczniczej, ratownictwie medycznym, SOR-ach. I co najgorsze nadal tylko cząstkowo i to źle zmieniają archaiczne prawo. Zmiany te nadal nie dają naprawy prawa i  żadnej odpowiedzi na pytania stawiane od lat: kto i na jakiej podstawie ma stwierdzić zgon, czyli wystawić kartę zgonu.

Źródło: Materiały prasowe

Czytaj także: Czyje są wyniki badań?

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także