1,5 mln Polaków chorych na otyłość olbrzymią apeluje do AOTMiT

Medexpress

Opublikowano 15 czerwca 2016, 09:22

135156589
Medexpress

Opublikowano 15 czerwca 2016, 09:22

Publikujemy list, jaki Fundacja Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA, przesłała do członków Rady ds. Taryfikacji:

W Polsce żyje niemal 1,5 miliona osób chorych na otyłość olbrzymią (waga powyżej 120 kg) i skrajnie olbrzymią (waga powyżej 150 kg). Ta jedna z najliczniejszych grup pacjentów w naszym kraju jest wciąż pomijana w podstawowych systemach państwowych: prawnym, opieki medycznej i wsparcia socjalnego. W Polsce, osoby chore na otyłość zostały skazane za życia na społeczną śmierć. Z powodu swojej choroby nie prowadzą zwykłego życia, nie pracują zawodowo, nie zakładają rodzin. Często żyją zapomniani w domach, unieruchomieni w łóżkach, bez pieniędzy, ukrywani przez bliskich.

Polacy chorzy na otyłość nie mogą liczyć na leczenie swojej choroby u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Zgodnie z danymi, prawie 90 proc. lekarzy POZ nie ma wiedzy na temat choroby otyłości. Zamiast fachowej porady medycznej chorzy na otyłość otrzymują od nich poniżające zalecenie: „mniej jeść, bo w Oświęcimiu grubych nie było” i są „wystawiani” za drzwi gabinetów. Lekarze odmawiają chorym na otyłość badania, mówiąc wprost, że brzydzą się ich dotknąć, a także leczenia innych schorzeń „dopóki nie schudną”.

Jeśli chory na otyłość ma bardzo dużo szczęścia i znajdzie lekarza, który się nim zajmie, to ten nie może go nawet poddać podstawowym badaniom diagnostycznym. Bo dla Polaka chorego na otyłość nie ma wagi z dużym zakresem pomiaru i ciśnieniomierza z dużym mankietem. Polak chory na otyłość ma wpisywane do karty: waga orientacyjna, na podstawie wywiadu z bliskimi.

Polak chory na otyłość nie może liczyć na to, że będzie zbadany przez takie urządzenia jak tomograf, PET lub rezonans w szpitalu blisko swojego miejsca zamieszkania, bo w takich placówkach takiego sprzętu nie ma. Polak chory na otyłość skrajnie olbrzymią badany jest na urządzeniach w ogrodach zoologicznych. Polak chory na otyłość nie może liczyć na to, że w swoim szpitalu będzie leżał na łóżku. Chorzy na otyłość skrajnie olbrzymią przez wiele tygodni leżą na podłogach. Chory na otyłość nie może liczyć na przewóz karetką pogotowia na noszach ratowniczych. Jest wyciągany z domu na płachtach przeciwpożarowych, transportowany na platformach rolniczych i albo w pojazdach do przewozu koni. Polacy chorzy na otyłość olbrzymią i skrajnie olbrzymią nie zażyją wielu leków, bo lekarze nie znają ich norm dawkowania. Zdesperowani Polacy chorzy na otyłość szukają na własną rękę metod „na schudnięcie” stając się często ofiarami „cudownych środków i metod odchudzających” niebezpiecznych dla jego zdrowia i życia.

Polacy chorzy na otyłość nie mogą liczyć na wsparcie społeczne. Bo kiedy proszą o pomoc w leczeniu słyszą jedynie komentarze: po co mu pomagać, niech umiera, sam jest sobie winien.

Miejscami, gdzie Polacy chorzy na otyłość spotykają się ze zrozumieniem, szacunkiem i otrzymują pomoc w postaci fachowego leczenia i opieki są szpitale wykonujące zabiegi chirurgii bariatrycznej. Szpitali, które przeprowadzają operacje refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia jest niewiele - nieco ponad 30. A w nich nieco ponad 40 chirurgów, którzy co roku ratują zdrowie i życie blisko 2 tysiącom chorym na otyłość.

W porównaniu z liczbą chorych wymagających leczenia chirurgicznego – to kropla w morzu potrzeb. Ale i ta kropla od ubiegłego roku powoli kurczy się.

Już w 2015r. do Fundacji OD-WAGA zaczęli zgłaszać się chorzy przestraszeni tym, co dzieje się za operacjami bariatrycznymi. Szpitale zaczęły radykalnie

Kilka tygodni temu Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, w nowych taryfach świadczeń zdrowotnych zarekomendowała utworzenie nowej grupy zabiegów pod nazwą: chirurgiczne leczenie otyłości i zaproponowała dla nich taryfy cenowe odpowiadające ich faktycznym kosztom. Rekomendacja Agencji dała chorym na otyłość nadzieję. AOMTiT jako pierwsza instytucja publiczna uznała prawo chorych na otyłość do specjalistycznego leczenia. Ustalenie klarownych zasad refundacji operacji bariatrycznych to dla 1,5 miliona chorych na otyłość na olbrzymią i skrajnie olbrzymią szansa nie tylko na lepszy dostęp do operacji blisko miejsca zamieszkania i stały kontakt z lekarzem. To dla nich szansa na jakiekolwiek fachowe leczenie!

Apelujemy zatem do Państwa o przyjęcie propozycji przedstawionych rozwiązań. Szczególnie ważne dla nas jest akceptacja przez Państwa zaproponowanych taryf. Boimy się realnego ekonomicznego zagrożenia, że w przypadku obniżenia taryf szpitale uznają, że niższe ceny nie pokrywają kosztów zabiegów chirurgii bariatrycznej i będą się z nich rezygnować. W ten sposób tysiące chorych na otyłość, często długotrwale bezrobotnych, utrzymujących się z zasiłków pomocy społecznej, których nie stać na pokrycie kosztów operacji w klinikach prywatnych, zostanie całkowicie pozbawionych możliwości leczenia.

Na forum Europy, Polska jest uznawana jako jeden z liderów ruchu na rzecz obrony praw osób chorych na otyłość i wprowadzania polityki leczenia choroby otyłości. To polski europarlamentarzysta p. Edward Czesak, jako jeden z pierwszych podpisał petycję do Parlamentu Europejskiego o uznanie, zgodnie z wytycznymi WHO, otyłości za chorobę i wprowadzenie w krajach członkowskich UE narodowych systemów diagnostyki, leczenia i rehabilitacji choroby otyłości oraz opieki nad chorymi na otyłość. To Polska jako pierwsza przygotowała projekt specjalizacji dla lekarzy obesitologów. To w Polsce powstała jedna z najprężniej działających europejskich organizacji pozarządowych – Fundacja Osób Chorych na Otyłość OD-WAGA. Polacy chorzy na otyłość powoli odzyskują miejsce w społeczeństwie. Gorąco apelujemy – nie odbierajcie nam Państwo szansy na godne życie.

Źródło: Materiały prasowe

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

otyłość / chirurgia bariatryczna / AOTMiT
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30