Będą zmiany w projekcie Krajowej Sieci Onkologicznej. Pierwsze wnioski z pilotażu

Slawomir Gadomski
Pilotaż krajowej sieci onkologicznej funkcjonuje od niemal roku, trudno jednak jednoznacznie ocenić jego efekty, bo jakość danych jest dyskusyjna. Ministerstwo Zdrowia postanowiło w tej sytuacji powołać komitet sterujący, którego zadaniem będzie poprawa modelu organizacyjnego KSO. Sieć ma objąć całą Polskę po 31 marca 2021 roku.
Medexpress 2020-01-16 08:21

Zdaniem ekspertów, pilotaż pokazał, że kierunkowo zmiany są dobre – radykalnie skróciły się kolejki do diagnostyki i leczenia, następuje poprawa jakości badań.

Pilotaż Krajowej Sieci Onkologicznej ruszył w lutym 2019 w województwach dolnośląskim i świętokrzyskim, w tej chwili dołączone zostały województwa podlaskie i pomorskie. Pilotaż dotyczy nowego modelu organizacji opieki onkologicznej w pięciu typach nowotworów - piersi, płuca, jelita grubego, jajnika i gruczołu krokowego. Pilotaż obejmuje 6 tysięcy pacjentów, dominują pacjenci z rakiem piersi i z rakiem płuc. Mają oni zapewnioną skoordynowaną i kompleksową opiekę w ośrodku koordynującym i placówkach z nim współpracującymi.

Jednym z pierwszych wniosków, o jakich mówił dziennikarzom wiceminister Sławomir Gadomski, jest konieczność skrócenia listy mierników (w tej chwili jest ich 35). - Nie wszystkie mierniki pomagają ocenić jakość. Wydaje się, że zakres mierników będzie mniejszy - zapowiedział.

Co się udało? Ministerstwo uważa, że pilotaż udowodnił realną możliwość współpracy między szpitalami i zapewnienia koordynowanej opieki. Sprawnie funkcjonują koordynatorzy leczenia już od pierwszej wizyty pacjenta (w ramach pilotażu na jednego koordynatora przypada maksymalnie 40 pacjentów). Dobrze funkcjonują konsylia, w tym wyjazdowe, przy współudziale lekarzy z ośrodków referencyjnych. Konsylia pojawiły się już kilka lat temu, gdy wprowadzano pakiet onkologiczny, ale jak podkreślał wiceminister Gadomski, część z nich była wyłącznie wirtualna. Sukcesem jest też wypracowanie standardów postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, protokołu badania histopatologicznego, wzoru wytycznych dokumentacji dla konsyliów.

Umiarkowanym sukcesem jest infolinia, której wprowadzenia domagali się pacjenci. - Na razie cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem – stwierdził Sławomir Gadomski.

- Efekty dla pacjentów, które już dziś mogą być zauważalne, to skrócenie terminów. Dla pierwszorazowych pacjentów z rakiem płuca na Dolnym Śląsku czas oczekiwania skrócił się z dwóch miesięcy do dwóch dni dni, skrócenie czasu oczekiwania na badania diagnostyczne, poprawa jakości badań patomorfologicznych – podkreślał Gadomski. Krótszy czas oczekiwania przekłada się zaś na możliwość przyjęcia większej liczby chorych – rośnie więc dostępność do świadczeń.

Największym problemem jest brak porównywalnych danych, trudno więc ocenić wyniki pilotażu. Zajmie się tym komitet sterujący, który przeanalizuje m.in. ścieżki pacjentów onkologicznych przed pilotażem, m.in. jak długo trwała ścieżka pacjenta, ile miał wykonanych badań histopatologicznych i czy terapia była dobrze dobrana i porówna z wynikami pilotażowymi.

Mają zostać także ponownie określone standardy diagnostyczno-terapeutyczne dla wszystkich pięciu nowotworów.

Szpitale, uczestniczące w pilotażu mają zagwarantowany współczynnik korygujący, podwyższający stawkę za pacjenta. Jednak dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii prof. Adam Maciejczyk jednoznacznie stwierdził, że problemem jest zbyt niska wycena diagnostyki i leczenia w onkologii, np. w raku piersi, co kumuluje straty w ośrodkach sieciowych. Skrócenie kolejek i poprawa dostępności do świadczeń powoduje, że szpital leczy więcej pacjentów, powiększa się więc jego strata, tym bardziej, że część świadczeń rozliczana jest w ramach ryczałtu, co nie pozwala występować do NFZ o zapłatę za nadwykonania.

AOTMiT, jak mówił wiceminister Gadomski, kończy już wycenę świadczeń w onkologii. - Większość zakresów już jest wyceniona. Chcemy onkologię wycenić kompleksowo. W pierwszym półroczu będzie analiza wyników i dalsze decyzje.

Prof. A. Maciejczyk zwrócił też uwagę, że pilotaż dostarcza wiedzy, która powinna być użyta m.in. przy budowie Narodowej Strategii Onkologicznej. Na przykład, że 60 proc. pacjentów z rakiem jelita grubego zgłasza się na leczenie w trzecim i czwartym stadium choroby. Zupełnie inne proporcje są w przypadku raka piersi. To pokazuje, jak kluczową rolę odgrywa właściwa profilaktyka.

PDF

Zobacz także