„Smak Zdrowia”: Jak choruje ucho latem

Fot. Getty Images/iStockphoto
Kąpiele w basenie, jeziorze czy rzece, klimatyzacja w pracy czy w samochodzie przyjemnie chłodzą w letni, upalny dzień. Ale mogą też przyprawić o ból ucha. Zapalenie ucha może dać znać o sobie także po podróży samolotem.
Olga Kamińska 2018-08-12 08:00

Na zapalenie ucha częściej chorują dzieci, co ma związek z budową trąbki słuchowej, która w dzieciństwie jest krótka i szeroka, przebiega poziomo, łącząc jamę bębenkową z gardłem. Bakterie i wirusy z nosa i gardła mogą łatwo przedostawać się do ucha środkowego. Choroba jest najczęściej powikłaniem infekcji górnych dróg oddechowych, np. anginy, grypy czy kataru.

Ucho pływaka

Latem najczęściej zdarza się zapalenie ucha zewnętrznego. Nie bez powodu infekcja nazywana jest uchem pływaka, bo zwykle pojawia się po letnich kąpielach. Dotyczy głównie osób, które dużo pływają w basenie, jeziorze, rzece albo nurkują. W trakcie kąpieli woda przedostaje się do ucha i zalega w zewnętrznym przewodzie słuchowym. W zamkniętych zbiornikach wodnych, jak basen, jezioro czy rzeka, często woda jest zanieczyszczona, dlatego wraz z nią do ucha mogą wniknąć różne bakterie, grzyby.

Nadmierna wilgoć w uchu, maceracja naskórka stwarza doskonałe warunki do namnażania się bakterii i grzybów. Ponadto jeśli mamy częsty lub długi kontakt z wodą, z ucha wymywana jest woskowina, która nawilża, oczyszcza jego wnętrze, a dzięki swoim kwasowym właściwościom hamuje namnażanie się w uchu drobnoustrojów. Jej brak to utrata naturalnej bariery ochronnej. Wtedy może łatwo dojść do stanu zapalnego.

Gdy choroba się rozwija, mamy wrażenie zatkania czy rozpierania ucha, dokucza silny ból promieniujący do zębów, nasilający się przy każdym dotknięciu małżowiny, mamy kłopoty z jedzeniem, gryzieniem i przeżuwaniem pokarmów, ucho może być zaczerwienione, obrzęknięte, słuch jest przytłumiony. Nie obejdzie się bez leków przeciwzapalnych i antybiotyku. Gdy stan zapalny jest w fazie początkowej, wystarczy miejscowy antybiotyk w kroplach. Jeśli jednak infekcja jest już zaawansowana, konieczny jest antybiotyk ogólny. Przy dużym obrzęku trzeba zgłaszać się nawet codziennie do laryngologa, żeby oczyścić ucho i precyzyjnie podać lek do zwężonego przewodu słuchowego.

Zawiane ucho w samochodzie

Uszom nie służy klimatyzacja wszechobecna latem w zamkniętych pomieszczeniach i środkach komunikacji. Zimne powietrze z nawiewu skierowane na uszy może wywołać ból, podobnie jak jazda samochodem czy pociągiem w upalny dzień przy otwartym oknie. Intensywne podmuchy powietrza czy nagłe zmiany temperatury mogą wywołać nie tylko tymczasowy nerwoból ucha zewnętrznego, ale przyczynić się do ostrego zapalenia ucha środkowego. Miejscowe osłabienie odporności zimnym powietrzem może spowodować, że niegroźne dotąd bakterie bytujące w uchu zaczynają się namnażać.

Częste zmiany temperatury związane z klimatyzacją oraz „przeciąg” w samochodzie to też prosta droga do infekcji górnych dróg oddechowych, a zarazki z nosa i gardła mogą przeniknąć do ucha środkowego. Przy ostrym stanie zapalnym będziemy mieć odczucie pełności, napięcia w uchu, gorzej słyszymy. Ucho boli (ale ból nie promieniuje do szczęki) i gromadzi się w nim ropna wydzielina, jest gorączka, zwłaszcza wysoka u dzieci, do 40ºC. Za zapalenie ucha środkowego najczęściej odpowiadają bakterie, konieczny jest doustny antybiotyk.

Ryzykowny lot z katarem

Podczas startu oraz lądowania samolotu doświadczamy uczucia zatkania uszu, a dokładnie trąbki słuchowej. Jest to skutek zaburzonej równowagi ciśnień – na zewnątrz zmienia się ono bardzo szybko, a w uchu środkowym pozostaje względnie stałe. Wtedy powstaje podciśnienie. Zwykle wystarczy poruszać żuchwą, np. żując gumę czy przełknąć ślinę, aby ucho się odetkało. Podziała to jednak wyłącznie na zdrowe drogi oddechowe.

Jeśli natomiast wybraliśmy się w podróż z infekcją, z katarem, albo z jakiegoś innego powodu mamy zablokowaną trąbkę słuchową, poruszanie żuchwą nie odetka ucha i z samolotu wyjdziemy z bólem, zatkaniem oraz gorszym słuchem. Dolegliwości mogą minąć w ciągu kilku godzin, ale może też rozwinąć się stan zapalny ucha środkowego. Gdy zamierzamy lecieć samolotem nawet z lekkim katarem, przed startem i lądowaniem wydmuchajmy nos i zastosujmy krople obkurczające błonę śluzową nosa.

Jak chronić uszy przed letnim zapaleniem

  • Po każdym przebywaniu w wodzie osuszmy uszy. Pochylmy głowę, aby resztki wody wyciekły z ucha (możemy pomóc sobie, wkładając palec i delikatnie nim potrząsając). Dokładnie wytrzyjmy małżowinę ucha ręcznikiem. Nie używajmy patyczków higienicznych. Włożone zbyt głęboko mogą uszkodzić przewód słuchowy i ułatwić przenikanie bakterii w głąb ucha lub wtłoczyć zalegającą woskowinę głębiej.
  • W przypadku dziecka po kąpieli w basenie czy jeziorze korzystnie jest przepłukać nos solą fizjologiczną, aby usunąć brudną wodę.
  • Gdy dużo, często pływamy lub nurkujemy, a mamy skłonność do infekcji ucha, używajmy specjalnych zatyczek do uszu dla pływaków lub czepka kąpielowego.
  • W klimatyzowanych pomieszczeniach, w komunikacji nie stawajmy i nie siadajmy bezpośrednio pod nawiewem lub w jego pobliżu.
  • Unikajmy przeciągów, jazdy przy otwartym oknie, nagłych zmian temperatury.
  • Nie nastawiajmy mocno klimatyzacji w samochodzie, czyśćmy ją regularnie.
  • Lecąc samolotem podczas startu i lądowania, ruszajmy żuchwą – ssijmy cukierka, żujmy gumę, przełykajmy ślinę, ziewajmy itp. Małemu dziecku najlepiej dać smoczek lub butelkę do ssania – to pomaga wyrównać ciśnienie w uszach.
  • Unikajmy podróżowania samolotem z infekcją dróg oddechowych, katarem.

Ekspert radzi

Dr Anna Warakow, specjalista audiolog, foniatra, laryngolog, Poradnia Otolaryngolodzy24

Przy zapaleniu ucha zewnętrznego wskazany wymaz. Jeśli mamy objawy zapalenia ucha, jak najszybciej zgłośmy się do lekarza. Im bardziej infekcja się rozwija, tym trudniej ją leczyć. Większość stanów zapalnych ucha wymaga antybiotykoterapii. W przypadku zapalenia ucha zewnętrznego, gdy tylko trafiamy z objawami do laryngologa, powinniśmy mieć pobrany wymaz z ucha. Trzeba go pobrać, zanim zaczniemy przyjmować przepisany antybiotyk. W trakcie antybiotykoterapii badanie wymazu nie ma sensu, ponieważ antybiotyk hamuje wzrost bakterii i wynik często nie jest wiarygodny. Zrobienie badania pozwala dowiedzieć się, jaka dokładnie bakteria odpowiada za stan zapalny. To bardzo ważna informacja w przypadku, gdy leczenie nie przynosi efektów albo infekcja kolejny raz nawraca. Na podstawie wyniku można wtedy precyzyjnie dobrać kolejny antybiotyk, gdy pierwszy nie zadziała i skutecznie wyleczyć infekcję.


Źródło: „Smak Zdrowia” 8/2018 (czasopismo dostępne w wybranych aptekach i placówkach medycznych)

PDF

Zobacz także