USA: Joe Biden stracił cierpliwość. Wprowadza obowiązek szczepień

Fot. Getty Images/iStockphoto
Prezydent Joe Biden ogłosił wczoraj plan walki z pandemią koronawirusa. Zgodnie z nowymi zasadami pracownicy dużych firm będą mieli dwie drogi wyboru: obowiązkowe szczepienie albo poddawanie się cotygodniowym testom. Jak podsumował polityk – cierpliwość wobec osób niezaszczepionych właśnie się kończy.
Medexpress 2021-09-10 10:23

Postanowienia, o których mówił Biden będą dotyczyły około dwóch trzecich wszystkich pracowników w Stanach Zjednoczonych - tych, którzy pracują dla firm zatrudniających ponad stu pracowników. Co więcej, pracodawcy będą musieli przyznać pracownikom chcącym się zaszczepić płatny urlop.


„Byliśmy cierpliwi, ale nasza cierpliwość się wyczerpuje” – powiedział Biden do dziesiątek milionów Amerykanów, którzy odmówili przyjęcia szczepionki. Dodał, że konsekwencje za ich decyzję ponoszą wszyscy. Jak podają Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom, w pełni zaszczepionych Amerykanów jest nieco ponad 62 procent (pełną dawką 54 procent). Około 80 milionów ludzi w USA pozostaje nieszczepionych.


Administracja ds. Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (OSHA) Departamentu Pracy USA planuje podjąć działania egzekucyjne przeciwko prywatnym firmom, które nie przestrzegają obowiązku szczepień. Grzywny mogą sięgać nawet 14 000 dolarów.


W telewizyjnym przemówieniu trwającym niecałe pół godziny prezydent skierował oskarżenia do niektórych polityków, którzy jawnie sprzeciwiali się szczepieniom czy nawet noszeniu maseczek, podnosząc takie argumenty, jak wolność wyboru. Jednym z takich urzędników, o których mógł mówić prezydent, jest gubernator Florydy, Ron DeSantis, który wydał w lipcu zarządzenie blokujące przepisy dotyczące noszenia maseczek w szkołach. Wobec takich osób Biden zapowiedział podjęcie kroków prawnych. Ponadto, polityk obiecał, że każdy nauczyciel czy urzędnik, którego spotka kara finansowa za wprowadzenie obowiązku zakrywania nosa i ust, dostanie od władz federalnych zwrot pieniędzy.


W deklaracjach prezydent USA odniósł się także do kwestii regularnych testów pracowników i uczniów szkół. Dostęp do trzeciej dawki szczepionek ma być ułatwiony, a szpitale przeciążone pacjentami z COVID-19 otrzymają konkretne wsparcie. Zwiększyć się ma także sama produkcja testów na koronawirusa. Biden rozmawiał już w tej sprawie z Amazonem i sieciami supermarketów Walmart i Kroger.


Zgodnie z nowym planem Bidena, administracja rządowa nałoży obowiązek szczepień dla ponad 17 milionów pracowników służby zdrowia w szpitalach i innych instytucjach, które biorą udział w programach społecznych Medicare i Medicaid dla biednych, osób niepełnosprawnych i seniorów.
Krytycy takiej polityki twierdzą, że Biden „gra na nosie Konstytucji”. Cathy McMorris Rodgers, starsza republikanka w komisji Izby Reprezentantów, która nadzoruje politykę zdrowotną, powiedziała, że Biden używa strachu, kontroli i nakazów”. Republikański Komitet Narodowy zamierza pozwać administrację Bidena za wprowadzenie obowiązku szczepień.


Eksperci ds. chorób zakaźnych i polityki zdrowotnej twierdzą, że nowe zasady prawdopodobnie nie zmienią szybko wskaźników infekcji. Mimo to, jak twierdzi doktor Jesse Goodman z Georgetown University, były główny naukowiec w amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków, pomogą w walce z potencjalnymi przyszłymi falami koronawirusa, zmniejszając liczbę zgonów, hospitalizacji i obciążenie opieki zdrowotnej. COVID-19 zabiła ponad 654 000 osób w Stanach Zjednoczonych, a liczba zgonów i hospitalizacji gwałtownie wzrosła w miarę rozprzestrzeniania się mutacji Delta.

Źródło: Reuters

PDF

Zobacz także