Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Prof. Kwiatkowska: Zrównajmy szanse wszystkich pacjentów

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 6 marca 2026 13:51

Większość zapalnych chorób reumatycznych dotyczy ludzi młodych i wymaga szybkiego leczenia. Jak podkreśla prof. Brygida Kwiatkowska, krajowa konsultant w dziedzinie reumatologii, postęp w leczeniu jest ogromny, jednak systemowe ograniczenia – w tym limity kontraktów – sprawiają, że część pacjentów nie otrzymuje terapii na czas.
Prof. Kwiatkowska: Zrównajmy szanse wszystkich pacjentów - Obrazek nagłówka

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Rewolucja w reumatologii: W ostatnich latach w leczeniu chorób reumatycznych nastąpiła prawdziwa zmiana jakościowa, dzięki nowoczesnym terapiom, które dają młodym pacjentom szansę na normalne życie.
  2. Czas to klucz: Szybkie rozpoczęcie terapii jest kluczowe w przypadku zapalnych chorób reumatycznych - każde opóźnienie może prowadzić do nieodwracalnych zmian zdrowotnych.
  3. Ograniczenia finansowe: Mimo postępów w leczeniu, pacjenci w Polsce wciąż borykają się z problemem limitów kontraktowych, które mogą opóźniać dostęp do niezbędnej terapii.
  4. Potrzeba zmiany systemowej: Ekspertka postuluję zrównanie dostępu do leczenia chorób reumatycznych z tymi w onkologii, aby pacjenci mogli otrzymać leczenie bez względu na limity finansowe.
  5. Obawy o przyszłość: Wstrzymywanie kwalifikacji nowych pacjentów do programów lekowych budzi niepokój wśród specjalistów, którzy obawiają się, że może to wpływać na jakość opieki zdrowotnej.

– Choroby reumatyczne do tej pory rzeczywiście kojarzyły się ze staruszką o lasce - jako fizjologiczny proces związany ze starzeniem. Tymczasem jest to bardzo duża grupa chorób – ponad 300 jednostek chorobowych – których większość ma podłoże zapalne i dotyczy populacji młodych – mówi prof. Brygida Kwiatkowska. Wśród schorzeń reumatologicznych są także choroby częściej występujące u osób starszych, jak osteoporoza czy choroba zwyrodnieniowa stawów, jednak – jak podkreśla ekspertka – głównym wyzwaniem systemu ochrony zdrowia pozostają choroby zapalne. – Głównym problemem są choroby zapalne, które musimy wcześniej rozpoznawać i powinniśmy włączać właściwe leczenie, bo to powoduje, że jesteśmy w stanie utrzymać tych młodych ludzi w dobrym zdrowiu i nie doprowadzać do przedwczesnego zgonu – podkreśla.

Rewolucja terapeutyczna w reumatologii

Zdaniem prof. Kwiatkowskiej w ostatnich latach w reumatologii dokonała się prawdziwa zmiana jakościowa. Jeszcze kilkanaście lat temu możliwości terapeutyczne były bardzo ograniczone. – W reumatologii nastąpiła rewolucja. Mając 3–4 leki, których jednak - w przewlekłych chorobach - w pewnym momencie skuteczność się kończyła albo w ogóle nie były skuteczne, doprowadzało to do sytuacji, że umierały młode osoby i ja jako praktykujący reumatolog byłam bezradna wobec tych tragedii – mówi. Wprowadzenie nowoczesnych terapii zmieniło perspektywę pacjentów. – W tej chwili wprowadzenie bardzo dużej grupy leków działających immunologicznie, działających skutecznie, możliwość doboru terapii, zamiany terapii prowadzi do sytuacji takich, w których nie widzę po pierwsze zaawansowanych chorób - chociażby reumatoidalnego zapalenia stawów z dużą destrukcją stawów. Widzę osoby młode, które mogą zakładać rodziny, prowadzić normalny tryb życia, mając dzieci i żyjąc z podobnym okresem długości życia jak populacja ogólna zdrowa – dodaje.

Dostęp do terapii ograniczają limity

Choć dostęp do nowoczesnych leków w Polsce w ostatnich latach znacząco się poprawił, problemem pozostaje sposób finansowania terapii w ramach programów lekowych. – Niestety jako krajowa konsultant ubolewam nad tą sytuacją, bo po pierwsze doszliśmy wreszcie do sytuacji, w której mamy szeroką dostępność do wszystkich leków – zaznacza prof. Kwiatkowska. Jak podkreśla, udało się także uzyskać refundację w niektórych wskazaniach off-label. – Nawet udało mi się jako konsultantowi uzyskać refundację – dzięki przychylności Ministerstwa Zdrowia – we wskazaniach off-label, czyli takich sytuacjach, kiedy już na świecie się leczy tymi lekami, są rekomendacje, ale nie jest to w CHPL-u – mówi. Problemem pozostają jednak kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. – Niestety my jesteśmy ograniczeni w reumatologii kontraktami, czyli umową z NFZ-em, za jaką sumę na pewno będzie zapłacone za leczenie. Pacjentów przybywa i będzie przybywać, dlatego że dane epidemiologiczne mówią, że tych chorób będzie coraz więcej – wyjaśnia.

Zdaniem ekspertki część dyrektorów szpitali obawia się przekraczania limitów finansowania i nie chce ryzykować finansowaniem a priori leczenia w programach lekowych, kiedy płynność finansowa szpitala jest pod znakiem zapytania. Dlatego – jak podkreśla – potrzebne są rozwiązania podobne do tych stosowanych w onkologii. – Ja absolutnie jako konsultant postuluję, żeby zrównać szanse pacjentów chorych na choroby reumatyczne z chorymi, którzy mają choroby onkologiczne, czyli znieść limity, żeby dyrektorzy byli pewni, że w każdej sytuacji, kiedy pacjent tego wymaga i spełnia kryteria kwalifikacyjne, mógł być leczony poza limitowo tak jak to jest w onkologii – zaznacza.

Czas decyduje o skuteczności leczenia

Eksperci podkreślają, że w zapalnych chorobach reumatycznych kluczowe znaczenie ma szybkie rozpoczęcie terapii. Każde opóźnienie może prowadzić do nieodwracalnych zmian w organizmie. – Czas jest czynnikiem najważniejszym, jeżeli chodzi o proces terapeutyczny. Mamy taki deadline czasowy, w którym najlepiej pacjentowi ustalić rozpoznanie i włączyć leczenie – podkreśla prof. Kwiatkowska. – Każde przesunięcie w możliwości skutecznego leczenia powoduje nieodwracalne zmiany wielonarządowe, co generuje oczywiście inne schorzenia współistniejące wynikające z niekontrolowanego zapalenia – dodaje.

Jak wskazuje, przewlekły proces zapalny zwiększa także ryzyko innych chorób. – Mówię tu o chorobach nowotworowych, o chorobach kardiologicznych. Dlatego uważam, że profilaktyka kardiologiczna i onkologiczna to jest wczesne leczenie zapalenia, czyli to, co jest podstawą chorób reumatycznych wieku młodego – wyjaśnia.

Obawy o przyszłość programów lekowych

Ekspertka przyznaje, że docierają do niej niepokojące sygnały o wstrzymywaniu kwalifikacji nowych pacjentów do programów lekowych. – To jest bardzo trudny problem, dlatego że dyrektorzy odpowiadają za płynność finansową i w momencie kiedy nie są w stanie tak organizować pracy w szpitalu, żeby ta płynność finansowa była zachowana, to z punktu widzenia biznesowego jedyną możliwością jest zamykanie tych sytuacji, w których generuje się straty – mówi. – Ja się tego bardzo obawiam, dlatego że zderza się biznes z chęcią leczenia pacjentów za wszelką cenę z dostępnością do leczenia, gdzie czasami biznes jest wartością bezwzględną – dodaje.

Wstrzymywanie kwalifikacji nowych pacjentów do programów lekowych jest sytuacją bardzo niepokojącą – podsumowuje krajowa konsultant w dziedzinie reumatologii.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także