Łysienie: Męsko damski problem

Fot. Getty Images/iStockphoto
Przyczyn wypadania włosów jest bardzo wiele. Ich utrata często budzi niepokój i rodzi kompleksy. Na szczęście ten proces można powstrzymać a przynajmniej znacząco ograniczyć, opóźnić, a nawet naprawić.
Medexpress 2020-09-01 09:20

Bujna czupryna od zawsze postrzegana jest jako atut zdrowia i urody. Utrata 50 do 150 włosów dziennie to absolutna norma. Dotyczy ona zarówno kobiet jak i mężczyzn. Gorzej gdy w miejsce utraconych włosów nie pojawiają się nowe, a skóra na głowie staje się wyraźnie widoczna. To pierwszy sygnał alarmowy, że zbyt dużo mieszków znajduje się w fazie spoczynku, a proces tworzenia nowych włosów został z jakiegoś powodu zaburzony. Na skórze głowy znajduje się prawdziwy barometr sygnalizujący wszelkie zmiany w organizmie. Nadmierne wypadanie włosów może powodować bardzo wiele czynników. Od banalnych związanych z nadmiarem zabiegów fryzjerskich i niewłaściwą pielęgnacją po znacznie poważniejsze, będące oznaką choroby. Nasilające się wypadanie włosów powoduje także stres, niewłaściwa zbyt uboga dieta, a czasem przyjmowane leki.

Na głowie na każdym centymetrze kwadratowym skóry rośnie od 200 do 300 włosów. Każdy z nich ma swój cykl życiowy, który może trwać do siedmiu lat. Po jego zakończeniu mieszek włosowy musi odpocząć przez około trzy miesiące, by ponownie zacząć „produkować” nowy włos. Z biegiem lat proces zastępowania starego włosa nowym może spowolnić, jednak nie powinien całkowicie zanikać. W momencie gdy mieszki włosowe przestają pracować, zaczyna się proces łysienia. Niestety na tym etapie wszelkie samodzielne działania typu stosowanie wcierek, masaży czy szamponów jest nieskuteczne. To moment, w którym warto skonsultować się z dermatologiem i ustalić przyczyny takiego stanu rzeczy. Wykonanie badań pozwoli ustalić dlaczego tracimy włosy, ale także odpowiedzieć na pytanie z jakim typem łysienia mamy do czynienia. Dermatolodzy dzielą je na stresogenne, menopauzalne, hormonalne, plackowate, poporodowe, androgenowe typu męskiego i żeńskiego. Ten ostatni typ jest najczęstszą przyczyną utraty włosów u młodych mężczyzn i u 42 procent kobiet rasy białej. Zwykle zaczyna się od stopniowej, ale zauważalnej utraty włosów na skroniach i na czubku głowy. Za ten typ łysienia odpowiada pochodna testosteronu, dihydrotestosteron (DHT). Mieszki włosowe są na niego wrażliwe – jeśli jest go zbyt dużo, zanikają. Ciekawe jest to, że w tym typie łysienia zawsze pozostaje pas włosów z tyłu głowy i nad uszami. U kobiet do tego typu wypadania włosów dochodzi gdy mają zaburzoną gospodarkę hormonalną. Albo za dużo hormonów męskich we krwi, albo za mało żeńskich.

Aby skutecznie przeciwdziałać różnym typom łysienia, stosuje się w zależności od diagnozy odpowiednie leczenie. W przypadku przyczyn hormonalnych, menopauzalnych lub łysienia plackowatego poza zastosowaniem odpowiedniej diety lekarz zaleca odpowiednią suplementację preparatami zawierającymi specjalnie dobrane dawki witamin z grupy B, żelazem, miedzią, cynkiem oraz właściwe dla wzrostu włosów aminokwasy. Najważniejsze jest jednak specjalistyczne leczenie farmakologiczne. Skuteczne okazuje się wspieranie leczenia mezoterapią. Zabieg polega na podawaniu pod skórę koktajli witaminowych i mineralnych. Na pobudzenie procesów wzrostu ma już wpływ samo nakłuwanie poprawiające ukrwienie i dotlenienie skóry. Podawanie preparatów z osocza krwi pacjenta również działa bardzo korzystnie, płytki krwi uwalniają czynniki wzrostu i odżywiają mieszki. Osocze działa na komórki macierzyste w mieszku włosowym, pod wpływem osocza mogą też tworzyć się nowe mieszki włosowe. Poza mezoterapią stosuje się w leczeniu łysienia światło czerwone i podczerwone, które emitują lasery biostymulacyjne o małej mocy. Światło stymuluje metabolizm mieszków włosów. Powyższe metody nie powodują powikłań i są bardzo bezpieczne. Aby były skuteczne, wymagają czasu i regularnego powtarzania zabiegów. Nakłuwanie skóry głowy wiąże się też z pewnym dyskomfortem bólowym u niektórych wrażliwych pacjentów.

Zdarza się, że podejmowane próby ratowania czupryny zawodzą i łysina ogarnia coraz większe partie głowy. Szczególnie dla kobiet jest to poważny problem, który zdecydowanie pogarsza samopoczucie i społeczne funkcjonowanie, rodzi wiele kompleksów. W takich sytuacjach pomocne mogą okazać się zabiegi przeszczepu włosów. Istnieje wiele technik tych zabiegów. W części z nich, takich jak mikronakłucia i mikroimplanty najważniejszą rolę odgrywa sprawna i precyzyjna ręka chirurga. Są też metody zautomatyzowane jak choćby Smart Graf, która pozwala na zwiększenie liczby przeszczepionych włosów w trakcie jednego zabiegu i skrócenie czasu jego trwania. Urządzenie nie uszkadza pobieranych włosów, których przeżywalność wynosi niemal 100 proc. Prawdziwą rewolucją ostatnich miesięcy jest jednak robot medyczny Artas iX, który dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, jest w stanie sam wybrać najlepsze zespoły mieszków z miejsca dawczego. Robot w ciągu godziny może pobrać tysiąc mieszków i dokonać dwóch tysięcy wszczepień z absolutną precyzją. Zabiegi przeszczepu włosów zwykle trwają kilka godzin. Ludzkie oko i ręka podlegają w takim czasie zmęczeniu, natomiast robot nie męczy się nigdy, więc jakość przeszczepu od pierwszego pobranego mieszka do ostatniego jest taka sama. Włosy do przeszczepu pobierane są z tyłu głowy, bo tylko te zachowują swoją siłę, a mieszki włosowe nie ulegają degradacji. Ponadto nie ma ryzyka uszkodzenia włosów podczas pobierania i implantacji. W przypadku przeszczepu manualnego zawsze istnieje ryzyko błędu ludzkiego. Zabieg trwa 6 do 8 godzin, ale szybkość i precyzja robota sprawiają, że jest mniej bolesny i komfortowy dla pacjenta. Bardzo ważna jest odpowiednia kwalifikacja do zabiegu, ponieważ tylko mężczyzna lub kobieta z łysieniem androgenowym są kandydatem do tego typu przeszczepu włosów. Kolejną zaletą jest krótki czas rekonwalescencji i pojawienie się bujniejszej fryzury już 9 miesięcy po zabiegu. Zabieg tą metodą może wykonywać tylko lekarz.

B.M.

PDF

Zobacz także