Migotanie przedsionków to problem społeczny

Fot. Getty Images/iStockphoto
Migotanie przedsionków jest arytmią, która w wielu przypadkach może nie dawać żadnych odczuwalnych objawów, a tym samym przez długi czas może pozostać nierozpoznana. To bardzo niebezpieczne, ponieważ niewłaściwie lub nieleczone migotanie przedsionków może doprowadzić do kalectwa lub śmierci.
Medexpress 2018-10-15 22:33

– Każdego dnia u wielu naszych pacjentów rozpoznajemy różne rodzaje arytmii. Wśród nich migotanie przedsionków (atrial fibrillation, AF), uznawane za jeden z najpowszechniejszych i najgroźniejszych w skutkach rodzajów zaburzeń rytmu serca. AF występuje u 2-4% społeczeństwa, w tym nawet wśród 10% osób po 70 roku życia - migotanie przedsionków to powszechny problem naszych rodziców i dziadków, poważny problem społeczny – mówi prof. Zbigniew Kalarus, kierownik Katedry Kardiologii, Wrodzonych Wad Serca i Elektroterapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu.

– Najgorszą konsekwencją przegapionego lub niewłaściwie leczonego migotania przedsionków są zatory, które mogą powodować między innymi udar mózgu, jedną z głównych przyczyn inwalidztwa. Konsekwencje migotania przedsionków są znaczące zarówno dla pacjenta i jego bliskich, jak też całego społeczeństwa i gospodarki. Kluczowe, by jak najwcześniej rozpoznawać migotanie przedsionków i leczyć je w oparciu o najnowsze zalecenia naukowe, metodami bezpiecznymi, skutecznymi i nowoczesnymi jednocześnie, z uwzględnieniem indywidualnych cech naszych pacjentów. Temu zagadnieniu poświęciliśmy tegoroczną edycję konferencji „Co nowego w elektroterapii i nie tylko”, która odbyła się w dniach 12-14 października w Wiśle – wyjaśnia prof. Zbigniew Kalarus.

– Jako środowisko Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego uważamy, że oprócz innowacyjnych i złożonych technologii bardzo ważne jest, aby pamiętać o podstawowych zasadach leczenia farmakologicznego u osób z arytmiami, w tym także z migotaniem przedsionków. Temu zagadnieniu poświęcony był pierwszy dzień konferencji „Co nowego w elektroterapii i nie tylko”. Prelekcje i dyskusje kardiologów dotyczyły głównie trudnych decyzji klinicznych w nowoczesnym leczeniu przeciwkrzepliwym – mówi prof. Maciej Sterliński, przewodniczący Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

– Dyskutowaliśmy głównie o nowych lekach przeciwkrzepliwych w prewencji udaru mózgu, ich skuteczności i bezpieczeństwie, w tym o ryzyku krwawień oraz sposobach ich ograniczania – mówi prof. Anetta Undas z Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Redaktor Naczelna Kardiologii Polskiej, czasopisma naukowego PTK o międzynarodowym zasięgu. – Oprócz metod farmakologicznych, nowoczesna kardiologia dysponuje także metodami zabiegowymi, takimi jak zamknięcie uszka lewego przedsionka, które powinny być rozważone u chorych, u których leczenie przeciwkrzepliwe nie jest możliwe zwłaszcza z powodu dużego ryzyka zagrażającego życiu krwawienia. Decyzja o najlepszym sposobie zapobiegania udarowi mózgu u chorych z AF musi uwzględniać indywidualne cechy chorego, takie jak wiek i współistniejące schorzenia towarzyszące oraz przyjmowane leki – dodaje prof. Anetta Undas.

– Aby skutecznie reagować i leczyć różne formy arytmii, musimy je przede wszystkim skutecznie rozpoznawać. Na konferencji wiele miejsca poświęciliśmy znaczeniu wykrywania migotania przedsionków i innych arytmii za pomocą nie tylko wszczepialnych urządzeń kardiologicznych, ale także innych, prostych w zastosowaniu metod diagnostycznych. Być może już jutro każdy będzie mógł rozpoznać i skonsultować arytmię za pomocą smartfona czy specjalnej koszulki, która potrafi wykonać i przesłać do lekarza specjalisty wynik badania EKG – mówi prof. Zbigniew Kalarus. – Bardzo się cieszymy, że nasze spotkanie zgromadziło nie tylko ekspertów z Polski i Europy, ale bardzo wielu współpracujących z nami Koleżanek i Kolegów z regionu i całego kraju. Mamy wspólny cel: zapobiegać i skutecznie walczyć z konsekwencjami groźnej epidemii, jaką jest już dziś migotanie przedsionków – podkreśla prof. Zbigniew Kalarus.

– Aby poprawić zdrowie naszego społeczeństwa musimy na problem arytmii patrzeć z wielu perspektyw. Zaczynając od zapytania naszych pacjentów o samopoczucie, o miarowość pracy serca, poprzez badania EKG, badania holterowskie, nowoczesne leczenie farmakologiczne, aż do innowacyjności oraz zaawansowanych technologii zabiegowych, takich jak: ablacja, wszczepianie urządzeń i rejestratorów arytmii, czy przezskórne zamykanie uszka lewego przedsionka – mówi prof. Maciej Sterliński.

– Warto podkreślić, że niezmiernie istotną formą opieki nad pacjentami z zaburzeniami rytmu serca jest telemedycyna. Konferencja „Co nowego w elektroterapii i nie tylko” zbiega się w czasie z pracami agend rządowych nad wprowadzeniem świadczenia telemonitorowania kardiologicznych urządzeń wszczepialnych. Wspólnie zastanawiamy się nad jak najlepszym wykorzystaniem tego narzędzia na rzecz zdrowia i poczucia bezpieczeństwa naszych chorych – mówi prof. Maciej Sterliński. – Ministerstwo Zdrowia wprowadza także pilotażowy program interwencyjnego leczenia udaru mózgu. Już wkrótce kardiolodzy wraz z neuroradiologami będą pełnić dyżury, aby przywrócić drożność tętnicom prowadzącym do mózgu – tak, jak przed laty zaczęto udrażniać tętnice odpowiedzialne za rodzący się zawal serca.

Na konferencji „Co nowego w elektroterapii i nie tylko” odbyły się również sesje poświęcone nowym technologiom, dedykowanym leczeniu chorób sercowo-naczyniowych, które dopiero docierają do Polski. Lekarze, pielęgniarki i inni specjaliści z zakresu ochrony zdrowia przez trzy dni dyskutowali i zapoznawali się z metodami dostępnymi już dziś oraz tymi, które być może wkrótce znajdą swoje miejsce w arsenale polskiej kardiologii i przyczynią się do skutecznej profilaktyki i terapii groźnych arytmii, takich jak między innymi migotanie przedsionków – dodaje prof. Maciej Sterliński.

Źródło: inf. pras.

PDF

Zobacz także