Eksperci ostrzegają przed badaniem „onkopierwiastków”
Opublikowano 30 stycznia 2026 08:33
Z tego artykułu dowiesz się:
- Badania „onkopierwiastków” nie mają naukowych podstaw – Polskie Towarzystwo Onkologiczne i Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej stanowczo ostrzegają przed stosowaniem tych testów w praktyce klinicznej.
- Brak dowodów na skuteczność – Eksperci podkreślają, że nie ma dowodów potwierdzających, iż badania te umożliwiają wczesne wykrycie nowotworów lub pomoc w ocenie zaawansowania choroby.
- Ryzyko fałszywych wyników – Niezrozumienie wyników może prowadzić do niepotrzebnego niepokoju pacjentów lub fałszywego poczucia bezpieczeństwa, co zagraża właściwym decyzjom terapeutycznym.
- Ostrożność i konsultacje z lekarzem – Autorzy apelują do pacjentów o rozwagę w podejmowaniu decyzji dotyczących badań oraz o omawianie wszelkich wątpliwości z zespołem leczących lekarzy.
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się informacje na temat tzw. badań „onkopierwiastków”, prezentowanych jako narzędzie służące wczesnemu wykrywaniu nowotworów lub monitorowaniu skuteczności leczenia onkologicznego. W odpowiedzi na te doniesienia Polskie Towarzystwo Onkologiczne (PTO) oraz Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (PTOK) opublikowały wspólne stanowisko, w którym jednoznacznie wskazują na brak naukowych podstaw do stosowania takich badań w praktyce klinicznej.
Jak podkreślają eksperci, dostępne publikacje dotyczące oznaczania wybranych pierwiastków lub ich zaburzeń w kontekście chorób nowotworowych mają charakter pojedynczych obserwacji, często opartych na niewielkich grupach pacjentów. Badania te nie posiadają odpowiednich grup kontrolnych ani potwierdzenia w prospektywnych badaniach klinicznych. W związku z tym nie mogą stanowić podstawy do formułowania zaleceń diagnostycznych, prognostycznych ani do monitorowania skuteczności leczenia onkologicznego.
Towarzystwa naukowe podkreślają, że nie istnieją dowody naukowe potwierdzające, że badania tzw. „onkopierwiastków” umożliwiają wczesne wykrycie nowotworu u osób bez objawów, nie wykazano ich przydatności w ocenie zaawansowania choroby, odpowiedzi na leczenie ani ryzyka nawrotu nowotworu u pacjentów onkologicznych. Brak także standaryzacji metod badawczych oraz jednoznacznych norm referencyjnych uniemożliwia rzetelną interpretację uzyskiwanych wyników. Tymczasem wyniki fałszywie dodatnie mogą prowadzić do niepotrzebnego niepokoju pacjentów oraz inicjowania dalszych, często zbędnych procedur diagnostycznych. Z kolei wyniki fałszywie ujemne mogą dawać złudne poczucie bezpieczeństwa lub fałszywą nadzieję, co może negatywnie wpływać na decyzje terapeutyczne.
PTO i PTOK przypominają również, że obecnie żadne polskie ani międzynarodowe towarzystwo naukowe nie rekomenduje wykonywania badań „onkopierwiastków” ani w profilaktyce nowotworów, ani jako elementu diagnostyki czy monitorowania leczenia onkologicznego. Brakuje dowodów, że takie postępowanie poprawia rokowanie pacjentów lub jakość opieki onkologicznej.
Eksperci zaznaczają, że diagnostyka i monitorowanie chorób nowotworowych powinny opierać się wyłącznie na metodach o udowodnionej skuteczności, zgodnych z aktualnymi wytycznymi naukowymi. Wszelkie dodatkowe badania u pacjentów onkologicznych powinny być zlecane indywidualnie przez lekarza prowadzącego i interpretowane w kontekście pełnego obrazu klinicznego.
Na zakończenie autorzy stanowiska apelują do pacjentów o zachowanie ostrożności wobec badań i ofert, które nie mają potwierdzenia w rzetelnych badaniach naukowych, oraz o omawianie wszelkich wątpliwości diagnostycznych z zespołem leczących lekarzy.
Źródło: PTOK/PTO
Tematy
monitorowanie chorób nowotworowych / skuteczność badań / zalecenia diagnostyczne. / monitorowanie leczenia / onkopierwiastki / błędne wyniki testów / badania onkopierwiastków / rak / Polskie Towarzystwo Onkologiczne / diagnostyka onkologiczna / nowotwory / diagnostyka nowotworów / Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej / leczenie onkologiczne / badania medyczne












