Wrocławscy naukowcy wiedzą, jak leczyć niegojące się rany
Opublikowano 2 lipca 2026 09:21
Rana niegojąca się nie jest wyłącznie miejscowym ubytkiem skóry. Jest złożonym środowiskiem biologicznym, w którym proces gojenia zostaje zaburzony przez stan zapalny, wysięk, obecność martwych tkanek, choroby współistniejące i zakażenie. Jednym z kluczowych czynników utrudniających leczenie jest biofilm, czyli zorganizowana struktura tworzona przez bakterie i grzyby – tłumaczy dr hab. Adam Junka, prof. UMW, kierownik Zakładu Technologii Translacyjnych UMW.
– Drobnoustroje osadzone w biofilmie zachowują się inaczej niż pojedyncze komórki badane w klasycznych testach laboratoryjnych. Są trudniej dostępne dla środków przeciwdrobnoustrojowych, mogą wykazywać zwiększoną tolerancję na antybiotyki i antyseptyki, a ich obecność sprzyja utrzymywaniu się przewlekłego zakażenia. W praktyce oznacza to, że rana może nie goić się przez wiele tygodni lub miesięcy mimo stosowania preparatów o potwierdzonym działaniu przeciwdrobnoustrojowym.
Jak wskazują badacze UMW, problem nie zawsze polega na tym, że użyty środek jest nieskuteczny. Często decydujące znaczenie ma to, czy został zastosowany we właściwym momencie, po odpowiednim przygotowaniu rany i w połączeniu z innymi elementami terapii. Dlatego naukowcy koncentrowali się nie tylko na ocenie pojedynczych preparatów, ale przede wszystkim na zrozumieniu, jak warunki panujące w ranie niegojącej się wpływają na skuteczność leczenia. Istotną częścią tych prac było wykorzystanie modeli badawczych odzwierciedlających środowisko rany.
– W ranie obecne są białka, wysięk, komórki i biofilm, które mogą osłabiać lub modyfikować działanie preparatów. Badania pokazały, że ocena skuteczności leczenia ran zakażonych biofilmem wymaga bardziej realistycznych modeli i interpretacji wyników w kontekście klinicznym – wyjaśnia prof. Junka.
Od pojedynczego preparatu do strategii terapeutycznej
Istotnym rezultatem prac nie było wskazanie jednego uniwersalnego środka do leczenia wszystkich ran niegojących się. Naukowcom udało się opracować strategię postępowania, w której poszczególne elementy terapii pełnią określone funkcje. W ocenie naukowca leczenie rany zakażonej biofilmem nie jest przypadkowym doborem kolejnych produktów, lecz uporządkowaną sekwencją działań.
– Pierwszym etapem jest właściwa ocena rany i rozpoznanie, czy problemem może być biofilm. Następnie konieczne jest oczyszczanie rany, w tym usunięcie tkanek martwiczych, wysięku i struktur utrudniających działanie preparatów przeciwdrobnoustrojowych. Lawaseptyki pełnią przede wszystkim funkcję wspomagającą – płucząc i mechanicznie oczyszczając ranę. Antyseptyki mają ograniczać liczbę drobnoustrojów i przeciwdziałać utrzymywaniu się zakażenia – dodaje prof. Junka.
Naukowiec podkreśla rolę nowoczesnych opatrunków, które wspierają kontrolę wysięku, ochronę rany i utrzymanie środowiska sprzyjającego gojeniu, a w zależności od składu mogą również wykazywać działanie przeciwdrobnoustrojowe. Takie rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Pozwala uniknąć sytuacji, w której preparaty o różnych funkcjach są stosowane zamiennie, bez uwzględnienia ich rzeczywistej roli w terapii.
Od badań laboratoryjnych do rekomendacji
Wyniki prac badaczy z UMW – Zakładu Technologii Translacyjnych oraz Katedry Mikrobiologii Farmaceutycznej i Parazytologii dotyczące omawianego problemu były publikowane w prestiżowych czasopismach naukowych i stanowiły podstawę do formułowania praktycznych wniosków dotyczących leczenia ran zakażonych biofilmem. Szczególne znaczenie miało przełożenie wyników badań na ogólnokrajowe, interdyscyplinarne rekomendacje dotyczące postępowania miejscowego i ogólnego w ranach oraz owrzodzeniach przewlekłych objętych infekcją.
Rekomendacje są ważnym narzędziem wpływu społecznego, ponieważ umożliwiają wykorzystanie wiedzy naukowej przez osoby, które na co dzień zajmują się pacjentami: lekarzy, pielęgniarki, farmaceutów, specjalistów leczenia ran i osoby organizujące opiekę w placówkach medycznych. W tym sensie osiągnięcie UMW nie kończy się na wynikach eksperymentalnych. Badania zostały włączone w proces edukacji, tworzenia zaleceń i upowszechniania wiedzy w środowisku klinicznym. Uporządkowane algorytmy pomagają ograniczać dowolność postępowania i zwiększają szansę na stosowanie terapii zgodnej z aktualną wiedzą.
Wpływ na pacjentów i specjalistów
Najważniejszym beneficjentem badania jest pacjent z raną niegojącą się, dla którego jej obecność oznacza ból, ograniczenie mobilności, ryzyko powikłań i pogorszenie jakości życia – zaznacza kierownik Zakładu Technologii Translacyjnych.
– Skuteczne, uporządkowane algorytmy leczenia mogą skrócić czas trwania zakażenia, zmniejszyć ryzyko nawrotów i ograniczyć konieczność inwazyjnych interwencji. Z kolei lekarze otrzymują narzędzia służące im do podejmowania skutecznych decyzji terapeutycznych. Pielęgniarki i specjaliści leczenia ran, którzy często prowadzą codzienną opiekę nad pacjentem, zyskują jasne zasady doboru środków stosowanych miejscowo.
Dodatkowo dla szpitali i placówek medycznych znaczenie ma możliwość ograniczania odsetka niepowodzeń terapeutycznych. Rana przewlekła generuje istotne koszty związane z opatrunkami, preparatami miejscowymi, wizytami, hospitalizacją, diagnostyką, pracą personelu i leczeniem powikłań. Jeżeli postępowanie z raną jest skuteczne i uporządkowane, placówka może racjonalnie zarządzać leczeniem, skracać czas terapii i zmniejszać obciążenie organizacyjne. W końcu korzyści z badania mogą zauważyć także firmy farmaceutyczne, które zyskują niezależne, naukowe źródło informacji o tym, jak poszczególne produkty działają wobec biofilmu i w jakim miejscu strategii terapeutycznej mogą być najbardziej użyteczne.
Znaczenie społeczne akademickich badań
Rany przewlekłe nie są problemem marginalnym. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa, wzrostem liczby pacjentów z cukrzycą, chorobami naczyniowymi i wielochorobowością znaczenie skutecznego leczenia ran będzie rosło. Dlatego działania naukowe, które poprawiają diagnostykę, porządkują terapię i wspierają edukację specjalistów, mają wymiar społeczny.
Osiągnięcie UMW można rozumieć jako przykład wpływu nauki na kilka poziomów jednocześnie: kliniczny, edukacyjny, organizacyjny, gospodarczy i społeczny. Punktem wyjścia były badania nad biofilmem i skutecznością preparatów przeciwdrobnoustrojowych. Efektem jest strategia postępowania, która wspiera leczenie pacjentów, pracę specjalistów, decyzje placówek medycznych, rozwój firm oraz upowszechnianie rzetelnej wiedzy o ranach przewlekłych. Badania prowadzone na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu pokazują, że w leczeniu ran zakażonych biofilmem kluczowe jest nie tylko to, jaki preparat zostanie użyty, ale także kiedy, w jakiej kolejności i w jakim celu. W ocenie prof. Junki to podejście porządkuje praktykę terapeutyczną i wzmacnia związek między wynikami badań laboratoryjnych a codzienną opieką nad pacjentem.
inf pras
Tematy
leczenie ran / zespół stopy cukrzycowej / rana zakażona / owrzodzenia żylne / odleżyny / biofilm












