Wyjątkowy zabieg kardiologiczny w USK w Opolu
Opublikowano 15 stycznia 2026 11:11
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pionierski zabieg w Polsce: Zespół z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu przeprowadził pierwszą w kraju implantację dwóch zastawek serca podczas jednego zabiegu, co stanowi znaczący krok w kardiologii.
- Nowatorska metoda: Lekarze zastosowali unikalny dostęp przez podobojczykowy i przezprzegrodowy, co pozwoliło uniknąć bardziej inwazyjnych technik, oferując pacjentce większe bezpieczeństwo i szybszą rekonwalescencję.
- Ryzyko i wyzwanie: Zabieg był konieczny z powodu ciężkiej niewydolności serca pacjentki, która nie mogła zostać poddana klasycznej operacji z powodu zaawansowanego wieku i chorób współistniejących.
- Światowe uznanie: Zespół zaprezentuje swoje osiągnięcie na międzynarodowej konferencji w Nowym Jorku, a ich innowacyjne podejście zostało docenione w środowisku medycznym.
- Rekordowe osiągnięcia: Szpital w Opolu obsługuje rocznie ogromną liczbę pacjentów z problemami kardiologicznymi, potwierdzając swoją pozycję jako lider w tej dziedzinie w Polsce.
- Implantacja dwóch zastawek jednocześnie to zabieg bardzo rzadki. W przypadku naszej pacjentki był on konieczny, ponieważ zdiagnozowaliśmy u niej ciężką niewydolność serca. A powodem tego stanu było istotne zwężenia dwóch zastawek (aortalnej i mitralnej). Wymiana każdej po kolei nie przyniosłaby szybkiego oczekiwanego efektu terapeutycznego – wyjaśnia kardiolog dr hab. Jerzy Sacha, kierownik Pracowni Badań Hemodynamicznych USK w Opolu, prof. Politechniki Opolskiej.
- Najczęściej tacy chorzy są operowani przez kardiochirurgów metodą klasyczną z otwarciem klatki piersiowej – u naszej pacjentki taka opcja nie wchodziła w grę, bo wiązałaby się z bardzo dużym ryzykiem operacyjnym, między innymi z powodu zaawansowanego wieku (ponad 80 lat) – kontynuuje prof. Sacha.
Dlatego opolski zespół zdecydował się na małoinwazyjny kombinowany zabieg przezskórny, chcąc dostać się do serca przez naczynia krwionośne. Niestety choroby współistniejące u pacjentki nie pozwalały na skorzystanie z prostego, powszechnie stosowanego dostępu przez tętnice udowe. W takich sytuacjach, na świecie wykorzystywany jest dostęp przez koniuszek serca, który cechuje się dużo większą inwazyjnością (kardiochirurg dostaje się do zastawek poprzez niewielkie nacięcie po lewej stronie klatki piersiowej i wytworzenie otworu w koniuszku serca).
- Dlatego skorzystaliśmy z opracowanego i rozwijanego przez nasz zespół dostępu podobojczykowego (wymieniając zastawkę aortalną) oraz przezprzegrodowego dostępu żylnego (wymieniając zastawkę mitralną). Według naszej wiedzy jest to pierwsze zastosowanie takiej konfiguracji technik na świecie – informuje prof. Sacha.
- W ten sposób pokazaliśmy, że u chorych z miażdżycą tętnic udowych i aorty, można wykonywać zabiegi dwuzastawkowe bez konieczności uciekania się do dostępu przezkoniuszkowego, który wiąże się z dłuższym okresem rekonwalescencji i potencjalnie większymi powikłaniami - wyjaśnia prof. Sacha i zapowiada, że zabieg zostanie przedstawiony w br. w USA na konferencji w Nowym Jorku, a pierwsze wzmianki o nim w środowisku medycznym zostały przyjęte z dużym uznaniem.
- Kardiologia to jedna z wiodących specjalizacji w naszym szpitalu. Zarówno w poradniach kardiologicznych jak i oddziale przyjmujemy rekordowe w skali szpitala liczby pacjentów. W ubiegłym roku było to odpowiednio blisko 22,2 tys. w poradniach, co było drugim wynikiem po poradniach urazowo-ortopedycznych i blisko 3,3 tys. w oddziale, co było trzecim wynikiem wśród oddziałów. Zajmujemy się pacjentami z zawałami, niewydolnością serca i zaburzeniami rytmu serca. Ratujemy ich życie w stanach nagłych i poprawiamy jakość życia w chorobach podczas zabiegów planowych – opisuje dyrektor Feusette.
- Po raz kolejny nasz zespół kardiologów interwencyjnych i kardiochirurgów udowodnił, że jest gotowy wprowadzać niestandardowe metody leczenia pacjentów z ciężką niewydolnością serca. W 2025 roku wysiłki tego zespołu zostały docenione w ogólnopolskim konkursie Start-Up-Med, a najnowszy zabieg jest dowodem, że nie poprzestaje on na podnoszeniu poprzeczki – komentuje dyrektor generalny Dariusz Madera.
inf pras
Zdjęcie zespołu w składzie: kardiolodzy Jerzy Sacha, Krzysztof Krawczyk, Natalia Wężyk, Jarosław Bugajski, kardiochirurg Witold Gwoźdź, anestezjolog Marcin Kubiak, pielęgniarki operacyjne Anna Cichoń, Katarzyna Kowalska, pielęgniarka anestezjologiczna Lidia Syberska, technik elektroradiologii Filip Żuczek oraz dr Davide Gabbieri, kardiochirurg z Włoch (reprezentujący Edwards Lifesciences), którzy udzielił wsparcia merytorycznego podczas tego zabiegu.












