FELIETON

Anna Gołębicka:

Nie daj się wkręcić

Anna Gołębicka

Opublikowano 25 lutego 2022, 10:30

fot.Monika Szałek
Anna Gołębicka

Opublikowano 25 lutego 2022, 10:30

Jeśli czytacie ten tekst, to najprawdopodobniej zajmujecie się szeroko rozumianą medycyną. Zapewne żyjecie w ciągłym biegu, stresie. Niby jesteście już w domu, a jeszcze w szpitalu, POZ czy AOS. Może balansujecie na granicy między dawnymi ideałami a dzisiejszym wypaleniem. Łapiecie informacje z kraju, świata. Do głowy wbijają się najszybciej te, które przerażają, te, które was dotyczą. Te, które powodują strach, osłupienie czy oburzenie. Uciekaj lub działaj. I czasem działamy, z dobrej woli, w dobrej wierze, z poczucia zapobiegliwości, bezpieczeństwa. Tylko nie zawsze za tą informacją „działaj”, „podaj dalej” kryją się dobre intencje. Czasem złe – są zaszyte tak głęboko, że naprawdę trudno je rozszyfrować.

Obecnie, gdy za granicą spadają bomby, na nas spada lawina ruskiego trollingu i braku odpowiedzialności niektórych rodzimych mediów, które dla zwiększenia zasięgu puszczą każdy chwytliwie skonstruowany, destabilizujący naszą gospodarkę i poczucie bezpieczeństwa „news”. A potem, skoro było to istotne, ludzie zaczynają sobie to w dobrej wierze powtarzać. „Kolejki na stacjach” – no jak puścimy plotkę, to na bank za parę godzin będą. Gospodarka to czuły mechanizm, który przez każdy nagły nadmiarowy popyt można wywalić. To łańcuch, który łatwo przerwać. Gospodarka nie znosi paniki, a polityka lubi plotki i populizm. Wszyscy wiemy, że dzięki temu mechanizmowi na przykład Trump wygrał wybory.

Zapracowani, przerażeni, w ciągłym biegu – nie dajmy się nakręcić. Nie dajmy się trollom, nie dajmy się plotkom, nie ulegajmy owczemu pędowi. Gdyby w czasie pożaru w hali, ludzie wychodzili w normalnym tempie, to jest szansa, że wyszliby bezpiecznie. Panika zwykle sprawia, że ofiar jest wiele.

Strach sprzedaje się najlepiej, tylko że jego konsekwencje są obecnie dla naszego kraju największym wrogiem. Media też powinny odpuścić powtarzanie na skróty – te wstrząsające tytuły chociażby o wcześniej wspomnianych kilometrowych kolejkach po benzynę, bo odpalają petardę, znanej w ekonomii, samosprawdzającej się prognozy. Ludzi trzeba uspokoić w pierwszym zdaniu, a nie w ostatnim, którego już nikt nie doczytał.

Dlaczego początek pandemii przeszliśmy bez większych problemów gospodarczych? Bo opanowano panikę! Niech i teraz tak będzie. To nie czas na konkurs na najbardziej realną plotkę i news.

Niestety, ale retrollem destabilizatorem może być i pazerne medium, i naiwny kolega z FB, i twój wystraszony sąsiad, ja i ty – jeśli damy się wkręcić. Medycy wiedzą najlepiej, jak poważne w skutkach może być zbyt pochopne przekazywanie informacji i myślenie na skróty, co zresztą świetnie opisali autorzy „Pułapek myślenia”.

Brytyjczycy mieli takie wojenne hasło KEEP CALM AND CARRY ON.

Ja wam powiem: KEEP CALM… I NIE DAJ SIĘ SŁUŻĄCYM DESTABILIZACJI RUSKIM PLOTKOM.


Anna Gołębicka – ekonomistka, ekspert komunikacji i zarządzania. Autorka wielu strategii idei i produktów. Doradca zarządów. Kierowała marketingiem i rozwojem kanałów tematycznych CANAL+ Cyfrowy, wcześniej związana z TVN. W branży medycznej współpracuje m.in. z OZZL, Porozumieniem Rezydentów OZZL, Niezależnym Zespółem Ekspertów Continue Curatio. Inicjatorka akcji „Jestem lekarzem, jestem człowiekiem” OIL Warszawa. Ekspert Centrum im. Adama Smitha. Publicystka.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

wojna / ukraina / fake news / Anna Gołębicka / dezinformacja
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31