Czas uporządkować diagnostykę obrazową serca. Kardiolodzy apelują o zmiany systemowe
Opublikowano 6 lutego 2026 09:48
Z tego artykułu dowiesz się:
- Tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny serca zyskują na znaczeniu w kardiologii, stając się kluczowymi narzędziami w podejmowaniu decyzji o leczeniu pacjentów.
- Polskie Towarzystwo Kardiologiczne apeluje o wprowadzenie systemu certyfikacji dla kardiologów, aby zapewnić wysoką jakość opisów badań TK i MR serca.
- Problemy z terminowymi i jednoznacznymi opisami badań mogą prowadzić do niepewności w diagnozowaniu, co z kolei wydłuża proces leczenia i obciąża system ochrony zdrowia.
- Eksperci podkreślają, że skuteczna diagnostyka obrazowa powinna prowadzić do konkretnych decyzji terapeutycznych, aby poprawić bezpieczeństwo pacjentów.
- Współpraca kardiologów z radiologami oraz systematyczne szkolenia to kluczowe elementy w podnoszeniu standardów diagnostyki serca.
Tomografia komputerowa oraz rezonans magnetyczny serca w ostatnich latach zasadniczo zmieniły praktykę kliniczną w kardiologii. Są to badania, które nie tylko potwierdzają rozpoznanie, ale coraz częściej decydują o dalszym leczeniu pacjenta, kwalifikacji do terapii farmakologicznej, zabiegowej lub obserwacji. Ich interpretacja wymaga połączenia obrazu z objawami, wywiadem, dotychczasowym leczeniem oraz planem dalszego postępowania.
Współczesna kardiologia opiera się na diagnostyce, która powinna prowadzić do jasnych i terminowych decyzji terapeutycznych. W tym kontekście szczególne znaczenie ma tomografia komputerowa serca, a zwłaszcza angio-TK tętnic wieńcowych, która coraz częściej stanowi badanie pierwszego wyboru u pacjentów z podejrzeniem choroby wieńcowej.
Równocześnie rośnie rola rezonansu magnetycznego serca, który w wielu sytuacjach klinicznych ma charakter rozstrzygający. Badanie to umożliwia precyzyjną ocenę funkcji i morfologii serca, charakterystykę tkanek, rozpoznanie zapaleń mięśnia sercowego, kardiomiopatii czy zmian pozawałowych. Jest również istotnym narzędziem w stratyfikacji ryzyka i planowaniu terapii. W tych obszarach jakość opisu oraz jego osadzenie w kontekście klinicznym mają bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo pacjenta.
Jak wskazują eksperci, w praktyce systemowej coraz wyraźniej widać, że wąskim gardłem diagnostyki nie jest samo wykonanie badania, lecz dostęp do terminowego, jednoznacznego i klinicznie użytecznego opisu. Opisy pozbawione odniesienia do pełnego obrazu klinicznego prowadzą do niepewności decyzyjnej, wydłużenia ścieżki diagnostycznej oraz zwiększenia liczby dodatkowych badań i procedur, w tym inwazyjnych. Taki model obciąża zarówno pacjenta, jak i system ochrony zdrowia.
„Nadrzędnym celem jest dobro pacjenta. Sprawny czasowo, jednoznaczny i klinicznie użyteczny opis badania przekłada się na lepsze decyzje terapeutyczne i bezpieczeństwo chorego. Certyfikacja oparta na kompetencjach to racjonalny kierunek rozwoju systemu” – podkreśla prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne zwraca uwagę, że obecne ograniczenia dotyczące opisywania badań TK i MR serca nie odpowiadają realiom współczesnej praktyki klinicznej ani potrzebom pacjentów. Interpretacja badań obrazowych serca wymaga połączenia obrazu z objawami, wywiadem oraz odpowiedzialnością za dalsze leczenie chorego.
„Diagnostyka obrazowa ma sens wtedy, gdy prowadzi do konkretnej decyzji klinicznej. Kardiolodzy od zawsze wykonywali i interpretowali badania koronarograficzne. Nieinwazyjna koronarografia jest obecnie podstawowym narzędziem diagnostycznym. Kardiolog, który zna pacjenta, potrafi ocenić ryzyko sercowo-naczyniowe i zaproponować optymalne postępowanie bez niepotrzebnych procedur” – zaznacza prof. Janina Stępińska, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii Stefana Kardynała Wyszyńskiego Państwowego Instytutu Badawczego, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Kardiologii (prezes PTK w latach 2011–2013).
W stanowisku opublikowanym przez Polskie Towarzystwo Kardiologiczne środowisko kardiologów postuluje wprowadzenie systemu certyfikacji, który umożliwi opisywanie badań TK i MR serca również odpowiednio wyszkolonym kardiologom. Proponowany model zakłada jasno określone kompetencje, standaryzowane szkolenia, pracę pod superwizją, kryteria jakości oraz okresową recertyfikację, przy zachowaniu ścisłej współpracy z radiologami.
„Rola tomografii komputerowej i rezonansu serca w kardiologii systematycznie rośnie. System ochrony zdrowia musi nadążać za tą zmianą. Rozwiązaniem nie jest ograniczanie kompetencji, ale ich jasne zdefiniowanie i certyfikacja oparta na realnym doświadczeniu” – podkreśla prof. Waldemar Banasiak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii (prezes PTK w latach 2009–2011).
Źródło: PTK












