Lekarz rodzinny w czasach wojny. Niezastąpiony filar systemu ochrony zdrowia
Opublikowano 13 stycznia 2026 10:24
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wojna w Ukrainie ujawniła siłę lekarzy rodzinnych w obliczu chaosu. Ich długotrwałe relacje z pacjentami stały się kluczowe dla przetrwania mieszkańców okupowanej Buczy.
- Telemedycyna jako ratunek w trudnych czasach. Lekarze rodzinni wykorzystywali nowoczesne technologie, aby zapewnić stałe wsparcie pacjentom, nawet gdy dostęp do placówek medycznych był ograniczony.
- Elastyczność liderów systemu zdrowia ma kluczowe znaczenie. Oksana Dżem podkreśla, że w sytuacjach kryzysowych operatywność i umiejętność szybkiego podejmowania decyzji są ważniejsze niż sztywne procedury.
- Bezpośredni kontakt z pacjentem to klucz do sukcesu w kryzysie. W obliczu wojny to bliskość i zrozumienie potrzeb pacjentów uratowały życie wielu osób.
W obliczu wojny najtrudniejszym sprawdzianem dla systemu ochrony zdrowia jest jego odporność na nagłe, ekstremalne sytuacje. Jak podkreśla Oksana Dżem, jednym z elementów, który przetrwał najtrudniejsze chwile, była opieka lekarza rodzinnego.
Lekarze rodzinni w Bucha nie ograniczali się do standardowych wizyt. Wykorzystywali zarówno bezpośrednie spotkania, jak i telemedycynę – konsultacje telefoniczne i online umożliwiały stałe wsparcie, nawet gdy dostęp do placówek medycznych był utrudniony. To właśnie te relacje stanowiły "most" między pacjentem a systemem ochrony zdrowia w warunkach okupacji.
Dżem podkreśla również, że w sytuacjach kryzysowych strategia i procedury mogą zawodzić, a decydujące znaczenie ma operatywność i elastyczność liderów systemu: "Gdy nadchodzi historia kryzysowa, strategia może nie dawać rady. Zadziała natomiast myśl lidera, która ukształtuje operatywność i elastyczność w podejmowaniu decyzji"
"To jedyna, naprawdę niezastąpiona rada – w kryzysie liczy się przede wszystkim operatywność i bliski kontakt z pacjentem" – podsumowuje Dżem.












