Marek Augustyn: Raport o szpiczaku to dopiero początek. Wkrótce dane w czasie rzeczywistym
Opublikowano 1 kwietnia 2026 11:44
Medexpress: Właśnie ukazał się najnowszy raport analityczny Narodowego Funduszu Zdrowia poświęcony szpiczakowi plazmocytowemu. Jakie główne wnioski płyną z tego raportu i jak można przełożyć je na decyzje systemowe?
Marek Augustyn: Wnioski są jednoznaczne: warto ze sobą współpracować. Dane zamieniliśmy w narzędzie, które w bardzo konkretny sposób wpłynie na jakość leczenia - a o jakości mówimy dziś bardzo dużo - poprawi ścieżki terapeutyczne i całą strukturę kliniczną. To wielki - można by powiedzieć przełomowy - sukces: instytucja naukowa i kliniczna połączyła się z instytucją dysponującą ogromną ilością danych, które nareszcie będą wykorzystywane w bardzo efektywny sposób.
Medexpress: Czy raport może przyczynić się do oszczędności?
Marek Augustyn: Zdecydowanie tak. Przy czym mówiąc o oszczędnościach, mam na myśli środki, które wrócą do systemu i zasilą go na inne świadczenia - choćby programy lekowe, o których dziś tak dużo mówimy i które są niezwykle ważne w procesie leczenia.
Medexpress: Czy planują Państwo kolejne raporty tego typu, dotyczące innych jednostek chorobowych?
Marek Augustyn: Zdecydowanie planujemy. Myślimy również o unowocześnieniu samego raportu - już niebawem ma stać się interaktywny. Będzie można na bieżąco śledzić dane, które będziemy systematycznie uzupełniać.
Raport dostępny jest tutaj.












