MF: przegrana z Pfizerem to efekt partactwa rządu PiS
Opublikowano 2 kwietnia 2026 19:35
Z tego artykułu dowiesz się:
- Polska może być zobowiązana do zapłaty blisko 6 miliardów złotych koncernowi Pfizer, co odpowiada rocznym kosztom funkcjonowania ratownictwa medycznego w kraju.
- Nieprawomocny wyrok sądu w Brukseli uznał, że Polska musi odebrać 64 miliony dawek szczepionek, co jest konsekwencją wcześniejszych decyzji rządu o zerwaniu umowy z producentem.
- Audyt wykazał nieprawidłowości w Ministerstwie Zdrowia, które prowadziły do zakupu nadmiaru dawek szczepionek, co może skończyć się poważnymi konsekwencjami finansowymi dla kraju.
- Rząd podkreśla, że kluczowe błędy w decyzjach dotyczących szczepionek leżą po stronie wcześniejszego kierownictwa, a nie producenta ani Unii Europejskiej.
- Możliwe apelacje i negocjacje z Pfizerem mogą zmienić sytuację, ale obecne decyzje rządu mogą doprowadzić do konieczności realizacji wyroku w pełnej rozciągłości.
Przedstawiciele rządu komentowali środowy, nieprawomocny wyrok sądu w Brukseli, który uznał racje producenta szczepionek i nakazał Polsce odebranie ok. 64 mln dawek szczepionki i zapłatę za nie. To pokłosie decyzji rządu Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego – wiosną 2022 roku, po agresji Rosji na Ukrainę i wybuchu pełnoskalowej wojny Polska ogłosiła zerwanie kontraktu z Pfizerem, argumentując w Brukseli (byliśmy stroną unijnego mechanizmu zakupu szczepionek i leków), że nadzwyczajne okoliczności i wydatki związane z napływem uchodźców uniemożliwiają wywiązanie się z kontraktu. Problem w tym, że Polska już wcześniej, na wiele miesięcy przed atakiem Rosji, sygnalizowała chęć niedotrzymania umowy a fakt, że zamówiliśmy o wiele za dużo dawek (co potwierdził przywoływany również w czwartek raport NIK) był tajemnicą poliszynela.
Minister finansów Andrzej Domański w czwartek wielokrotnie podkreślał, że to złe decyzje podejmowane przez rząd PiS, najpierw na etapie podpisywania umowy na trzecią transzę szczepionek, potem – sposób zerwania umowy, a nie zła wola producenta czy decyzje Unii Europejskiej, a tym bardziej obecnego rządu, stoją za środowym wyrokiem sądu. Polska niemal na pewno się od niego odwoła, ale jeśli apelacja nie przyniesie rezultatu – bardzo prawdopodobne jest, że będziemy musieli wyrok w całej rozciągłości wykonać, choć zawsze możliwe są jeszcze negocjacje z producentem.
Domański przypomniał również, że w pierwszych tygodniach pracy rządu Donalda Tuska rozpoczął się audyt ministerstw, prowadzony przez Krajową Administrację Skarbową, który wykazał wiele nieprawidłowości. Dochodziło do nich również w Ministerstwie Zdrowia. Do prokuratury do tej pory skierowano dziesięć zawiadomień, w tym w sprawie dotyczącej zakupu szczepionek przeciw COVID-19 (prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie). Z ustaleń prowadzonego audytu wynika, że członkowie ówczesnego kierownictwa Ministerstwa Zdrowia nierzetelnie oszacowali liczbę dawek szczepionek potrzebną do realizacji Narodowego Programu Szczepień. W wyniku takiej decyzji dokonano zakupu kolejnych ponad 89 mln dawek szczepionki, zobowiązując się do zapłaty blisko 8 mld zł na rzecz Pfizer Inc.
Jak podkreślali przedstawiciele rządu, mowa jest o kolejnych zakupach szczepionek, nie o umowach, o których decydowano w 2020 roku, kontraktując dawki na pierwsze miesiące akcji szczepień. Rządzący powinni wziąć pod uwagę dynamikę programu szczepień i bardziej realistycznie ocenić, jakie będzie zapotrzebowanie.
Tematy
szczepionki / Pfizer / Ministerstwo Zdrowia / audyt ministerstw / Jolanta Sobierańska-Grenda / COVID-19












