Prof. Stec: Nowa terapia glejaka jako przełom w onkologii
Opublikowano 15 stycznia 2026 06:54
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowa terapia celowana to przełom w walce z glejakami niskiego stopnia złośliwości. Dzięki niej pacjenci mogą liczyć na wydłużenie czasu do progresji choroby oraz lepszą jakość życia.
- Klucz do sukcesu tkwi w precyzyjnym ukierunkowaniu na mutację dehydrogenazy izocytrynianowej. Terapia jest dedykowana wąskiej grupie chorych, co czyni ją wyjątkową w onkologii.
- Możliwość opóźnienia stosowania toksycznych metod leczenia. Nowa terapia ogranicza potrzebę sięgania po radioterapię czy kolejne operacje, co jest korzystne dla pacjentów.
- Utrzymanie aktywności życiowej pacjentów to priorytet. Terapia pozwala chorym na pełnienie ról społecznych i zawodowych, co znacząco poprawia ich komfort życia.
Terapia celowana – „klucz do zamka”
Prof. Stec podkreśla, że pojawienie się nowej terapii to prawdziwy przełom w onkologii. "Jest to terapia ukierunkowana molekularnie, zwana terapią celowaną, czyli tak jakby klucz do zamka" - powiedział w rozmowie z nami.
Terapia dotyczy wąskiej grupy pacjentów - mowa o chorych na glejaki o niskim stopniu złośliwości, którzy mają mutację tzw. dehydrogenazy izocytrynianowej. To jednak nie wszystko.
"To jest glejek w niskim stopniu złośliwości, który nie został całkowicie wycięty po leczeniu operacyjnym. Pozostała zmiana ma co najmniej 1 centymetr" - podkreśla ekspert.
Zastosowanie tej terapii u tego typu pacjentów powoduje, że po pierwsze wydłużamy czas do progresji choroby, a po drugie - opóźniamy zastosowanie kolejnych i toksycznych metod leczenia, takich jak radioterapia czy kolejna chirurgia.
Zachowanie jakości życia pacjentów
Zdaniem profesora Steca, terapia pozwala pacjentom pozostawać aktywnymi w życiu codziennym. "Utrzymujemy jakość życia pacjenta. Dzięki temu on może pełnić role społeczne, rodzinne, zawodowe" - przekonuje ekspert. W standardowych schematach leczenia nie było to możliwe.












