Szczepienia seniorów rosną, ale wciąż za wolno
Opublikowano 27 stycznia 2026 09:02
Medexpress: Jak chronić seniorów przed chorobami zakaźnymi w środowisku domowym i instytucjonalnym. Jaką rolę mogą pełnić w tym szczepienia rodzinne?
Dr Paweł Grzesiowski: Senior nie jest jakąś odosobnioną indywidualnością – żyje w określonym środowisku. Kiedy idzie na zakupy, do lekarza czy jest odwiedzany przez rodzinę – we wszystkich tych miejscach mogą być osoby chore, które są źródłem zakażenia. Jeżeli mówimy o działaniach niefarmakologicznych, to bardzo ważne są trzy proste zasady, które w czasie pandemii się upowszechniły. Po pierwsze: tam, gdzie czujemy się niepewnie, zakładamy maskę. Maska chroni nos i usta przed wniknięciem wirusów czy bakterii. Druga sprawa to dezynfekcja rąk, bo one są też transmiterem infekcji. I trzecia: unikanie bezpośredniego kontaktu z chorymi. A więc jeżeli, powiedzmy, senior jest odwiedzany przez dzieci, które – jak wiemy – są zwykle w tej fali grypowej tymi pierwszymi, które padają ofiarami wirusa, to starajmy się nie odwiedzać naszych dziadków czy pradziadków właśnie z chorym dzieckiem. Ważne jest także to, że poprzez działania takie jak na przykład wymiana powietrza w pomieszczeniach, możemy osiągnąć bardzo wiele. Jeżeli pamiętamy o tym, że powietrze niewymieniane w danym pomieszczeniu zaczyna koncentrować również czynniki zakaźne (nie tylko zanieczyszczenia chemiczne czy fizyczne) to staje się to bardzo ważnym elementem profilaktyki. A więc: wietrzenie, włączanie mechanicznej wentylacji czy filtrowanie powietrza, w którym przebywa senior, jest bardzo ważnym elementem dbania o jego zdrowie. Natomiast jeżeli mówimy o interwencjach farmakologicznych, niewątpliwie szczepienia są tu na pierwszym miejscu. I myślę, że nie trzeba tutaj promować samej idei szczepień, tylko przypomnieć, że w Polsce dzisiaj osoby po 50. roku życia mają bardzo wiele szczepień albo refundowanych częściowo (czyli w 50%) albo wręcz za darmo. Przypominam więc, że mamy dedykowane dla osób po 50. roku życia szczepienia przeciw grypie, RSV, półpaścowi, COVID, pneumokokom czy krztuścu. Wystarczy tylko zgłosić się do lekarza rodzinnego czy do apteki i takie szczepienie przyjąć.
Medexpress: Czy polscy seniorzy często korzystają z dobrodziejstw, jakimi są szczepienia?
Dr Paweł Grzesiowski: Obserwujemy tu bardzo korzystny trend. Na przykład rok do roku liczba osób, które zaszczepiły się przeciwko wirusowi RSV, wzrosła kilkukrotnie. Podobna sytuacja dotyczy półpaśca. To są dziesięciokrotne wzrosty, a więc można powiedzieć, że trend jest pozytywny. Jeżeli jednak popatrzymy na liczby bezwzględne, ile łącznie osób się zaszczepiło, to wciąż jeszcze jest kropla w morzu, bo to nawet nie jest kilkanaście procent populacji senioralnej. A więc jesteśmy na dobrej drodze, ale wciąż musimy o tym mówić. Bo w mojej ocenie wiele elementów z naszej oferty profilaktycznej nie dociera do seniorów. Oni po prostu o tym nie wiedzą. Jeżeli dotrze się do nich z informacją, to będą się zgłaszać, bo seniorzy mają w sobie gotowość do działań profilaktycznych. Tylko musi dotrzeć do nich informacja np. „zgłoś się do apteki” albo „zgłoś się do lekarza rodzinnego, szczepionka czeka tam na ciebie i na dodatek jeszcze jest za darmo”. Jeżeli mówimy o profilaktyce z wykorzystaniem szczepionek, to trzeba też wspomnieć szczepieniu otoczenia. Czyli jeśli senior z jakichś powodów nie może przyjąć szczepionki, możemy zaszczepić jego najbliższe otoczenie: wnuki, dzieci czy inne osoby, z którymi ma częsty kontakt. Jeśli one są zaszczepione, to również nie przyniosą choroby do domu i nie zarażą seniora. Takie „szczepienia otaczające” seniora tworzą bezpieczne środowisko.
Medexpress: Jak wypadamy na tle Europy i świata, jeśli chodzi o wyszczepialność seniorów?
Dr Paweł Grzesiowski: Nie znam takich statystyk, ponieważ w Europie właściwie nie monitoruje się szczepień, które nie są objęte programami rządowymi. Mogę jednak odnieść się do sytuacji na przykładzie grypy. W Polsce grypa wciąż jest chorobą, przeciwko której szczepi się stosunkowo niewielu seniorów. Szacujemy, że rok do roku zaszczepionych przeciwko grypie jest około 15% osób starszych. Tymczasem kraje, które najlepiej realizują ten program, osiągają poziom 60–70% zaszczepionych seniorów. Widać więc, że mamy jeszcze dużo do zrobienia, aby dojść do takich wskaźników. Z drugiej strony obserwujemy korzystny trend: z roku na rok szczepi się coraz więcej osób. Trzeba też pamiętać, że część szczepień wykonuje się jednorazowo albo w jednym cyklu – tak jest na przykład w przypadku RSV, szczepienia przeciwko półpaścowi czy pneumokokom. W takich przypadkach dane się kumulują i dziś możemy powiedzieć, że przeciwko pneumokokom zaszczepiono w Polsce już ponad pół miliona osób, co jest bardzo dużą liczbą. Podobnie jest z RSV – w ciągu kilku lat zaszczepiono przeciwko temu groźnemu wirusowi prawie 700 tysięcy osób. Stopniowo widać więc wyraźnie korzystny trend: rośnie liczba seniorów, którzy uzyskują odporność na choroby zakaźne, przeciwko którym dysponujemy szczepionkami.












