Szpitale będą szukać oszczędności w talerzach pacjentów
Opublikowano 11 lutego 2026 13:31
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmiany w finansowaniu żywienia w szpitalach mogą wpłynąć na jakość posiłków pacjentów? W obliczu cięć budżetowych, dyrektorzy mogą być zmuszeni do oszczędności, co rodzi obawy o wartość żywienia.
- Co ujawnił pilotaż programu „Dobry Posiłek”? Analiza pokazała, że aż 93% szpitali nie przeznaczało wszystkich przekazanych funduszy na poprawę żywienia, co może budzić wątpliwości co do efektywności obecnych regulacji.
- Jakie są obawy posłów opozycji wobec nowego finansowania? Opozycja alarmuje, że brak znaczenia funduszy na żywienie może prowadzić do ograniczenia jakości posiłków serwowanych pacjentom.
- Jak rządowa koalicja tłumaczy swoją politykę finansową? Posłowie rządzący podkreślają, że wcześniejsze decyzje przyczyniły się do obecnej sytuacji, ale obiecują poprawę standardów żywienia w szpitalach.
Komisja Zdrowia we wtorek, na wniosek posłów PiS, zajęła się losami zakończonego pilotażu programu „Dobry Posiłek”, czyli tym, w jaki sposób ma być wdrażany i finansowany standard żywienia w szpitalach. Posłowie nie kryli obaw, po pierwsze związanych ze zmniejszeniem dopłat (w pilotażu było to ponad 25 zł, teraz podstawowa stawka wynosi 20,90 zł, nieco wyższa jest tylko w przypadku kobiet ciężarnych i w połogu), po drugie – z tym, że pieniądze nie są „znaczone”. Szpital może je wydać na dofinansowanie żywienia, ale wcale nie musi. Bo pieniądze na wyżywienie pacjentów, jak przypominało Ministerstwo Zdrowia, są wliczone w wyceny świadczeń związanych z hospitalizacją pacjentów. Szpitale średnio – przed uruchomieniem „Dobrego Posiłku” na wyżywienie przeznaczały ok. 47 zł.
Co ważniejsze, jak pokazała analiza pilotażu, 93 proc. szpitali nie wydawało w całości przekazywanych w jego ramach pieniędzy na zwiększenie stawki żywieniowej. To, jak tłumaczył wiceprezes NFZ Jakub Szulc, doprowadziło do racjonalnego wniosku, że stawka w pilotażu była zbyt wysoka. W dodatku, jak przekonywali przedstawiciele rządu, w pilotażu również pieniądze nie były „znaczone”, więc od strony szpitali nie zmienia się w tej sprawie nic. Zaś przekazywanie środków znaczonych na każdy rodzaj wydatków praktycznie pozbawiłoby dyrektorów szpitali możliwości zarządzania.
Opozycja (a także część dyrektorów) wskazuje jednak, że przy obecnym poziomie wycen zarządzanie oznacza przede wszystkim konieczność szukania oszczędności za każdą cenę. I że jest naprawdę duże prawdopodobieństwo, że szpitale będą ich szukać również w talerzach pacjentów.
Posłowie koalicji rządzącej przypominali, że choć teraz PiS troszczy się o pacjentów i finanse szpitali, to decyzje podejmowane w latach 2019-2023 doprowadziły do trudnej (i coraz trudniejszej) sytuacji finansowej NFZ i całego systemu. W tej chwili, jak podkreślali, konieczne jest poszukiwanie racjonalnych rozwiązań, zaś standard żywienia w szpitalach systematycznie się poprawia.
Tematy
finanse szpitali / posiłki w szpitalach / szpitale / żywienie / leczenie / Ministerstwo Zdrowia / Dobry posiłek / standard żywienia / oszczędności











