Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie

Zbyt wiele osób umiera na raka

MedExpress Team

Iwona Schymalla

Opublikowano 4 września 2014 13:55

Zbyt wiele osób umiera na raka - Obrazek nagłówka
O ograniczeniach w dostępie do nowoczesnych terapii onkologicznych z prof. Tadeuszem Pieńkowskim, kierownikiem Kliniki Onkologii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku, rozmawia Iwona Schymalla.

O ograniczeniach w dostępie do nowoczesnych terapii onkologicznych z prof. Tadeuszem Pieńkowskim, kierownikiem Kliniki Onkologii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku, uczestnikiem panelu „Optymalny model opieki onkologicznej z uwzględnieniem właściwej organizacji, zarządzania i finansowania” V Forum Ochrony Zdrowia, rozmawia Iwona Schymalla.

Iwona Schymalla: Trwa dyskusja na temat powstania breast unitów – ośrodków, w których kobieta, zagrożona nowotworem i chora na nowotwór piersi, może być poddana kompleksowej opiece. Na jakim teraz jesteśmy etapie?

Prof. Tadeusz Pieńkowski: Tego niestety nie wiem. Światowa Organizacja Senologiczna ma opracowany program akredytacji ośrodków. Ten program w Polsce o tyle działa, że jedyny ośrodek w Zachodniopomorskiem – Centrum Onkologii – ma akredytację, a około ośmiu innych stara się o nią, są na różnych etapach uzyskania takiej akredytacji. Rozporządzenie NFZ, które było przygotowywane i zawierało istotne elementy dotyczące uzgodnień z wymogami akredytacyjnymi, nie ukazało się. Nie wiemy, dlaczego się nie ukazało i czy to nastąpi. Problem jest dziwny, ponieważ Parlament Europejski zalecił krajom członkowskim tworzenie takiego systemu. Odpowiednia instytucja unijna przygotowuje dla krajów członkowskich program tworzenia takich ośrodków. W wielu krajach nie ma zwrotu pieniędzy za leczenie, jeśli nie ma akredytacji, np. w Niemczech, gdzie istnieje rządowy ośrodek udzielający akredytacji. Zrobione jest to po to, by dostępna wiedza mogła być zastosowana w optymalny sposób u konkretnej osoby z konkretnymi cechami choroby nowotworowej. Tak, by uzyskać synergizm wynikający z kojarzenia wiedzy, umiejętności i techniki, czym posługują się lekarze związani z różnymi dziedzinami medycyny. Taki ośrodek charakteryzuje się taką synergią oraz leczy wszystkie osoby, które zgłoszą się do niego, podejrzewające lub już chore na nowotwór, niezależnie od stopnia zaawansowania nowotworu. Ośrodek tak długo zajmuje się chorym, jak długo chce on z opieki ośrodka korzystać. Węzłowe i strategiczne decyzje o sposobie leczenia powinny zapadać kolegialnie, w różnego rodzaju zebraniach zespołów interdyscyplinarnych, panelach doprowadzających do takich wypracowań i decyzji. Taki ośrodek powinien swoje wyniki leczenia monitorować i konfrontować z wynikami leczenia osiąganymi w innych podobnych instytucjach, by doskonalić swoje procedury. Działanie w oderwaniu nie jest dobre. Mam nadzieję, że ten problem nie został ostatecznie pogrzebany w Polsce i wróci.

Czy to także miejsce, gdzie znajdą opiekę pacjentki z zaawansowanym rakiem piersi? Liczba chorych kobiet na raka piersi w wieku do 49. roku życia w ostatnich latach wzrosła dwukrotnie. Wzrasta również liczba młodych kobiet, które mają zaawansowanego raka piersi. Ich innowacyjne leczenie jest szczególnie ważne, by nie wypadały ze swoich ról społecznych.

Zaawansowany rak piersi – pod tym określeniem rozumie się etap choroby, w którym występują przerzuty, ogniska poza piersią, czyli w innych narządach. Te chore mogą być skutecznie leczone. Wiele z nich żyje dłużej – trzy i więcej lat od momentu rozpoznania raka. Na ich przeżycie duży wpływ mają innowacyjne leki, które są zarejestrowane w Unii Europejskiej, natomiast nie są refundowane lub refundacja następuje z ogromnym opóźnieniem w stosunku do tego, jak to wygląda w innych krajach. To jest tragedią dla tych chorych. W dobie współczesnego obiegu informacji chorzy o takich sprawach dowiadują się, zanim zdążą zapytać lekarza. Lekarz też o nich wie, bo często bierze udział w badaniach klinicznych dedykowanych takim lekom, ale nie może ich zaaplikować z powodu bariery, jaką jest refundacja. Powinno się to zmienić. Rozstęp między wiedzą na temat tych leków a ich dostępnością jest w Polsce zbyt duży. Zdecydowanie zbyt wiele osób w Polsce umiera, bo nie zastosowano u nich na czas leków, które mogłyby ten los odmienić.

Czy ze strony Ministerstwa jest jakaś nadzieja na poprawę tej sytuacji?

Bez nadziei byśmy nie żyli i nie zajmowali się tym problemem. Przebłyski są, ale musiałyby się przekuć w realne decyzje o refundacji jakiejś metody leczenia.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także