ZPP: krótkowzroczna polityka Funduszu
Opublikowano 30 marca 2026 14:05
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego nowa propozycja NFZ może znacznie ograniczyć dostęp do kluczowych badań diagnostycznych. Prezes ZPP ostrzega, że zmiany w finansowaniu nadwykonań mogą prowadzić do dłuższych kolejek i utrudnień w leczeniu pacjentów.
- Jakie argumenty przedstawiają samorządy powiatowe przeciwko nowym zasadom finansowania. ZPP podkreśla brak rzetelnych analiz finansowych, które uzasadniałyby decyzje NFZ.
- Co może oznaczać nowa regulacja dla pacjentów onkologicznych i osób z niepełnosprawnościami. Eksperci alarmują, że zmiany mogą prowadzić do wyższych kosztów leczenia w przyszłości oraz obciążeń dla systemu ubezpieczeń społecznych.
- Jakie badania mogą zostać objęte nowymi zasadami płatności. NFZ planuje wprowadzenie podobnych regulacji dla operacji zaćmy oraz porad specjalistycznych, co może dodatkowo skomplikować sytuację pacjentów.
Projekt zarządzenia w sprawie zmian finansowania nadwykonań czterech badań kosztochłonnych czeka na podpis Filipa Nowaka. W poniedziałek ZPP przekazał list, jaki do prezesa Funduszu skierował przedstawiciel samorządów powiatowych. Przypomnijmy: NFZ zamierza płacić za nadwykonania w badaniach (gastroskopia, kolonoskopia, rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa) 40 proc. ceny nominalnej, z opóźnieniem, bo dopiero po zakończeniu rozliczenia całego roku. Pełną stawkę Fundusz będzie płacić tylko za niektórych pacjentów, w tym populację pediatryczną i pacjentów z kartą DiLO. I lekarze i organizacje pacjentów ostrzegają przed drastycznym wydłużeniem kolejek i pogorszeniem dostępności do świadczeń objętych redukcjami. Tymczasem na stole są kolejne propozycje, choć na razie tylko w formie zapowiedzi – płatnik sygnalizuje, że identyczne zasady mogą objąć np. operacje zaćmy oraz wszystkie porady specjalistyczne (poza wybranymi grupami pacjentów, w tym pacjentami pierwszorazowymi).
Na fakt, że NFZ w żaden sposób nie przedstawił wyliczeń, które uzasadniałyby zaproponowaną skalę redukcji stawki tydzień temu zwróciły uwagę organizacje pacjentów. Zdanie to podzielił w piśmie do prezesa NFZ Andrzej Płonka. – Materiał skierowany do uzgodnień jest lakoniczny i nie pozwala na ustalenie, jakimi danymi ekonomicznymi kierowali się autorzy projektu, przyjmując współczynnik korygujący 0,4 do rozliczenia świadczeń objętych zwiększeniem kwoty zobowiązania. W rzeczywistości dokument zatytułowany „Uzasadnienie” nie zawiera żadnego uzasadnienia, a stanowi jedynie literacki opis zaproponowanych rozwiązań – wskazał.
Prezes ZPP zwrócił też uwagę, że proponowana przez NFZ regulacja do faktycznego ograniczenia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej dla pacjentów „i to w zakresach obejmujących diagnostykę obrazową i endoskopię, co w przyszłości przełoży się na wzrost kosztów leczenia pacjentów, zwłaszcza pacjentów onkologicznych, wzrost wydatków w obszarze ubezpieczeń społecznych oraz rehabilitacji osób niepełnosprawnych oraz spadek dochodów z tytułu podatków dochodowych”. - Krótkowzroczność tak prowadzonej polityki zdrowotnej jest zdumiewająca – ocenił.
Tematy
nadwykonania badań / redukcje stawki / Andrzej Płonka / kolejki medyczne / ZPP / NFZ / finansowanie zdrowia












