Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Czad nie wybacza błędów

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 21 stycznia 2026 10:12

Gdy temperatury spadają, Polacy coraz częściej sięgają po różne sposoby dogrzewania mieszkań i domów. Niestety, nie zawsze bezpieczne! Strażacy biją na alarm: w sezonie grzewczym 2025/2026 liczba zatruć czadem w Polsce jest alarmująco wysoka. Tylko od 1 października do końca grudnia 2025 roku odnotowano niemal 2000 interwencji związanych z tlenkiem węgla. W wyniku tych zdarzeń prawie 700 osób wymagało hospitalizacji, a ponad 30 osób zmarło. – To nie są tylko cyfry, to dramaty rodzin, które straciły bliskich. Nie pozwólmy, aby czad wkradł się do naszych domów i zabrał życie lub zdrowie – apeluje Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Czad nie wybacza błędów - Obrazek nagłówka
Fot. iStock/Getty Images

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. W sezonie grzewczym 2025/2026 Polska boryka się z alarmującą liczbą zatruć czadem – niemal 2000 interwencji tylko od października do grudnia! Warto zrozumieć, że te statystyki to nie tylko liczby, ale dramaty rodzin, które tracą bliskich.
  2. Jak czad wnika do organizmu? Ten podstępny gaz ma 300 razy większe powinowactwo do hemoglobiny niż tlen, co prowadzi do poważnych problemów z oddychaniem, a w skrajnych przypadkach do utraty życia.
  3. Czujniki czadu są kluczem do bezpieczeństwa! To jedyny skuteczny sposób na wykrycie obecności tlenku węgla, a ich koszt to zaledwie kilkadziesiąt złotych – inwestycja, która może uratować życie.
  4. Jakie są najczęstsze błędy, które prowadzą do tragedii? Używanie niewłaściwych urządzeń do ogrzewania, zatykanie kratek wentylacyjnych i brak regularnych przeglądów instalacji to tylko niektóre z nich.
  5. Nie odkładaj na później działań na rzecz bezpieczeństwa! Już dziś zainstaluj czujnik, sprawdź swoje urządzenia grzewcze i przypomnij bliskim o zasadach ochrony przed czadem.

Skąd się bierze czad?

Tlenek węgla powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw: gazu, węgla, drewna czy oleju opałowego. Najczęściej ulatnia się z wadliwie działających piecyków gazowych, kuchenek, kominków, a także z uszkodzonych, niesprawdzanych, niekonserwowanych przewodów wentylacyjnych i spalinowych. Najczęstsze błędy, które prowadzą do tragedii, to także: korzystanie z urządzeń, które nie są przeznaczone do ogrzewania, zatykanie kratek wentylacyjnych, przechowywanie butli gazowych w piwnicach, suszenie odzieży na piecykach, czy brak zapewnienia dopływu świeżego powietrza.

Jak działa czad?

– Podstępny gaz wnika do organizmu poprzez drogi oddechowe. W płucach przenika do naczyń i łączy się z hemoglobiną. Ma do niej prawie trzysta razy większe powinowactwo niż tlen, a powstające połączenie (karboksyhemoglobina) jest bardzo trwałe. Uszkodzeniu ulega także inne białko konieczne w naszym procesie oddychania. Wymienione zmiany są odpowiedzialne za stan niedotlenienia. Szczególnie narażeni na niekorzystne skutki działania czadu są ludzie starsi, chorujący na serce, z kłopotami w oddychaniu oraz dzieci. Objawami zatrucia są: senność, problemy z widzeniem i słuchem, ból głowy, zawroty głowy, duszność, szum w uszach, nudności, zobojętnienie na niebezpieczeństwo, utrata przytomności, drgawki. Trzeba pamiętać, że czad jest gazem cięższym od powietrza, rozprzestrzenia się po podłodze, dlatego szczególnie w nocy, kiedy śpimy i znajdujemy się blisko poziomu podłogi, jesteśmy bardzo narażeni na ciężkie zatrucia. Jeżeli pomoc nie przyjdzie w porę, to kończy się tragedią – alarmuje Bożena Janicka.

O tym, że czad nie wybacza błędów świadczą liczby. W ostatnie Święta Bożego Narodzenia służby informowały o licznych interwencjach i podtruciach. Ostatnie styczniowe dni również przyniosły ogromne tragedie. W wyniku zatrucia czadem w Chełmnie zginęła młoda matka z trojgiem małych dzieci.

Czujniki to podstawa

– Tlenek węgla, nie bez powodu nazywany jest cichym zabójcą. Nie ostrzega! Nie ma zapachu, smaku, czy barwy. Dlatego czujnik czadu to jedyny i najskuteczniejszy sposób na wykrycie zagrożenia. Zaalarmuje głośnym dźwiękiem, gdy tylko wyczuje obecność tlenku węgla w powietrzu. Urządzenia te są dostępne już za kilkadziesiąt złotych i mogą uratować życie. Działający czujnik powinien być obowiązkowym wyposażeniem każdego domu i mieszkania. Hałas może stać się ostatnią deską ratunku. Lepiej obudzić się w porę, niż nie obudzić się wcale! – podkreśla Bożena Janicka.

Jak jeszcze się chronić?

  • regularnie sprawdzaj instalacje. Przeglądy pieców, kotłów, junkersów i przewodów kominowych powinny być przeprowadzane przez specjalistów przynajmniej raz w roku. Każde urządzenie grzewcze musi być właściwie zainstalowane, sprawne technicznie i używane zgodnie z instrukcją.
  • dbaj o wentylację. Nigdy nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych, nawet gdy na zewnątrz panuje mróz. Zapewnienie stałego dopływu świeżego powietrza do pomieszczeń to jeden z kluczowych elementów bezpieczeństwa. Codziennie wietrz mieszkanie, a jeżeli korzystasz z kominka lub piecyka – upewnij się, że wentylacja działa prawidłowo.
  • nie używaj urządzeń nieprzeznaczonych do ogrzewania. Kuchenki, piekarniki czy przenośne grzejniki gazowe nie powinny służyć do stałego ogrzewania pomieszczeń. Nigdy nie uruchamiaj agregatów prądotwórczych w zamkniętych przestrzeniach – te urządzenia muszą pracować wyłącznie na zewnątrz.
  • bądź świadomy. Jeśli podejrzewasz, że ktoś zatruł się czadem, natychmiast wyprowadź go na świeże powietrze i wezwij pomoc.

Nie odkładaj na później, bo może być… za późno!

– Tlenek węgla to nie mit, nie rzadkość, to realne i śmiertelne zagrożenie. Wystarczy moment nieuwagi, zaniedbany piecyk, zatkana kratka i tragedia gotowa. Tymczasem można jej łatwo zapobiec. Nie odkładaj tego na później. Zainstaluj czujnik. Sprawdź instalacje. Zadbaj o wentylację. Przypomnij rodzinie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Nasza przezorność i odpowiedzialność mogą uratować nas i naszych bliskich. Bądźmy ostrożni, tym bardziej, że synoptycy zapowiadają nadejście siarczystych mrozów – podkreśla Bożena Janicka.

inf pras

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także