Rewolucja w badaniach szyjki macicy? Nie sprawdzi się jednak u wszystkich
Opublikowano 9 lutego 2026 11:46
Z tego artykułu dowiesz się:
- Innowacyjne badania sugerują, że testowanie krwi miesiączkowej pod kątem wirusa HPV może zrewolucjonizować podejście do badań przesiewowych raka szyjki macicy.
- Tradycyjne metody, które często wiążą się z bólem i stresem, są omijane przez jedną trzecią kobiet – nowa metoda może zmienić ten stan rzeczy.
- Wyniki badań z udziałem ponad 3 000 kobiet pokazują, że test krwi z menstruacji jest niemal tak skuteczny jak tradycyjne badania, a dodatkowo jest mniej inwazyjny.
- Choć metoda jest obiecująca, eksperci podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, aby ocenić jej zastosowanie w różnych grupach kobiet.
Tradycyjny test przesiewowy raka szyjki macicy polega na pobraniu komórek z szyjki macicy przez lekarza, co dla wielu kobiet wiąże się z bólem, stresem i dyskomfortem. Jak pokazują dane, aż jedna trzecia kobiet nie korzysta z tych badań.
Chińscy naukowcy przeprowadzili badanie z udziałem ponad 3 000 kobiet w wieku 20–54 lat, sprawdzając skuteczność wykrywania wirusa HPV w krwi miesiączkowej zbieranej na podpaskach. Wyniki okazały się obiecujące – test był niemal tak skuteczny, jak tradycyjne metody, a przy tym bardzo dokładnie wykluczał brak choroby.
Badanie krwi z okresu jest nie tylko mniej inwazyjne, ale również wygodne i dyskretne, co może zwiększyć dostęp do badań przesiewowych wśród kobiet, które z różnych powodów unikają wizyt lekarskich. W przypadku pozytywnego wyniku HPV kobiety kierowane są na kolposkopię – szczegółowe badanie szyjki macicy.
Eksperci podkreślają jednak, że metoda ta nie jest jeszcze pełną alternatywą dla klasycznych badań przesiewowych, ponieważ korzystać mogą z niej wyłącznie osoby miesiączkujące. Dalsze badania w bardziej zróżnicowanych populacjach są niezbędne, aby sprawdzić, jak metoda mogłaby zostać włączona do obecnych procedur.












