Polscy producenci leków alarmują: Kilkaset leków może zniknąć z aptek!

Medexpress

Opublikowano 14 grudnia 2020, 09:34

apteka Fot. Thinkstock/Getty Images
Medexpress

Opublikowano 14 grudnia 2020, 09:34

W związku z podaną przez portal wpolityce.pl informacją o przekazaniu przez resort zdrowia do KPRM wniosku o wpis do rządowego wykazu projektu zmiany ustawy refundacyjnej, krajowi producenci leków apelują, aby w trakcie pandemii nie procedować zmian tej ustawy.
- To nie jest czas na regulowanie tak kluczowego dla pacjentów i przemysłu farmaceutycznego w Polsce prawa, ponieważ grozi to brakiem leków. Ze względu na trwającą pandemię i ewentualną trzecią jej falę, najważniejszym priorytetem dla krajowych wytwórców jest dziś zapewnienie ciągłości produkcji. Skupmy się na wspólnej walce z pandemią – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Korytarzem do katastrofy

Portal wpolityce.pl (https://wpolityce.pl/polityka/530249-nasz-news-projekt-ustawy-ws-refundacji-wyszedl-z-mz), powołując się na posła Pawła Rychlika, informuje, że resort zdrowia zmierza do wprowadzenia w ustawie refundacyjnej tzw. korytarzy cenowych dla leków. Zakładają one refundację tylko tych leków, których cena będzie ustalona w odniesieniu do cen oferowanych przez azjatyckich wytwórców. Zważywszy, że koszty produkcji leków na terenie UE są wyższe niż w Azji, oznacza to wykluczenie krajowych dostawców. W efekcie „korytarze cenowe” mogą pozbawić chorych kilkuset stosowanych obecnie refundowanych krajowych leków, w tym kilkudziesięciu nieposiadających żadnych odpowiedników. Rozwiązanie to może wyeliminować z listy refundacyjnej krajowe leki o wartości kilkuset milionów złotych. Dla krajowego przemysłu farmaceutycznego oznacza to spadek rentowności, niemożność rozwoju i marginalizację.

Jak budujemy bezpieczeństwo Polaków

Obecnie krajowi producenci zapewniają polskim pacjentom 48% wszystkich refundowanych dziennych terapii i gwarantują ciągłość ich dostaw. Dzięki temu od początku pandemii Polacy mieli nieprzerwany dostęp do leków. Nie doświadczyliśmy tego, co Słowacja czy Czechy, które musiały sprowadzać je z zagranicy z różnymi utrudnieniami. – Dlatego oczekujemy od Ministerstwa Zdrowia dialogu i wdrożenia mechanizmów zwiększających produkcję leków w Polsce, a nie niszczących tę branżę. To niezrozumiałe, że kiedy wszystkie kraje UE zastanawiają się, jak rozwijać przemysł farmaceutyczny u siebie, my będziemy preferować azjatyckich dostawców. Pandemia pokazała wyraźnie, że taka polityka jest śmiertelnie niebezpieczna, bo w razie kryzysu chorzy zostają pozbawieni dostępu do leków – zaznacza Krzysztof Kopeć.

Produkcja w czasie pandemii

Spowodowane lockdownem przerwy w światowym łańcuchu dostaw substancji czynnych do produkcji leków skutkowały nie tylko wzrostem ich cen, ale zmusiły również krajowe firmy do poszukiwania nowych dostawców.
Utrzymywanie zaostrzonego w związku z pandemią reżimu sanitarnego w naszych fabrykach jest również niezmiernie trudnym i kosztownym wyzwaniem logistycznym. System rotacyjny pracy przy produkcji, dodatkowe zabezpieczenia ochrony osobistej, kontrola zdrowia zatrudnionych - to nowe zadania, którym przemysł musi sprostać. Ewentualne zakażenie pracownika mogłoby bowiem unieruchomić całą produkcję leków. Dlatego krajowi producenci leków zaapelowali do Rządu, aby – podobnie jak podczas pierwszej fali pandemii - przedłużyć decyzje refundacyjne leków o rok na dotychczasowych warunkach i nie rozpoczynać prac nad ustawą refundacyjną w tak trudnym dla branży i pacjentów okresie.
– Przedłużenie decyzji refundacyjnych o rok da nam czas na niezbędne wspólne działania przemysłu i administracji w walce z pandemią i zagwarantowanie bezpieczeństwa lekowego polskim pacjentom – wyjaśnia Krzysztof Kopeć.

Źródło: PZPPF

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

refundacja / PZPPF / braki leków / ustawa refudnacyjna / korytarz cenowy dla leków
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31