Prezes NRPiP o hejcie wobec pielęgniarek i położnych

Medexpress

Opublikowano 29 kwietnia 2020, 14:40

Medexpress

Opublikowano 29 kwietnia 2020, 14:40

Martyna Chmielewska: W tym tygodniu pielęgniarka z Gliwic została ofiarą hejtu i wandalizmu. Tak przynajmniej twierdzi jej córka. Według jej relacji, sąsiedzi pomalowali sprayem samochód jej mamy i przebili opony. Stało się to wtedy, gdy kobieta przebywała na kwarantannie. Jak Pani zareagowała na tę informację?

Zofia Małas: Pomyślałam, że jest to hejt społeczeństwa na medyków. Nie wiadomo, kto to zrobił. Policja powinna przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie. Jesteśmy zasmuceni, zaniepokojeni tą sytuacją.

M.Ch.: Z jakim hejtem spotykają się najczęściej pielęgniarki i położne podczas epidemii koronawirusa?

Z.M.: Spotykają się ze złowrogimi spojrzeniami w sklepach. Sąsiedzi sugerują, aby się wyprowadziły z domu, bo roznoszą zarazę. Pielęgniarki żyją w stresie. Jest nam po prostu przykro z powodu hejtu. Choć medycy dysponują coraz większą ilością masek i rękawic, to ludzie nadal boją się z nimi kontaktować.

M.Ch.: Co może być najskuteczniejszą metodą w walce z hejtem?

Z.M.: Najskuteczniejszą metodą w walce z hejtem może być przekaz medialny. Każdy może potrzebować pomocy. Prędzej czy później dojdzie do kontaktu z medykiem. Szanujmy ich zdrowie. Medycy w czasie epidemii poświęcają swoje zdrowie, często życie. Starają się wykonać swoją pracę zgodnie ze swoim sumieniem, etyką i najnowszą wiedzą.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Zofia Małas / prezes NRPiP
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30