Dr Łukasz Fijałkowski:

Rola farmaceuty powinna być coraz większa

Medexpress

Opublikowano 09 grudnia 2021, 15:00

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress

Opublikowano 09 grudnia 2021, 15:00

Farmaceuci pełnią coraz ważniejszą rolę w systemie ochrony zdrowia. Coraz więcej usług może mieć miejsce w aptekach, są to m.in. szczepienia. Czy farmaceuci są gotowi na rozszerzenie swoich obowiązków?

Farmaceuci wykazują zarówno gotowość jak i chęć na poszerzanie swojej roli w opiece zdrowotnej. Pokazuje to m.in. zaangażowanie farmaceutów w Narodowy Program Szczepień, o którym pan wspomniał. Z 26 tys. farmaceutów pracujących w aptekach ogólnodostępnych aż 8 tys. dodatkowo przeszkoliło się i nabyło uprawnień do wykonywania szczepień przeciw Covid-19. Są to dodatkowe pary rąk, które odpowiednio wykorzystane mogą wesprzeć cały system opieki zdrowotnej. Aktualnie prawie 1200 polskich aptek to również punkty szczepień, w których podano już prawie 500 tysięcy dawek. W niektórych z nich szczepi się nawet kilkaset osób dziennie. Biorąc pod uwagę fakt, że podstawową działalnością apteki jest wydawanie leków, jest to całkiem spore zainteresowanie.

Tak, rola aptek i farmaceutów na wzór krajów Europy Zachodniej, np. Holandii lub Wielkiej Brytanii powinna się zwiększać. To dobry kierunek, aby szerzej wykorzystać kompetencje tak dobrze wykształconej grupy specjalistów w ochronie zdrowia.

Jakie jest idealne wykorzystanie aptek w systemie ochrony zdrowia, jaka jest przyszłość rynku aptecznego w Polsce?

W ostatnich latach coraz mniej farmaceutów pracuje w aptekach. Generalnie nasz zawód stracił dawny prestiż. Dokładnie 10 grudnia mija rok od uchwalenia przez Sejm RP Ustawy o Zawodzie Farmaceuty, która zwiększyła kompetencje farmaceutów i umożliwiła prowadzenie opieki farmaceutycznej w aptekach. Dlaczego więc nadal jedyną dodatkową usługą, z jakiej pacjenci mogą skorzystać, jest zaszczepienie przeciw COVID-19? Dlaczego farmaceuci nie mogą szczepić np. przeciw grypie?

Potrzebne są odpowiednie rozporządzenia wykonawcze i zmiany przepisów, których teraz brakuje

A jeżeli już przedstawiane są projekty rozporządzeń, to narzucają one nadzwyczajne obowiązki na właścicieli aptek, których spełnienie jest wręcz niemożliwe. To oczywiste, że pacjent potrzebuje osobnego pomieszczenia lub wydzielonej przestrzeni, gdzie będzie zapewniona intymność i odpowiednie warunki. Niemniej jednak narzucanie na aptekarzy ponadstandardowych wymagań utrudni zaszczepienie jak największej liczby osób i zahamuje dobrze rozwijający się program szczepień w aptekach. Dochodzi do tego jeszcze podejście niektórych Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych, którzy zamiast dbać o jakość usług w aptekach, uniemożliwiają, szczególnie młodym farmaceutom, prowadzenie własnych aptek.

Z jakimi problemami mierzą się właściciele aptek?

Na wstępie warto zaznaczyć, że od 4 lat tzw. ustawa „Apteka dla Aptekarza” ograniczyła możliwości otwierania nowych aptek. Obecnie nowe zezwolenie na prowadzenie apteki może uzyskać tylko i wyłącznie farmaceuta. Był to impuls, by właśnie farmaceuci stali się przedsiębiorcami. Wielu z nich poszło tą drogą i zdecydowało się na otwarcie lub nabycie własnej apteki. Na rynku aptecznym funkcjonuje kilka atrakcyjnych programów franczyzowych, które pozwalają farmaceutom łatwiej wejść w rynek i zapewnić pacjentowi jak najwyższą jakość usług dla pacjenta. Franczyza zapewnia wsparcie solidnego partnera, który ma już doświadczenie na rynku. Dlatego wielu aptekarzy zdecydowało się na taki model prowadzenia działalności na własny rachunek. Niestety, wybrani Wojewódzcy Inspektorzy Farmaceutyczni na różne sposoby blokują farmaceutów, którzy zdecydowali się na współpracę franczyzową. Niektórym przedsiębiorcom poprzez wydane decyzje bądź długotrwałe, nawet kilkunastomiesięczne postępowanie zablokowano działalność. Wpływa to na ciągły spadek liczby aktywnych aptek, zabetonowanie rynku i działa na szkodę pacjentów. Aby zatrzymać ten trend Główny Inspektor Farmaceutyczny wraz z Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców i Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjęli odpowiednią inicjatywę.

No właśnie, we wrześniu wydane zostały wytyczne GIF, które zostały przyjęte z entuzjazmem przez środowisko apteczne, również dotyczące aptek franczyzowych. Co zmieniło się dla aptek po wydaniu tego komunikatu?

Rzeczywiście, środowisko zareagowało optymistycznie. Wydawało się, że wrześniowe wytyczne GIF-u miały ujednolić podejście inspekcji farmaceutycznej. W dokumencie tym można przeczytać, że GIF nie neguje możliwości i zasadności zawierania umów franczyzowych przez podmioty prowadzące aptekę ogólnodostępną, jak również że rynkowe korzyści płynące z funkcjonowania apteki w ramach franczyzy pozostają niekwestionowane. Co istotne, to pacjent jest beneficjentem tego, że na rynku aptecznym mamy do czynienia z konkurencją między różnymi formami prowadzenia działalności. Niestety od czasu wydania tego komunikatu Wojewódzcy Inspektorzy Farmaceutyczni nie stosują się wytycznych, jak również ze strony GIFu, zgodnie z moją najlepszą wiedzą nie została wydana żadna decyzja uwzględniająca wspomniany komunikat. Przez to wiele aptek nadal jest zamkniętych i generuje to ogromne koszty dla przedsiębiorcy. Najgorsze, że z tego powodu cierpi także pacjent. Część z zamkniętych placówek to apteki w przychodniach lub szpitalach – chorzy mogliby wykupić leki od razu po wyjściu od lekarza, a w wielu miejscach nie jest to możliwe. Jako farmaceuta liczę na to, że inspektorzy farmaceutyczni zwrócą uwagę na wspomniany aspekty…

Źródło: Medexpress

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

apteki / rynek farmaceutyczny / Łukasz Fijałkowski / apteki franczyzowe
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31