World Cancer Day: Nie odkładaj siebie na później
Opublikowano 4 lutego 2026 11:14
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nowoczesne terapie onkologiczne oferują pacjentkom nadzieję na dłuższe życie, pozwalając jednocześnie na kontynuację codziennych obowiązków i relacji z bliskimi.
- Wzrost przeżywalności w Polsce w przypadku raka piersi jest obiecujący, jednak nadal istnieje znaczna różnica w porównaniu do średniej europejskiej, co wskazuje na potrzebę lepszej profilaktyki.
- Psychiczne obciążenie związane z diagnozą raka piersi wciąż pozostaje wysokie, mimo postępu w medycynie, co podkreślają organizacje pacjentów.
- Współczesne podejście do leczenia uwzględnia potrzeby pacjentek, oferując możliwości wyboru formy terapii, co ma kluczowe znaczenie dla ich dobrostanu i jakości życia.
- Wsparcie psychologiczne i praktyczne, takie jak wolontariat onkologiczny, jest niezbędne, aby pacjentki mogły lepiej radzić sobie z wyzwaniami związanymi z chorobą.
W momencie usłyszenia diagnozy wiele kobiet zastanawia się, jak zorganizować codzienność, by choroba była jak najmniej obciążająca dla nich samych i ich bliskich. Tymczasem nowoczesne protokoły leczenia dążą do tego, by w jak najmniejszym stopniu ingerować w życie codzienne. Zmienia się podejście do diagnostyki i leczenia raka piersi nie tylko w wymiarze klinicznym, ale także społecznym. Choroba onkologiczna coraz częściej nie oznacza wykluczenia z dotychczasowych ról życiowych. W leczeniu coraz wyraźniej uwzględnia się konieczność pełnienia ról społecznych ‒ bycie mamą, pracownikiem, opiekę nad bliskimi.
Raport pt. „Dogonić Europę – zdrowie kobiet w Polsce, perspektywa onkologiczna”[1] pokazuje, że wskaźnik 5-letniej przeżywalności w przypadku diagnozy rak piersi w 2022 roku wyniósł w Polsce 514,1 (na 100 tys. mieszkańców), podczas gdy średnia dla całej Europy to 594,5. Dystans do czołówki krajów UE w zakresie 5-letnich przeżyć wynosi około 10 punktów procentowych lub więcej. I choć dostępność do nowoczesnych metod leczenia raka piersi w Polsce nie odbiega od standardów w Europie i na świecie, bez wzmocnienia profilaktyki i edukacji zdrowotnej potencjał nowoczesnych terapii nie będzie w pełni wykorzystany.
Postęp w terapiach, a lęki jak przed laty
Jak kobiety chore na raka piersi funkcjonują społecznie dziś, a jak funkcjonowały kiedyś, jakie dziś mają lęki, oczekiwania?
Elżbieta Kozik, inicjatorka stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny (obecnie Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS), członkini Rady Polskiej Ligi Walki z Rakiem, podkreśla, że nastąpił olbrzymi postęp w dostępie do leków, nowoczesnych terapii i sposobów leczenia, np. oszczędzające operacje, równoległe z usunięciem piersi rekonstrukcje. Natomiast lęk i zagubienie kobiet w momencie diagnozy, lęk przed operacją, są podobne jak przed laty.
- Pomimo że zwiększa się świadomość, to jednak nadal diagnoza „rak piersi” jest obezwładniająca. Nagle świat się wali, pojawia się przerażenie i zagubienie. Niby kobiety wszystko wiedzą, a te bardziej przebojowe próbują z lekarzami dyskutować, ustalać sposób leczenia, to jednak strach i niepewność pozostają. Cały czas jest mnóstwo kobiet zagubionych – mówi Elżbieta Kozik. - Nadal za mało jest informacji na temat możliwości wyboru leczenia, a już na pewno wiedzy, co w przypadku chorej byłoby najlepsze – dodaje.
Podkreśla też, że postęp medyczny przejawia się także w wygodniejszych formach podania leków – przykładem są terapie podskórne, które mogą zastąpić długotrwałe wlewy dożylne. Takie rozwiązanie znacząco skraca czas pobytu w szpitalu, dając pacjentkom więcej przestrzeni na życie prywatne i zawodowe. Zdaniem p. Elżbiety Kozik wspólnym zadaniem organizacji pacjentów, dziennikarzy medycznych jak i lekarzy powinno być uświadomienie chorym, że mogą wybrać sposób leczenia.
Również Anna Kupiecka z Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej podkreśla, że dziś w trakcie choroby onkologicznej dla pacjentek i ich bliskich kluczowe jest nie tylko skuteczne leczenie, ale także zachowanie możliwie normalnego, aktywnego życia.
- Potrzeby pacjentek zmieniają się wraz z etapem choroby, obok lęku o zdrowie coraz częściej pojawia się potrzeba kontroli nad codziennością, pracy zawodowej, ról rodzinnych i realizowania pasji. Dlatego tak istotna jest nowoczesna diagnostyka i indywidualne planowanie terapii, które pozwalają dobierać leczenie nie tylko pod kątem klinicznym, ale także stylu życia pacjentki. Jeśli istnieje możliwość wyboru formy terapii np. podskórnej lub doustnej skracającej czas spędzony w placówce medycznej, ma to ogromne znaczenie zarówno dla dobrostanu psychicznego, jak i organizacji życia zawodowego i rodzinnego. Dobrze zaplanowane leczenie daje dziś wielu pacjentkom realną szansę na pozostanie aktywnymi i zachowanie swojej tożsamości mimo choroby – mówi Anna Kupiecka.
Chore kobiety pragną wsparcia, empatii i szansy na zdrowie
Powyższe słowa przedstawicielek organizacji pacjentów znalazły potwierdzenie na różowych karteczkach zawieszonych na Drzewie Życzeń [2], które rozbłysło 05. grudnia 2025 r. przed wejściem do Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.
„Chciałabym, aby moja mama już nie miała raka, dobrze się czuła i była zadowolona”, „Moim marzeniem jest znalezienie czasu między leczeniem i pobytami w szpitalu, a chwilami dla mojej córki i męża”. „Niech nowoczesne terapie będą dostępne dla wszystkich potrzebujących”. „Chcę wrócić do pracy, mniej czasu spędzać w szpitalu”, „Chcę żyć normalnie, jeździć na koncerty, tańczyć”, „Wytrwałości, odwagi, siły”, „Myślę o Tobie, wysyłam Ci dobrą energię”. „Moim życzeniem jest być zdrową, spełniać marzenia, dużo podróżować, być z moją kochaną rodziną”, „Nie odkładaj siebie na później”, „Dobrej codzienności, zdrowia, mądrego wsparcia, nadziei, odwagi, miłości, opieki”, „Życzę Ci zwykłych, dobrych dni”.
W życzeniach widać potrzebę bliskości, bezpieczeństwa i zdjęcia z siebie obciążenia psychicznego związanego z chorobą. Ważne jest, by pacjentki mogły prosić o pomoc i czuć, że mają do niej pełne prawo.
- Mimo że to jest ciężki rak, w nowoczesnym leczeniu jest możliwe dobre prowadzenie kobiety, w miarę komfortowe, z krótszym przebywaniem w szpitalu. To duże osiągnięcie. Dlatego musimy zwiększyć świadomość społeczną - mówi Elżbieta Kozik. - W tej chwili nasza organizacja buduje wolontariat onkologiczny. Bo mimo dostępu do internetu, mimo infolinii w centrach onkologicznych, okazuje się, że potrzebny jest człowiek, osoba, która pomoże, zaprowadzi do lekarza, pobędzie z chorą w gabinecie. Tu chodzi o wsparcie psychologiczne. Rekrutujemy wolontariuszy, szkolimy. Wolontariusz, będzie miał wiedzę o wszystkim, co jest możliwe, by chory mógł wykorzystać na swojej ścieżce leczenia - dodaje.
***
Materiał powstał w ramach kampanii „Wylecz raka piersi HER2+”, której celem jest wsparcie chorych i ich bliskich już od momentu diagnozy oraz edukacja.
Więcej informacji na stronie www.wyleczrakapiersi.pl
[2]. https://nio.gov.pl/drzewo-zyczen-rozblyslo-pod-nio
Tematy
leczenie / postęp medyczny / wsparcie pacjentek / diagnoza / przeżywalność / społeczność pacjentów / rak piersi / profilaktyka / edukacja zdrowotna












