Dr n. med. Marek Derkacz

Zanieczyszczenie powietrza i smog - przyczyną pogarszającej się płodności u mężczyzn

Dr n. med. Marek Derkacz

Opublikowano 02 listopada 2019, 16:04

Fot. arch. red.
Dr n. med. Marek Derkacz

Opublikowano 02 listopada 2019, 16:04

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - około 15 % światowej populacji w wieku prokreacyjnym ma problemy z płodnością. Odsetek ten z każdym rokiem niepokojąco rośnie, a wśród przyczyn zaburzeń płodności coraz częściej wymienia się czynniki środowiskowe, takie jak zanieczyszczenie środowiska. Niepłodność męska stanowi około połowy wszystkich przypadków . Dlatego w gabinetach lekarzy zajmujących się problemem zaburzeń płodności – najczęściej ginekologów i endokrynologów - zasadą staje się rozpoczynanie równoczesnej diagnostyki zarówno kobiety, jak i jej partnera.
Niestety już wiele lat temu w naszym społeczeństwie pojawił się krzywdzący kobiety stereotyp, według którego - jeżeli para nie może mieć dzieci, to winę za to ponosi kobieta.
Tymczasem zamiast o winie powinniśmy zawsze mówić o przyczynach, które w jednakowym stopniu leżą po obu stronach, a jakość męskiego nasienia jest najczęściej tak słaba, że już kilka lat temu oficjalnie zmieniono kryteria według których uznaje się spermiogram za prawidłowy.
Statystycznie 40% wszystkich przyczyn związanych z zaburzeniami płodności stanowi czynnik męski, tyle samo, bo również 40% stanowi czynnik żeński. Pozostałe 20% stanowią wspólne problemy – i jej i jego. Jak pokazują wyniki najnowszych badań zaburzenia płodności zwłaszcza dotyczące czynnika męskiego, jak się okazuje mogą wynikać w istotnym, stopniu z zanieczyszczeń powietrza.
Biorąc pod uwagę niedawno zaprezentowane na Konferencji w Nowym Orleanie wyniki badania- ekspozycja na drobne cząsteczki stałe (PM) obecne w powietrzu może prowadzić do produkcji mniejszej ilości nasienia o gorszych parametrach, co sugerują niedawni przeprowadzone badania na myszach, których wyniki przedstawione na ENDO 2019 w Nowym Orleanie.
Jak podaje czasopismo – W badaniu oceniano wpływ obecnych w powietrzu cząstek stałych (PM) na produkcję nasienia. PM stanowią mieszaninę cząstek stałych i kropelek cieczy znajdujących się w powietrzu. PM 2,5 jest drobną cząstką o średnicy 2,5 mikrometra lub mniejszą, którą wdychamy na co dzień. Ludzki włos ma średnicę około 70 mikrometrów, czyli jest aż 30 razy grubszy, niż cząsteczki zanieczyszczeń, które na co dzień wdychamy. Aktualnie wiemy że że PM 2.5 zaburza układ hormonalny zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Układ hormonalny każdego z nas uczestniczy w produkcji komórek niezbędnych do rozmnażania,m.in. w wytwarzaniu nasienia.
Na całym świecie obserwuje się wzrost wskaźników niepłodności. Według prowadzącej badanie - doktor Elaine Marii Frade Costa - doktorantki z Uniwersytetu Sao Paulo w Brazylii – to właśnie zanieczyszczenie powietrza może być jednym z głównych czynników sprawczych. .
Naukowcy przeanalizowali stan gonad poddanych badaniu myszy i zbadali produkowane przez nie nasienie. Testy DNA zastosowano do oceny ekspresji genów. Kanaliki nasienne w jądrach, wszystkich narażonych na ekspozycję myszy, wykazywały oznaki uszkodzenia w porównaniu z myszami nie narażonymi na PM2,5.
Najgorszą jakością cechowały się plemniki myszy z pierwszej grupy, a więc tych, które były narażone na ekspozycję na zanieczyszczenie przed i po urodzeniu. Fakt ten wskazuje na konieczność pilnego rozwiązanie problemu zanieczyszczonego powietrza, ponieważ opierając się na wynikach badania = można sądzić, że obecność zanieczyszczonego powietrza będzie miała największy wpływ na jakość nasienia dzieci matek, które w czasie ciąży narażone były na zanieczyszczone powietrze
Ekspozycja na PM2,5 doprowadziła do zmian poziomów genów związanych z funkcją komórek jąder. Badanie wykazało, że narażenie na PM2,5 po urodzeniu jest najbardziej szkodliwe dla funkcji jąder.
Doktor Costa twierdzi, że zmiany te mają charakter epigenetycznych, co oznacza, że ​​nie są spowodowane zmianami w sekwencji DNA. Zmiany epigenetyczne mogą włączać lub wyłączać poszczególne geny i określać ekspresję poszczególnych białek.
Badania po raz pierwszy pokazały, że narażenie na zanieczyszczenie powietrza upośledza produkcję nasienia poprzez epigenetykę, głównie w przypadku narażenia na wziewne zanieczyszczenia tuż po urodzeniu i w całym dalszym życiu. .
Warto podkreślić, że zmiany epigenetyczne są rezultatem wpływu czynników zewnętrznych, a nie mutacji sekwencji DNA, przez co mogą powstawać na każdym etapie życia. Palenie papierosów powoduje na przykład zmiany epigenetyczne w płucach, które przyczyniają się do rozwoju raka płuc. Wbrew temu co głosili w przeszłości niektórzy naukowcy - jesteśmy czymś więcej niż sumą naszych genów. Okazuje się, że mechanizmy epigenetyczne, na które wpływają czynniki zewnętrzne – w tym konkretnym przypadku zanieczyszczenia obecne w powietrzu odgrywają kluczową rolę w procesach „włączania” i „wyłączania” poszczególnych genów.
Do tej pory wśród naukowców trwały spory o to, czy zmiany epigenetyczne kumulujące się w czasie naszego życia mogą przekraczać granice pokoleniowe i być dziedziczone przez potomstwo, czyli nasze dzieci, a potem wnuki. Niegdyś sądzono, że pamięć epigenetyczna jest całkowicie wymazywana w procesie oogenezy i spermatogenezy. Dopiero wyniki najnowszych badań wskazały, iż pamięć epigenetyczna komórek może być dziedziczona. Do chwili obecnej nie udało się wyjaśnić w jaki dokładnie sposób odbywa się ten proces.
Najważniejsza wydaje się jednak konkluzja współautorki badania. Według pilotującej projekt doktor Costy - Badanie dostarczyło kolejnych dowodów na to, że rządy poszczególnych państw powinny wdrażać na szeroką skalę niezbędne działania mające na celu kontrolę i eliminowanie zanieczyszczeń powietrza, szczególnie w dużych aglomeracjach.
Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

leczenie niepłodności / bezpłodność / płodność / Marek Derkacz / zdrowie mężczyzny / zaburzenia płodności / smog / zanieczyszczenie powietrza
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31