Agresywne nowotwory hematologiczne - czy lekarze mają czym leczyć pacjentów?

Medexpress

Opublikowano 10 wrzesnia 2021, 11:57

Fot. MedExpress TV
Medexpress

Opublikowano 10 wrzesnia 2021, 11:57

W czasie wywiadu prof. Jan Walewski mówił m.in. o:

  • postępie, który w odkrywaniu patogenezy jest coraz szybszy. W nowotworach, które dotychczas były traktowane jako trudne w leczeniu systemowym, właśnie zaczyna się dokonywać rewolucyjny postęp.
  • diagnostyce molekularnej w raku niedrobnokomórkowego płuca, nowotworach urologicznych u mężczyzn, raku jasnokomórkowym nerki, czy raku wątrobowokomórkowym
  • konsekwencjach pandemii, tj. spadku zgłaszalności pacjentów onkologicznych i zaniedbaniach w badaniach przesiewowych
  • kwestii szczepień przeciwko koronawirusowi i wpływu szczepionek na odporność u pacjentów onkologicznych
  • postepach w leczeniu pacjentów hematoonkologicznych. W chłoniakach agresywnych było wszystko dobrze, dopóki nie nastąpił nawrót choroby. Szanse przeżycia dla takiego chorego są poniżej 20 procent. Standardowym podejściem jest bardzo intensywne leczenie nawrotu i autotransplantacja komórek krwiotwórczych - ale nie wszystkich pacjentów udaje się doprowadzić do drugiej remisji. Udało się znaleźć na to sposób - chodzi o przeciwciało anty- CD79 B. To ważna cząsteczka, która konstytuuje receptor dla limfocytu B, a po dodaniu do tego toksyny, jak pokazują randomizowane badania kliniczne, pacjenci zyskują imponujące wyniki przeżycia całkowitego.
  • Nowym leczeniu w chłoniaku rozlanym z dużych komórek B (II linia): pojawiło się przeciwciało- polotuzumab vedotin- i trwającym procesie refundacyjnym.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

onkologia / hematoonkologia / chłoniak / pandemia / Jan Walewski / Narodowy Instytut Onkologii / Kongres Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej / agresywne nowotwory hematologiczne
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31