Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner

Suplementowanie zdrowego rozsądku

MedExpress Team

Dr n. med. Mariusz Gujski

Opublikowano 9 maja 2016 09:21

Analiza tego, co się dzieje na rynku suplementów w Polsce przypomina mi sytuację sprzed lat na rynku samochodowym, kiedy to zamontowanie stałej przegrody między tylną kanapą a bagażnikiem zmieniało pojazd osobowy w ciężarówkę.
Suplementowanie zdrowego rozsądku - Obrazek nagłówka
Fot. Katarzyna Rainka

Na polskim rynku sprzedaje się około 10 tys. tak zwanych suplementów diety, na które Polacy wydają rocznie ponad 3 mld złotych. Przepisy prawa definiują suplementy diety jako środki spożywcze. Powoduje to ich powszechną dostępność i prowadzi do niekontrolowanego spożycia tych nieobojętnych dla zdrowia produktów. Analiza tego, co się dzieje na rynku suplementów w Polsce przypomina mi sytuację sprzed lat na rynku samochodowym, kiedy to zamontowanie stałej przegrody między tylną kanapą a bagażnikiem zmieniało pojazd osobowy w ciężarówkę. I mimo iż każdy zdrowo myślący człowiek wiedział, że to jest oszustwo, państwo polskie pozostawało bezradne. Trendy wyprowadzania w pole władzy w wielu umysłach są głęboko zakorzenione, w myśl zasady „Polak potrafi”. Takie postawy społeczne i przyzwolenie na nie nie prowadzą nas w dobrą stronę. Przykładów jest wiele. Jednym z nich jest właśnie rynek suplementów diety. Jest on w Polsce  niedostatecznie uregulowany prawnie i praktycznie wymyka się spod wszelkiej kontroli. Jeśli wierzyć statystykom, a nie ma powodu, żeby tego nie robić, liczba osób sięgających po te produkty systematycznie wzrasta. Wiele osób konsumuje je, traktując suplementy jak leki. A przecież to nie są leki, więc nie podlegają badaniom, nie sposób sprawdzić, jaki mają wpływ na nasze zdrowie. Niewłaściwie czy nadmiernie używane mogą zaszkodzić. W wyniku jednej z największych jednorazowych kontroli GIS, przeprowadzonej w 2013 r., w niektórych suplementach wykryto aktywne substancje farmaceutyczne! Jednocześnie reklamy atakują nas ze wszystkich stron. W ciągu ostatnich 18 lat ich liczba w kategorii produkty zdrowotne i leki wzrosła blisko 20 razy, podczas gdy ogólna liczba reklam wzrosła zaledwie trzykrotnie.  Sugestywne przekazy medialne wmawiają nam, że suplement może być remedium na wiele naszych kłopotów. Z reklam epatuje przekaz medyczny. A taka „medykalizacja” reklam suplementów jest prawnie zakazana przez Unię Europejską. Najwyższa pora, by państwo zajęło się uregulowaniem tego rynku.

Podobne artykuły

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także

Małgorzata Solecka
FELIETON Małgorzata Solecka

Alkohol. To nie zarzut. To żal

31 grudnia 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Na ratunek ratownikom

28 stycznia 2025
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
WAŻNE Katarzyna Czyżewska

Prognoza na 2025 rok: o możliwych zmianach w prawie ochrony zdrowa

15 stycznia 2025
Msolecka
Felieton Małgorzata Solecka

Edukacja zdrowotna jak WDŻ?

13 stycznia 2025
marek derkacz
7 stycznia 2025
Dr n. med. Marek Derkacz
Dr n. med. Marek Derkacz, MBA

Wszystko, co musisz wiedzieć o iryzynie

3 stycznia 2025
27.11.2012 WARSZAWA , PROFESOR WIESLAW JEDRZEJCZAK W NOWYM ODDZIALE TRANSPLANTACJI SZPIKU W SZPITALU PRZY BANACHA .FOT. ADAM STEPIEN / AGENCJA GAZETA
Prof. Wiesław W. Jędrzejczak

„Napisz proszę, chociaż krótki list…”

17 grudnia 2024
Katarzyna-Czyzewska-nowe2
11 lipca 2024