Farbowanie i prostowanie włosów sprzyja zachorowaniu na raka piersi?

Fot. Getty Images/iStockphoto
Naukowcy z National Institute of Environmental Health Sciences (NIEHS) przeanalizowali dane 46,7 tys. mieszkanek USA w wieku 35–74 lata w poszukiwaniu związku pomiędzy farbowaniem i chemicznym prostowaniem włosów a ryzykiem rozwoju raka piersi. Co odkryli?
Tomasz Kobosz 2019-12-16 11:26

Czas obserwacji wynosił osiem lat. Okazało się, że u pań, które w ciągu 12 miesięcy poprzedzających włączenie do badania regularnie farbowały włosy, ryzyko zachorowania na nowotwór piersi było – średnio – o 9 proc. wyższe niż u kobiet, które nie stosowały trwałego barwienia.

Ryzyko nie było jednak takie samo w różnych grupach demograficznych. Farbujące włosy kobiety rasy kaukaskiej narażały się na 8-proc. wzrost ryzyka zachorowania na raka piersi, podczas gdy u Afroamerykanek rosło ono aż o 60 procent (przy stosowaniu farb co 5–8 tygodni lub częściej). Nie wiadomo dokładnie, dlaczego, jednym z prawdopodobnych wyjaśnień jest nico inny skład farb przeznaczonych dla bardzo ciemnych włosów.

Nie stwierdzono natomiast związku pomiędzy ryzykiem raka gruczołu sutkowego a stosowaniem koloryzacji półtrwałej lub tymczasowej.

Bardziej niebezpieczne okazało się chemiczne prostowanie włosów. Panie, które stosowały ten „zabieg” co kilka tygodni zwiększały sobie ryzyko zachorowania na raka piersi aż o 30 procent.

– Środki do farbowania włosów składają się co najmniej z pięciu tysięcy rozmaitych substancji chemicznych. Ich skład nie jest przy tym stały. Identyfikacja potencjalnie kancerogennych związków w tak bogatym chemicznym „koktajlu” nie jest sprawą prostą – wyjaśnia Alexandra White z NIEHS, współautorka badania.

Najbardziej podejrzane są jednak aminy aromatyczne, które, co wykazano już wcześniej, mogą powodować uszkodzenia DNA w tkance gruczołów sutkowych.

Źródło: International Journal of Cancer

PDF

Zobacz także