Minister zdrowia o podwyżkach w ochronie zdrowia: Możemy dać tyle ile mamy

Fot. Thinkstock / Getty Images
Porozumienie Zawodów Medycznych zebrało blisko 240 000 podpisów pod projektem ustawy obywatelskiej o warunkach zatrudnienia w ochronie zdrowia. Czy minister znajdzie pieniądze na podwyżki?
Medexpress 2017-05-15 10:19

Konstanty Radziwiłł mówi wprost: środków finansowych w polskiej służbie zdrowia jest za mało, dlatego ani pacjenci, ani pracownicy służby zdrowia nie mogą być zadowoleni z poziomu finansowania.

- Wydaje się, że wstępne decyzje rządu w tym zakresie są jednoznaczne, że będziemy systematycznie zwiększać nakłady na ochronę zdrowia, która wymaga coraz to większego finansowania - powiedział minister zdrowia w Radiu Wrocław.

Kilka dni temu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w zawodach medycznych.

- Jest 9 kategorii minimalnych wynagrodzeń, które wprawdzie nie budzą zachwytu związków zawodowych, ale z drugiej strony pracodawcy mówią, że to będzie dla nich dodatkowy wysiłek, jeśli chodzi o wynagrodzenia - tłumaczy Radziwiłł. Jego zdaniem każdy zawód musi być traktowany odrębnie, a płace są fundamentem.

- Zdaję sobie sprawę, że młodzi lekarze od razu chcieliby mieć dobre warunki, ale w tym zakresie podobnie jest na całym świecie, że okres po studiach jest okresem bardzo intensywnej pracy, rozwoju i nauki. Staramy się, żeby warunki były jak najlepsze, ale też krawiec kraje jak materii staje - mówi Konstanty Radziwiłł i dodaje: Z wynagrodzeniami jeszcze długo będziemy mieć problem, ale możemy dać tyle, ile mamy.

Tymczasem w sprawie płac minimalnych środowisko mówi jednym głosem.


- Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie jest to wykonalne bez zwiększenia nakładów na system do rekomendowanego przez WHO poziomu w odniesieniu do procentu PKB (dla naszego kraju jest to na chwilę obecną 4,3%, przy zalecanym 6,8%). Na ten problem zwracaliśmy już uwagę podczas manifestacji PZM we wrześniu zeszłego roku. Tylko w ten sposób można zahamować rosnącą emigrację i sprawić, aby wzrosło zainteresowanie pracą w państwowym systemie ochrony zdrowia, personel nie był notorycznie przepracowany, a w konsekwencji sfrustrowany. Najlepiej mogę tu odnieść się do sytuacji młodych lekarzy, gdyż sam jestem jednym z nich. Przedstawił ją ostatnio Paweł Reszka w książce "Mali Bogowie". Jest ona dowodem na to, że nawet człowiek całkowicie niezwiązany z medycyną, lecz chcący dogłębnie poznać i zrozumieć nasze problemy, jest w stanie wyciągnąć takie same wnioski jak my, tworzący ten system - powiedział nam Krzysztof Hałabuz, rezydentem chirurgii ogólnej, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

Źródło: Radio Wrocław/Medexpress

PDF

Zobacz także