Brutalny atak na ratownika medycznego. Agresor usłyszał zarzut
Opublikowano 12 lutego 2026 11:20
Z tego artykułu dowiesz się:
- Agresja wobec personelu medycznego znów w centrum uwagi: Incydent w Kozienicach ujawnia rosnący problem przemocy w szpitalach, gdzie ratownicy medyczni stają się ofiarami agresji pacjentów.
- Niebezpieczne zdarzenie na SOR: 34-letni pacjent zaatakował ratownika, co kończy się zarzutami za naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego.
- Co grozi agresorowi? Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się do pokrzywdzonego, a za atak może otrzymać karę do 3 lat więzienia.
- Dlaczego to ważne? Incydent jest kolejnym dowodem na narastający problem przemocy w służbie zdrowia, co wymaga pilnej uwagi społecznej i zmian w ochronie personelu medycznego.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Kozienicach. 34-letni pacjent, który trafił tam po wcześniejszej interwencji medycznej, podczas udzielania mu pomocy stał się agresywny i uderzył ratownika medycznego.
– W trakcie udzielania mu pomocy zamachnął się i uderzył ratownika medycznego – poinformowała kom. Ilona Tarczyńska, rzeczniczka kozienickiej policji. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy i usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego.
Prokurator zastosował wobec 34-letniego mieszkańca Kozienic dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Za atak na ratownika medycznego, który podczas wykonywania obowiązków korzysta z ochrony prawnej jak funkcjonariusz publiczny, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, z jaką agresją musi mierzyć się personel medyczny na SOR-ach.












