Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

MEN gotowe do kompromisu w sprawie edukacji zdrowotnej

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 21 stycznia 2026 07:51

Obowiązkowa edukacja zdrowotna, fakultatywny komponent dotyczący zdrowia seksualnego? Tak może wyglądać kompromis, który pozwoli od nowego roku szkolnego na zmianę statusu przedmiotu, na który w tym roku, zgodnie z deklaracjami, uczęszcza co trzeci uczeń. Minister edukacji Barbara Nowacka potwierdziła we wtorek, że jest gotowość do ustępstw.
MEN gotowe do kompromisu w sprawie edukacji zdrowotnej - Obrazek nagłówka
Fot. Thinkstock/Getty

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Obowiązkowa edukacja zdrowotna może stać się faktem już w nowym roku szkolnym. Minister edukacji zapowiada gotowość do zmian, które mogłyby wpłynąć na życie uczniów.
  2. Krytyka i poparcie dla zdrowia seksualnego w edukacji. Wicemarszałek Sejmu podkreśla, że wiedza na ten temat jest kluczowa dla młodych ludzi, co spotkało się z różnorodnymi reakcjami w rządzie.
  3. Planowane zmiany w podstawie programowej są na wyciągnięcie ręki. MEN rozważa ewaluację edukacji zdrowotnej, która może przekształcić ją w przedmiot obowiązkowy, co wzbudza duże zainteresowanie.
  4. Fakultatywne zajęcia z zdrowia seksualnego – co to oznacza? Uczniowie mogliby uczestniczyć w zajęciach tylko za zgodą rodziców, co rodzi pytania o dostępność i jakość tej edukacji.

Po raz pierwszy ten pomysł wyartykułowała – podczas rządowego szczytu zdrowotnego „Bezpieczny Pacjent” wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska. Ponieważ jednak podobny postulat omawiano na szczycie prezydenckim, część mediów przypuściła atak – m.in. na prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, który referował wnioski z rozmowy w Pałacu Prezydenckim – podkreślając, że zdrowie seksualne jest nieodłączną składową dobrostanu człowieka i w wieku rozwojowym wiedza młodym ludziom jest potrzebna. Krytycznie o pomyśle wypowiadała się też w mediach wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz, mówiąc że przepisy nie pozwalają na zmiany w podstawie programowej.

Jednak podstawa programowa może zostać zmieniona – i w tej chwili jest to bardzo poważnie brane pod uwagę. MEN już rok temu, ogłaszając fakultatywny status przedmiotu, sygnalizowało ewaluację rozwiązania i decyzję o przekształceniu edukacji zdrowotnej w przedmiot obowiązkowy. Ewaluacja będzie się dokonywać dosłownie na dniach, jak mówiła we wtorek w TVN24 minister edukacji Barbara Nowacka.

Nie ma wątpliwości, że edukacja zdrowotna, by miała sens, musi stać się obowiązkowa. Próba wprowadzenia jej w obecnym kształcie wzbudziłaby podobną reakcję, jak rok temu – rząd chce tego uniknąć. Stąd pomysł kompromisu, który wcale nie wyszedł z Pałacu Prezydenckiego – zanim wicemarszałek Wielichowska o nim powiedziała na rządowej konferencji, był przez polityków już szeroko omawiany.

Tematy związane ze zdrowiem seksualnym miałyby pozostać w szkołach jako fakultatywne, realizowane w wymiarze maksymalnie kilku godzin w skali całego roku szkolnego dla uczniów, których rodzice wyrażą na to zgodę.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także