Subskrybuj
Logo małe
Szukaj
banner
(ARTE)FAKTY MEDYCZNE

Edukacja zdrowotna pod ostrzałem mitów. "To nie ideologia, to profilaktyka" – mówi poseł Marcin Józefaciuk

MedExpress Team

Karolina Sobocińska

Opublikowano 17 lutego 2026 10:32

Czy edukacja zdrowotna w szkołach to rzetelna wiedza oparta na nauce, czy pole do ideologicznych sporów? W rozmowie w programie "(Arte)fakty Medyczne" poseł i nauczyciel Marcin Józefaciuk przekonuje, że nowy przedmiot ma przede wszystkim uczyć profilaktyki, higieny, zdrowia psychicznego i odpowiedzialności za własne ciało – a nie realizować jakąkolwiek propagandę.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Edukacja zdrowotna w szkołach ma na celu nauczenie młodzieży odpowiedzialności za własne ciało oraz profilaktyki zdrowotnej, a nie propagowanie ideologii.
  2. Rodzice są informowani o treściach zajęć, co ma na celu rozwianie obaw związanych z rzekomym "przemycaniem ideologii" w programie nauczania.
  3. Kurs obejmuje szeroki zakres tematów, w tym zdrowie psychiczne, higienę, profilaktykę onkologiczną oraz cyberbezpieczeństwo, co czyni go kompleksowym narzędziem edukacyjnym.
  4. Rezygnacja z uczestnictwa w edukacji zdrowotnej może prowadzić do poważnych braków w wiedzy młodzieży na tematy, które w wielu domach są niewłaściwie poruszane.

Edukacja zdrowotna od miesięcy budzi emocje wśród rodziców i części środowisk politycznych. W ulicznej sondzie jedni podkreślali konieczność rzetelnej wiedzy o funkcjonowaniu organizmu i chorobach przenoszonych drogą płciową, inni wyrażali obawy przed "przemycaniem ideologii".

Zdaniem Marcina Józefaciuka, nauczyciela i posła, te obawy wynikają głównie z mitów narosłych wokół przedmiotu jeszcze przed jego wdrożeniem. - Nauczyciele mają obowiązek przekazywać rzetelną wiedzę naukową. Rodzice przed rozpoczęciem zajęć otrzymują pełną informację o treściach i materiałach - podkreśla w rozmowie z nami.

Jak zaznacza, edukacja seksualna stanowi jedynie część szerszego programu obejmującego m.in. zdrowie psychiczne, profilaktykę onkologiczną, higienę, system ochrony zdrowia, cyberbezpieczeństwo czy przeciwdziałanie hejtowi. - Nie chodzi o światopogląd, ale o świadomość własnego ciała, umiejętność rozpoznania pierwszych objawów choroby i wiedzę, gdzie szukać pomocy - mówi.

W opinii rozmówcy rezygnacja z udziału dziecka w zajęciach może oznaczać realne braki w wiedzy, zwłaszcza w obszarach, które w wielu domach pozostają tematem tabu. Edukacja zdrowotna - jak podkreśla - ma nie tylko wspierać młodzież, ale także inicjować rozmowę o zdrowiu w całych rodzinach.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Zobacz także