Subskrybuj
Logo małe
Wyszukiwanie
banner

Sejm zdecyduje o o losach projektu dekryminalizującego aborcję

MedExpress Team

medexpress.pl

Opublikowano 10 lipca 2024 07:53

Sejm zdecyduje o o losach projektu dekryminalizującego aborcję - Obrazek nagłówka
fot. Piotr Wójcik
Na rozpoczynającym się w czwartek posiedzeniu Sejm zdecyduje, najprawdopodobniej, o losach projektu dekryminalizującego aborcję, a konkretnie – pomocnictwo w aborcji. We wtorek Komisja Nadzwyczajna, zajmująca się projektami zmieniającymi przepisy dotyczące aborcji, rozpoczęła prace nad trzema pozostałymi poselskimi projektami.

Dyskusja nad projektami Lewicy i Koalicji Obywatelskiej (zawierają w praktyce identyczne rozwiązania, sprowadzające się do legalizacji aborcji do 12. tygodnia ciąży bez ograniczeń oraz na późniejszym etapie, gdy występują przesłanki, jakie obowiązują w tej chwili, łącznie z zakwestionowaną jesienią 2020 roku przez Trybunał Konstytucyjny przesłanką ciężkich wad płodu) oraz Trzeciej Drogi (projekt przywraca tzw. kompromis aborcyjny sprzed wyroku TK Julii Przyłębskiej) trwała kilka godzin.

Zabierając głos w imieniu Lewicy, Katarzyna Ueberhan oceniła, że obowiązujące przepisy trzeba zmienić, bo nie działają. Kobiety korzystają z aborcji, ale jednocześnie zakaz przerywania ciąży stał się przyczyną przynajmniej kilku odnotowanych zgonów pacjentek. – Czas to zmienić i zagwarantować kobietom dostęp do zdrowia, bo aborcja to zdrowie. Jej zakaz niszczy zdrowie i zabija. W projekcie ustawy proponuje się zagwarantowanie dostępu do przerywania ciąży do końca 12 tygodnia, a w określonych przypadkach także po upływie 12 t.c. Projekt zakłada również wprowadzenie dodatkowych regulacji w zakresie klauzuli sumienia, by ograniczyć jej nadużywanie kosztem pacjentek oraz dekryminalizację przerywania ciąży oraz pomoc w przerwaniu ciąży - wskazała Katarzyna Ueberhan.

Posłanka wskazała również, że po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku, który wyłączył jedną z przesłanek do terminacji ciąży (z powodu wad płodu) w polskich szpitalach zmarło przynajmniej siedem kobiet. Zdecydowaną większość aborcji wykonuje się w Polsce metodą farmakologiczną, poza systemem ochrony zdrowia.

– Wychodzimy z założenia, że aborcja i opieka poaborcyjna muszą być dostępne oraz dobrej jakości. Zakaz aborcji, który obowiązuje teraz to tortura. Każda kobieta, która będzie chciała aborcji po prostu ją zrobi. Pytanie tylko czy zrobi ją w sposób legalny i bezpieczny - mówiła posłanka Monika Rosa, przedstawiając projekt Koalicji Obywatelskiej.

Jak mówiła Żaneta Cwalina-Śliwowska z Polski 2050, choć jej partia nie wyklucza prac nad dalszą liberalizacją prawa aborcyjnego, to pierwszym krokiem powinno być odwrócenie skutków prawnych wyroku TK. Polska 2050 stoi na stanowisku, że zagrożenie dla zdrowia psychicznego także powinno stanowić przesłankę do przerwania ciąży (tak, przynajmniej w teorii, jest również w tej chwili). Zgodnie z projektem ustawy Trzeciej Drogi po zaistnieniu przesłanek kobieta powinna uzyskać możliwość wykonania aborcji w ciągu najpóźniej 72 godzin.

– Możemy przypuszczać, że to rozwiązanie zostanie zaakceptowane przez Sejm i prezydenta, co już teraz zapewni ciężarnym Polkom spokój i poczucie bezpieczeństwa – przekonywała. Zgoda prezydenta jest tu kluczowa, bo Andrzej Duda we wtorek zapowiedział, że na pewno nie podpisze ustawy dekryminalizującej pomocnictwo w aborcji. Drugie czytanie i zakończenie prac nad projektem Lewicy, który uzyskał pozytywną rekomendację Komisji, zaplanowane jest na posiedzenie Sejmu 11-12 lipca.

Projekty zostały skierowane do dalszych prac.

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie już za 4 zł dziennie*.

* 4 zł netto dziennie. Minimalny okres ekspozycji ogłoszenia to 30 dni.

Zobacz także