Onkolodzy stworzyli listę leków przeciwnowotworowych wymagających najpilniejszej refundacji

Medexpress

Opublikowano 01 lutego 2022, 09:21

BB100907_004 FOT. BARTOSZ BOBKOWSKI / AGENCJA GAZETA
Medexpress

Opublikowano 01 lutego 2022, 09:21

- Leki te zostały wybrane dlatego, że duża część z nich jest wskazana do radykalnego leczenia raka albo z tego powodu, że dotyczą one obszarów niezaspokojonych potrzeb, w których mamy niewiele, albo wręcz wcale nie mamy, wartościowych opcji terapeutycznych. Na liście znajdują się też leki już znane, ale mające nowe wskazania – wyjaśnił prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej.

- To jest takie signum temporis, bo te wszystkie immunoterapie, inhibitory punktów kontrolnych czy leki ukierunkowane na określone aberracje genetyczne coraz częściej wkraczają do leczenia o założeniu radykalnym - tak więc nie tylko leczenie paliatywne, ale to do czego onkologia zmierza – dodaje prof. Krzakowski i wskazuje, że część leków z listy ma już akceptację refundacyjną w ramach programu lekowego.

Liderem rankingu jest cząsteczka trastuzumab deruxtecan, przeznaczona do leczenie raka piersi. Jest to, jak określił krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej, „hit ostatnich miesięcy”. Niedawno zostały zaprezentowane wyniki badania rejestracyjnego, które wskazały, że ta terapia może redukować ryzyko zgonu nawet o 70 proc.

- W związku z tym nie dziwi umieszczenie go na naszej liście tak wysoko, że finalnie znalazł się na pierwszym miejscu. Korzyść u chorych na zaawansowanego raka piersi jest niewątpliwa i dotyczy wszystkich podgrup - niezależnie od tego, jaki jest stan hormonalny i jaka jest lokalizacja przerzutów – podkreślił prof. Krzakowski.

Zdaniem prof. Piotra Wysockiego, prezesa Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, lista jest bardzo wartościowa, ale nie jest kompletna.

- Gdy powstawała ta lista, światowym standardem leczenia II linii przerzutowego raka pęcherza była, i jest obecnie, immunoterapia. Dlatego nie pojawiła się ona w tym spisie, bo był to lek, który dla wszystkich chorych był dostępny i refundowany w ramach ratunkowego dostępu do terapii lekowej – wyjaśnił prof. Wysocki i dodał, że obecnie ta terapia przestała być w Polsce finansowana. Według niego lista powinna być zatem zaktualizowana o to, co stało się niedostępne. - Musimy szukać sposobów na wskazywanie tych najbardziej istotnych terapii dla chorych, ale też pilnować, by istotne terapie, które są już stosowane, nie były im odbierane” – zaznaczył prezes PTOK.

Dr hab. Barbara Radecka, sekretarz PTOK zwróciła uwagę na bardzo potrzebne, niszowe leki na nowotwory lite wywołane zmianami w genie NTRK, na które w Polsce choruje zaledwie 100 osób.

- Wartość tego leku jest bezsprzeczna, gdyż nie jesteśmy w stanie zaoferować pacjentom żadnej innej terapii, a wpływ refundacji na budżet nie jest wysoki – mówiła prof. Radecka.

Jak wynika z raportu przedstawionego przez dr Magdalenę Władysiuk, prezesa CEESTAHC, okres od momentu rejestracji leku onkologicznego do jego refundacji w Polsce wynosi ok. 3 lat. Jest to i tak znaczne skrócenie tego czasu - wobec danych z 2017 roku, kiedy trwało to ponad 4 lata.

Jak relacjonowała dr Władysiuk, Polska nawet przed pandemią była na tle Europy obszarem, w którym odnotowuje się rosnące wyzwania dotyczące obciążeń nowotworami i narastającymi problemami związanymi z przeżywalnością. Obecnie udaje się poprawiać wyniki dotyczące przeżywalności chorych na raka, ale kluczowy w tej kwestii jest dostęp do nowych terapii.

Jak wskazuje raport, stopniowo rośnie liczba cząsteczek rocznie obejmowanych refundacją.

- Co roku Ministerstwo Zdrowia wpuszcza kilka cząsteczek do refundacji, ale niestety z licznymi ograniczeniami – mówiła dr Magdalena Władysiuk. - Onkologia jest prawie w 50 proc. z pozostałymi wskazaniami dopuszczana do programów lekowych, co wskazuje, że jest to priorytet. Zaczynamy widzieć dominację onkologii nad pozostałymi wskazaniami - dodała.

- Konieczna jest, w mojej ocenie, jak największa profesjonalizacja informacji o tym, w jaki sposób leki w Polsce są refundowane, w jakim zakresie oraz z której grupy najbardziej oczekiwanych, priorytetowych terapii pochodzą – stwierdził podczas debaty dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego i przewodniczący Krajowej Rady ds. Onkologii. - Jestem przeciwnikiem porównywania ilości refundacji z liczbą leków akceptowanych przez EMA czy FDA, bo to leki akceptowane na postawie bardzo wczesnych wyników badań i po latach mogą okazać się nie tak przełomowe, jak się spodziewano – zaznaczył.

Źródło: PAP MediaRoom

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

onkologia / refundacja / PTOK / Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31