Osteoporoza: Czy pacjenci 75 plus będą mieli dostęp do leczenia denosumabem?

Fot. MedExpress TV
O projekcie wrześniowej listy refundacyjnej rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Ewą Marcinowską-Suchowierską, kierownik Kliniki Geriatrii w CMKP.
Iwona Schymalla 2018-08-23 11:56

Osteoporoza określana mianem cichej epidemii, to poważny problem medyczny, ale także socjo-ekonomiczny. Jak w tym kontekście opisać i odnieść się do projektu listy leków refundowanych, w którym zabrakło dostępu do leczenia Prolią?

Wycofanie z refundacji leku dedykowanego ludziom starym w leczeniu osteoporozy i udostępnienie bezkosztowego dostępu w ramach listy 75 plus, byłoby ogromnie niekorzystne. A to dlatego, że osteoporoza manifestuje się złamaniami, a każde złamanie, zwłaszcza u człowieka starszego, powinno być leczone. Ta decyzja ministra zdrowia o wycofaniu jednego z nowocześniejszych leków, który jest dedykowany właśnie ludziom starym z wielochorobowością, po prostu uniemożliwia rozpoczęcie leczenia, uniemożliwia kontynuowanie leczenia osób w tej grupie. Taka decyzja skazuje dalszych naszych pacjentów na zwiększone ryzyko ponownego złamania, co wiąże się z niepełnosprawnością ruchową, która doprowadza do tego, że taki człowiek staje się zależny od osób trzecich albo wymaga pomocy społecznej. Decyzja ta jest ogromnie niekorzystna dla naszych chorych. I musimy sobie zdawać sprawę, że osoby starsze 75 plus otrzymały prawo do bezpłatnego leczenia, po spełnieniu pewnych kryteriów, a teraz się im je odbiera.

Warto podkreślić też, jak ważna była to inwestycja w sprawną i aktywną starość przez umieszczenie na liście 75 plus leków, które - to warto podkreślić - radykalnie zmniejszają ryzyko złamań. W obecnej sytuacji demograficznej, kiedy społeczeństwo się starzeje i takie leczenie powinno być włączone w odpowiednim momencie oraz systematycznie prowadzone.

Niezwykle dużo ryzykujemy także w kontekście ekonomicznym, ale przede wszystkim zdrowotnym. Bo nie dajemy możliwości zmniejszenia ryzyka złamań, czyli utrzymania w dobrej kondycji ruchowej naszych pacjentów. Niemożność stosowania terapii denosumabem w warunkach ambulatoryjnych, wywoła lawinę skierowań starszych osób do szpitala. A żeby rozważyć leczenie dożylne innym lekiem, który będzie oczywiście dla pacjenta szpitalnego bezpłatny, ale straty z racji niepotrzebnej hospitalizacji, tylko dlatego, żeby uniknąć kosztów, będzie się odbijało niekorzystnie na naszym pacjencie nie tylko w sposób ekonomiczny dla państwa, ale indywidualnie dla pacjenta. Bo pacjent geriatryczny ze swoją specyfiką chorowania nie powinien być przyjmowany do szpitala celem leczenia, które może być stosowane w sposób dla niego bezpieczny i lepszy w warunkach ambulatoryjnych.

Kiedy i u jakiej grupy pacjentów należy stosować leczenie farmakologiczne?

Każde złamanie osteoporotyczne wymaga leczenia farmakologicznego, żeby zapobiec następnemu złamaniu. Zasada jest jedna, złamanie prognozuje kolejne. Jeżeli ja, stosunkowo młoda kobieta po 50. roku życia złamię przedramię, to nieleczona będę narażona na szybkie najgorsze złamanie – szyjki kości udowej. Kiedy złamię jedną szyjkę kości udowej i ortopedzi zrobią zabieg operacyjny, postawią mnie i uruchomią, jeśli nie włączy się leczenia farmakologicznego, to w ciągu najbliższych lat złamie się następna szyjka udowa, co się będzie równać przykuciem do łóżka i wymogiem pomocy w normalnym życiu osób trzecich. Zatem, leczenie farmakologiczne zawsze jest konieczne po złamaniu osteoporotycznym u ludzi starszych, a profilaktycznie, żeby się uchronić przed złamaniem. W takim przypadku pacjent musi spełniać kryteria, które określają wysokie ryzyko złamania, i wtedy trzeba włączyć leczenie farmakologiczne, by zapobiec temu pierwszemu złamaniu.

Ważna informacja: 29 sierpnia Ministerstwo Zdrowia opublikowało wrześniową listę leków refundowanych.
W porównaniu do poprzedniego obwieszczenia refundacyjnego do wrześniowej listy leków refundowanych zostało dodanych 30 produktów leczniczych. - Z refundacji leku denozumab korzystać mogą nadal pacjentki w prewencji złamań osteoporotycznych - podkreśla wiceminister zdrowia Marcin Czech.

Obwieszczenie: TU

PDF

Zobacz także