Subskrybuj
Logo małe
Szukaj

Kardiolodzy ostrzegają przed finałem mundialu

MedExpress Team

Medexpress

Opublikowano 18 lipca 2026 19:23

Przed niedzielnym finałem mistrzostw świata Hiszpania–Argentyna kardiolodzy apelują do kibiców, zwłaszcza tych z chorobami serca, by nie lekceważyli niepokojących objawów i nie odkładali szukania pomocy do końcowego gwizdka. Zagrożeniem nie jest sam mecz, lecz to, co często mu towarzyszy: silny stres, alkohol, papierosy, ciężkie jedzenie i brak odpoczynku. Brytyjscy prokuratorzy i policjanci przypominają z kolei, że podczas dużych turniejów częściej zgłaszane są przypadki przemocy domowej.
Kardiolodzy ostrzegają przed finałem mundialu - Obrazek nagłówka
Obraz wygenerowany przez AI

Apel hiszpańskiego kardiologa José Abellána obiegł przed finałem tamtejszą prasę. Lekarz, cytowany między innymi przez Euronews, wyjaśnia, że kibicowanie w meczu o wysoką stawkę wywołuje silny stres. Organizm odpowiada wyrzutem hormonów, głównie kortyzolu i katecholamin. Ta reakcja podnosi ciśnienie tętnicze, przyspiesza tętno i może sprzyjać powstawaniu zakrzepów. U większości zdrowych osób nie prowadzi to do poważnych konsekwencji, ale u osób z chorobami układu krążenia może stać się czynnikiem wyzwalającym zawał, arytmię lub inne ostre zdarzenie sercowo-naczyniowe. Ryzyko zwiększają alkohol, papierosy, obfite posiłki i brak odpoczynku.

Największe ryzyko dotyczy osób po zawale, z wszczepionymi stentami, nadciśnieniem, cukrzycą, wysokim poziomem cholesterolu lub wcześniejszymi arytmiami. Abellán wskazuje trzy objawy, których nie należy tłumaczyć samymi nerwami: uciskowy ból w klatce piersiowej, zwłaszcza promieniujący do ramienia, szyi lub pleców, nagłą duszność oraz kołatanie serca utrzymujące się po opadnięciu emocji. W takiej sytuacji nie należy czekać, tylko pilnie skontaktować się z pomocą medyczną.

Pierwsze doniesienia o związku między emocjami sportowymi a ryzykiem sercowo-naczyniowym publikowano już w latach 70. Najczęściej przywoływanym dowodem pozostaje badanie opublikowane w 2008 roku w „The New England Journal of Medicine”. W rejonie Monachium częstość ostrych zdarzeń sercowo-naczyniowych w dni meczów reprezentacji Niemiec podczas mundialu w 2006 roku była 2,66 razy wyższa niż w okresach kontrolnych. Wśród mężczyzn była wyższa 3,26 razy.

Nowsze badanie zespołu z Uniwersytetu w Bielefeld objęło 229 kibiców Arminii Bielefeld, których parametry mierzono smartwatchami podczas finału Pucharu Niemiec w 2025 roku. W podgrupie 37 osób, które wypełniły dodatkową ankietę, średnie tętno wynosiło 94,2 uderzenia na minutę na stadionie i 79,4 przed telewizorem. U uczestników deklarujących spożycie alkoholu było średnio o 5,3 proc. wyższe. Autorzy podkreślają jednak, że dane o miejscu oglądania i alkoholu pochodzą z małej podgrupy, więc nie dowodzą prostego związku przyczynowego.

Portal tvp.info przywołuje badanie kardiologów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Polscy specjaliści analizowali dane z lat 2006–2016. W materiałach kampanii „Zawał serca – czas to życie” podano, że z wyższym ryzykiem zgonu sercowo-naczyniowego wiązały się płeć męska, o 11 proc., dramatyczny przebieg spotkania, o 25 proc., oraz remis, o 23 proc. Liczby te warto przytaczać z wyraźnym wskazaniem, że pochodzą z materiałów kampanii opisujących analizę, a nie z pełnej publikacji naukowej dostępnej w zestawie źródeł.

Lekarze przypominają także o tak zwanym zespole serca imprezowego. To zaburzenia rytmu, najczęściej migotanie przedsionków, które mogą wystąpić po jednorazowym wypiciu dużej ilości alkoholu. Dlatego podczas meczu zalecają umiar w alkoholu i rezygnację z papierosów.

Osobnym problemem jest przemoc domowa. Brytyjska Crown Prosecution Service w komunikacie z 23 czerwca zaapelowała do osób jej doświadczających, by szukały pomocy podczas mundialu. Olivia Rose, krajowa koordynatorka CPS do spraw stalkingu, podkreśliła, że futbol nie powoduje przemocy. Zwiększone spożycie alkoholu i silne emocje towarzyszące turniejom mogą jednak pogarszać sytuację i nasilać już istniejące zachowania przemocowe.

Skalę zjawiska pokazuje badanie Uniwersytetu w Lancaster z 2014 roku, oparte na zgłoszeniach policji w hrabstwie Lancashire podczas mundiali w latach 2002, 2006 i 2010. Liczba zgłoszeń przemocy domowej była o 26 proc. wyższa, gdy reprezentacja Anglii wygrywała lub remisowała, i o 38 proc. wyższa po jej porażce. Badanie dotyczyło jednego regionu, dlatego nie należy automatycznie przenosić jego wyników na cały kraj.

Z danych brytyjskiej National Police Chiefs’ Council wynika z kolei, że podczas Euro 2024 policja odnotowała 351 incydentów przemocy domowej, w których zachowanie sprawcy uznano za związane z piłką nożną. Dane zebrały 43 formacje. Sama NPCC zaznacza, że liczba ta nie pokazuje pełnej skali zjawiska, ponieważ wiele przypadków nie jest zgłaszanych lub nie zostaje oznaczonych jako związane z futbolem.

Podobne prawidłowości opisywano poza Europą. Meksykańska Red Nacional de Refugios informowała, że w dni meczów krajowych rozgrywek liczba telefonów z prośbą o pomoc rośnie o 15–20 proc. Z kolei analiza danych z kilku brazylijskich miast z lat 2015–2018 wykazała, że w dni, w które grała miejscowa drużyna, liczba gróźb wobec kobiet była wyższa o 23,7 proc., a przypadków umyślnego uszkodzenia ciała w związku z przemocą domową o 20,8 proc.

Choć zagrożenia kardiologiczne i przemoc domowa mają zupełnie inny charakter, praktyczny wniosek jest podobny: nie czekać z reakcją. Osoby doświadczające przemocy powinny szukać pomocy i zgłaszać zagrożenie, a kibice z grup ryzyka ograniczyć alkohol, nie palić i nie lekceważyć objawów ze strony serca.

Źródła: Euronews / TVP Info / NEJM / Scientific Reports

Szukaj nowych pracowników

Dodaj ogłoszenie o pracę za darmo

Lub znajdź wyjątkowe miejsce pracy!

Najciekawsze oferty pracy (przewiń)

Zobacz także